Charakterystyczne objawy na drzewach
Służby fitosanitarne zwracają uwagę na kilka symptomów, które mogą wskazywać na obecność szkodnika. Są to między innymi otwory wylotowe w kształcie litery „D” (mają około 3-4 mm szerokości i powstają po wyjściu dorosłych chrząszczy z drzewa), pęknięcia kory (na pniu i konarach mogą pojawiać się niewielkie, pionowe pęknięcia związane z rozwojem larw pod korą), chodniki larwalne (mają charakterystyczny, serpentynowaty przebieg i można je znaleźć pod korą zaatakowanych drzew) oraz pogarszający się stan korony - objawami mogą być m.in. żółknięcie i opadanie liści, zamieranie gałęzi oraz wierzchołków.

Pojedynczy z wymienionych objawów nie musi oczywiście oznaczać obecności opiętka jesionowca. Ostateczna identyfikacja wymaga potwierdzenia przez służby fitosanitarne.
Co można zrobić?
Opiętek jesionowiec jest w Unii Europejskiej uznawany za agrofaga podlegającego szczególnym regulacjom fitosanitarnym. Jego wykrycie może skutkować podjęciem działań mających na celu ograniczenie dalszego rozprzestrzeniania się gatunku.
Istotne znaczenie ma również sposób przemieszczania drewna. Oprócz naturalnego rozprzestrzeniania się owad może być przenoszony na większe odległości wraz z drewnem i materiałami pochodzącymi z zaatakowanych roślin.
Dlatego w przypadku znalezienia podejrzanego chrząszcza lub zaobserwowania charakterystycznych objawów na jesionach należy niezwłocznie skontaktować się z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Nie należy samodzielnie przemieszczać podejrzanego materiału roślinnego lub drewna.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie przyjmuje zgłoszenia pod numerem 81 744 03 26 oraz adresem e-mail: [email protected].
Dane kontaktowe jednostek terenowych PIORiN są dostępne na stronach internetowych Inspekcji: Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie – oddziały
Wczesne zgłoszenie podejrzanego przypadku pozwala służbom fitosanitarnym przeprowadzić odpowiednie oględziny i, w razie potrzeby, podjąć działania ograniczające możliwość dalszego rozprzestrzeniania się szkodnika.
Czytaj także:
- Japońscy twórcy internetowi odwiedzili Krasnystaw. Zainteresowali się Chmielakami [GALERIA ZDJĘĆ]
- Pijana 42-latka z sądowymi zakazami doprowadziła do zderzenia w Żukowie
- „Szlak morsa” zmieni oblicze Wojsławic. Nowa infrastruktura turystyczna w trzech miejscowościach
- Kobieta wpadła do studzienki telekomunikacyjnej. Niebezpieczne zdarzenie na ul. Lubelskiej w Chełmie



Napisz komentarz
Komentarze