Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama
Kultura we Włodawie

Finisaż wystawy Bohdana Butenki we Włodawie. Osobiste wspomnienia i podróż przez świat ilustracji

W Miejskiej Bibliotece Publicznej we Włodawie odbył się finisaż wystawy plakatów i ilustracji Bohdana Butenki. Spotkanie miało wyjątkowo osobisty charakter i stało się wzruszającym podsumowaniem ekspozycji poświęconej jednemu z najważniejszych polskich ilustratorów.
We Włodawie odbył się finisaż wystawy Bohdana Butenki.
We Włodawie odbył się finisaż wystawy Bohdana Butenki.

Źródło: Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

Wydarzenie poprowadziła Urszula Panasiuk, która przywitała gości bardzo osobistym wspomnieniem.

– Prawie dziesięć lat temu, w 2017 roku, miałam niezwykłą przyjemność uczestniczyć w wernisażu i spotkaniu z Panem Bohdanem Butenką w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Gdybym wtedy usłyszała, że po latach będę mogła przyczynić się do prezentacji tych prac u nas, we Włodawie, pewnie trudno byłoby mi w to uwierzyć.

Zamiast klasycznego spotkania z publicznością siedzącą na widowni organizatorzy postawili na formułę dynamicznego oprowadzania kuratorskiego. Uczestnicy przemieszczali się pomiędzy planszami wystawienniczymi pod przewodnictwem dr Krystyny Rybickiej, dobrej znajomej artysty i kuratorki wystaw poświęconych jego twórczości.

Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

To właśnie jej opowieści i anegdoty nadały finisażowi wyjątkowy, intymny charakter. Dr Rybicka, mówiąc o artyście pieszczotliwie „Mistrzunio”, przywoływała wspomnienia ze spotkań z Bohdanem Butenką, odsłaniając przed słuchaczami nie tylko kulisy jego pracy, ale też osobowość twórcy. Dzięki temu goście mogli spojrzeć na prezentowane ilustracje i plakaty z zupełnie nowej perspektywy.

W centrum uwagi znalazł się unikalny styl Butenki, rozpoznawalny dzięki oszczędnej kresce, wyczuciu absurdu i niezwykłej lekkości formy. To właśnie ta pozorna prostota po raz kolejny udowodniła, że prawdziwa sztuka nie potrzebuje nadmiaru środków wyrazu, by pobudzać wyobraźnię i zapadać w pamięć zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Podczas spaceru po wystawie uczestnicy poznawali nie tylko same prace, ale także szerszy kontekst ich powstania. Pojawiły się opowieści o historii polskiego plakatu, odniesienia do sztuki klasycznej oraz przypomnienie kultowych ilustracji znanych z czasopism dla najmłodszych, takich jak „Miś” i „Świerszczyk”.

Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

Ekspozycję dopełniały nagrania z lekcji bibliotecznych prowadzonych przez Joannę Orzeszko i Małgorzatę Topolską z Wypożyczalni dla Dzieci i Młodzieży. Przez cały czas trwania wystawy przybliżały one twórczość Bohdana Butenki przedszkolakom oraz uczniom młodszych klas szkół podstawowych. Dzięki temu wystawa żyła nie tylko w przestrzeni biblioteki, ale również w bezpośrednim kontakcie z najmłodszymi odbiorcami, do których twórczość artysty wciąż trafia z niezwykłą siłą.

Finisaż stał się także punktem wyjścia do szerszej dyskusji o dawnej i współczesnej ilustracji. Rozmawiano o tym, czy trudne warunki poligraficzne minionych dekad i związane z nimi ograniczenia techniczne mogły paradoksalnie pobudzać kreatywność artystów Polskiej Szkoły Ilustracji. Przypomniano również, że ilustracja książkowa i plakat przez lata były bezpieczną przestrzenią dla przemycania elementów sztuki awangardowej.

Wśród poruszanych tematów znalazło się także miejsce dla rozmowy o książce obrazkowej oraz o roli dorosłych w kształtowaniu gustu najmłodszych czytelników. Zwracano uwagę, że rodzicom często brakuje wiedzy plastycznej i wrażliwości, które pozwalają świadomie wybierać ambitną klasykę zamiast masowych, komercyjnych produktów. Finałem spotkania była refleksja nad tym, czego współcześnie możemy nauczyć się, obcując ze starą książką dziecięcą.

Miejska Biblioteka Publiczna we Włodawie

Wydarzenie było hołdem dla wyobraźni Bohdana Butenki, ale też wyrazem wdzięczności wobec osób i instytucji, dzięki którym jego twórczość nadal może inspirować kolejne pokolenia. Słowa podziękowania skierowano do dr Krystyny Rybickiej, pomysłodawczyni wystawy Moniki Grochowskiej-Butenko, córki artysty, która zgodziła się na udostępnienie prac, a także Fundacji „Cała Polska Czyta Dzieciom” za materiał wideo „Architekt Książki”, pozwalający usłyszeć i zobaczyć samego Mistrza.

Organizatorzy dziękowali również wszystkim mieszkańcom, którzy wspólnie świętowali finisaż. Choć wystawa powoli dobiega końca, wciąż jest jeszcze czas, by ją zobaczyć. Ekspozycja zatytuowana „Nie GAP się! W podróży przez ilustracje i plakaty” będzie dostępna we włodawskiej bibliotece do końca września.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: franek Treść komentarza: Właśnie robimy tylko ty Jan nie dostrzegasz rzeczy oczywistych. Osiem lat rządzenia jedynej słusznej i jej propagandy zamuliło ci wszystkie zmysły. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 09:00 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Pani Jadzia Treść komentarza: Niemiec i ruski się cieszą jak widzą że Polacy walczą z swoimi firmami, a na zakupy do Lidla bo jak sobota to już wam reklamy powiedziały co zrobić. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 17:18 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: Myślą że są ponad prawem, przez ostatnie lata aktywiści stali się praktycznie bezkarni w Polsce. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 17:16 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy? Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Jak pogłos niesie to nic się nie zmieni. Gadamy nie robimy Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:09 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: franek Treść komentarza: Bardzo dobry pomysł. Skoro Karolek to taki przyjaciel trampka to powinien takie rzeczy załatwić od ręki. Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:55 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama