Stowarzyszenie: pieniądze miały być na świetlicę
Sprawą zajęło się wcześniej Stowarzyszenie „Załoga Ósemki”, które 31 lipca skierowało do Prokuratury Rejonowej w Chełmie pismo uzupełniające do wcześniejszego zawiadomienia. Według stowarzyszenia 2400 dolarów, czyli wówczas około 10 tys. zł, miało zostać przeznaczone na wyposażenie szkolnej świetlicy wielokulturowej.
„Załoga Ósemki” wskazuje, że środki nie wpłynęły na oficjalny rachunek szkoły ani Rady Rodziców, lecz na rachunek należący do ówczesnej dyrektorki szkoły.
Co istotne, w tytule przelewu widniał zapis „Dla Elżbiety Rybak”. Stowarzyszenie podkreśla jednak, że pieniądze nie zostały przekazane do dyspozycji Elżbiety Rybak – prezeski „Załogi Ósemki”.
Stowarzyszenie twierdzi również, że wyposażenie świetlicy mogło zostać zakupione ze standardowych środków budżetowych szkoły, natomiast darczyńcom miały zostać przesłane zdjęcia zakupionego sprzętu jako potwierdzenie realizacji darowizny.
W piśmie do prokuratury „Załoga Ósemki” wniosła m.in. o sprawdzenie historii rachunku, zabezpieczenie danych elektronicznych oraz przesłuchanie osób, które mogą mieć wiedzę o sposobie finansowania zakupów dla świetlicy.
Caritas: konto wskazał przedstawiciel szkoły
O wyjaśnienia zwróciliśmy się również do Caritas Diecezji Sandomierskiej.
Caritas potwierdził, że formalnym darczyńcą był Konrad Milewski z USA, a zadaniem organizacji było przekazanie pieniędzy na pomoc dla Szkoły Podstawowej nr 8 w Chełmie.
Organizacja zaznaczyła jednak, że konkretny cel wykorzystania darowizny nie był z nią ustalany. Na pytanie, skąd Caritas otrzymał numer rachunku, organizacja odpowiedziała, że wskazał go przedstawiciel szkoły.
Zapytaliśmy więc, czy Caritas wiedział, że jest to prywatny rachunek – odpowiedź była jednoznaczna:
„Caritas Diecezji Sandomierskiej nie posiadał takiej wiedzy.”
Caritas potwierdził również, że zapis „Dla Elżbiety Rybak” w tytule przelewu także został wskazany przez przedstawiciela szkoły.
Organizacja nie ustalała natomiast, kto miał być faktycznym dysponentem pieniędzy.
Caritas nie dostał faktur ani rozliczenia
Caritas przekazał nam również, że nie otrzymał dokumentów potwierdzających sposób wykorzystania darowizny.
Nie dostał faktur, rachunków ani zestawienia wydatków. Nie ma więc dokumentów, które pozwalałyby potwierdzić, że wyposażenie świetlicy zostało sfinansowane właśnie z przekazanych 2400 dolarów.
Organizacja nigdy wcześniej nie zwracała się do szkoły ani jej dyrekcji o wyjaśnienia dotyczące sposobu wykorzystania pieniędzy.
Caritas poinformował również, że o obecnych wątpliwościach dowiedział się dopiero z przesłanych przez nas pytań. Nie zamierza występować o pełne rozliczenie darowizny, wskazując, że powinien je otrzymać faktyczny darczyńca.
Zapytaliśmy także, czy Caritas przekazywał wcześniej darowizny przeznaczone dla szkół lub innych placówek bezpośrednio na prywatne rachunki osób fizycznych.
„Nie mieliśmy takich przypadków” – odpowiedziała organizacja.
Nadal nie wiadomo, na co wydano pieniądze
Po kontroli miasta część okoliczności jest już jasna. Darowizna w wysokości 2400 dolarów nie trafiła na rachunek szkoły i nie została ujęta w jej ewidencji księgowej. Dokument przelewu wskazuje jako odbiorcę ówczesną dyrektorkę szkoły, a Caritas potwierdza, że numer rachunku oraz tytuł operacji otrzymał od przedstawiciela szkoły.
Kontrola Urzędu Miasta wykazała także, że sposób pozyskania, przechowywania i rozliczenia pieniędzy rażąco odbiegał od zasad obowiązujących jednostkę budżetową.
Nadal nie wiadomo jednak, na co dokładnie wydano 2400 dolarów, kto faktycznie dysponował pieniędzmi po ich wpłynięciu na prywatny rachunek i czy znajdujące się w szkole wyposażenie zostało zakupione właśnie z tej darowizny.
Sprawą zajmuje się również prokuratura. Urząd Miasta zaznacza, że po złożeniu przez Stowarzyszenie „Załoga Ósemki” uzupełnienia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa sprawa podlega procedowaniu przez inne instytucje.
Do sprawy będziemy wracać.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze