Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 08:25
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Jest akt oskarżenia

Pow. włodawski. Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. 31-latkowi grozi do 20 lat więzienia

Prokuratura Rejonowa we Włodawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 31-letniemu Sewerynowi T. z Kulczyna w gminie Hańsk. Mężczyzna jest oskarżony o dwukrotne prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie śmiertelnego wypadku, po którym miał uciec z miejsca zdarzenia. Oskarżony przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.
Pow. włodawski. Śmiertelnie potrącił rowerzystę i uciekł. 31-latkowi grozi do 20 lat więzienia
Seweryn T. przyznał się do zarzutów jedynie częściowo. Potwierdził, że prowadził samochód bez uprawnień. Jak ustalono, wcześniej stracił je w związku z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów za jazdę po alkoholu.

Do tragedii doszło 26 stycznia br. na terenie powiatu włodawskiego. Jak ustaliła prokuratura, Seweryn T. tego dnia dwukrotnie kierował Oplem Astrą, mimo że nie posiadał wymaganych uprawnień.

Po raz pierwszy około godziny 13:00 jechał samochodem po miejscowościach Wojciechów i Kulczyn-Kolonia. Według ustaleń śledczych miał wówczas we krwi co najmniej 0,97 promila alkoholu.

Kilka godzin później, około godziny 18:15, ponownie wsiadł za kierownicę. Tym razem poruszał się drogą powiatową nr 1624L w Kulczynie-Kolonii. Stężenie alkoholu w jego organizmie miało wynosić co najmniej 1,17 promila.

Pisaliśmy o tym tutaj:

Uderzył w jadącego przed nim rowerzystę

Podczas drugiego przejazdu przed Oplem jechał w tym samym kierunku rowerzysta, Mariusz G. Według prokuratury 31-latek niewłaściwie obserwował drogę, nie zachował należytej ostrożności i nie podjął żadnego manewru obronnego, w tym hamowania.

Samochód uderzył prawym przodem w tył roweru. Rowerzysta doznał rozległych, wielonarządowych obrażeń i zmarł na miejscu. Kierowca bezpośrednio po wypadku miał odjechać.

Kluczowe znaczenie dla ustalenia przebiegu zdarzenia miała opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Wynika z niej, że bezpośrednią i jedyną przyczyną tragedii był błąd kierującego Oplem, polegający na braku reakcji i zaniechaniu hamowania.

Samochód poruszał się z prędkością około 65 km/h, natomiast rowerzysta jechał przy prawej krawędzi jezdni z prędkością około 10 km/h. Zdaniem biegłego obie prędkości były bezpieczne w panujących warunkach.

Rowerzysta poruszał się po zmroku bez wymaganego oświetlenia, a bezpośrednio przed zderzeniem rozpoczął manewr skrętu w lewo. Biegły ocenił jednak, że uchybienia te nie przyczyniły się do wypadku. Stan zagrożenia miał stworzyć wyłącznie kierujący Oplem, który – gdyby odpowiednio wcześnie rozpoczął hamowanie – miał techniczną możliwość uniknięcia zderzenia.

Twierdził, że alkohol wypił po powrocie

Seweryn T. przyznał się do zarzutów jedynie częściowo. Potwierdził, że prowadził samochód bez uprawnień. Jak ustalono, wcześniej stracił je w związku z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów za jazdę po alkoholu. Po zakończeniu obowiązywania zakazu nie dopełnił procedur potrzebnych do odzyskania prawa jazdy.

31-latek nie przyznawał się jednak w pełni do odpowiedzialności za wypadek. Twierdził między innymi, że nie widział rowerzysty, ponieważ ten nie miał kamizelki odblaskowej, oraz że nie wiedział, w co uderzył samochodem.

Ucieczkę z miejsca zdarzenia miał tłumaczyć poleceniem innej osoby. Przekonywał również, że wysokie stężenie alkoholu wykazane w badaniach toksykologicznych było skutkiem wypicia pół litra wódki już po powrocie na posesję.

Ostatecznie przyznał, że to on musiał potrącić rowerzystę, ponieważ wskazywały na to uszkodzenia samochodu i pozostałe okoliczności zdarzenia.

Akt oskarżenia trafił do sądu

Prokuratura zarzuciła Sewerynowi T. prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości w warunkach czynu ciągłego oraz spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości i ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Mężczyzna nadal przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności. O jego odpowiedzialności zdecyduje Sąd Rejonowy we Włodawie.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: esential Treść komentarza: A dlaczego polski "rząd" ma w poważaniu takie zbiórki? Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:59 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: Zabierzcie im klocki, bo doprowadzą Chełm do bankructwa! Data dodania komentarza: 17.10.2026, 19:22 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: KL Treść komentarza: A czy te uszkodzenia nie zostały spowodowane przez ciężki sprzęt w związku z budową drogi ekspresowej , czy to nie dziwne że akurat ten odcinek się zepsuł Data dodania komentarza: 17.10.2026, 18:42 Źródło komentarza: Naprawy między Stołpiem i Henrysinem jeszcze w październiku. Na zabezpieczenie pęknięć zabrakło pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Plany zacne jak na taką sporą wieś. Tylko pieniądze gdzieś. Pewnie brodaty sfinansuje dzięki programowi 0% z NBP od Glapińskiego przy wsparciu Nowogrodzkiego. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 16:53 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: franek Treść komentarza: Przynajmniej tych pieniędzy nie ukradną szmatławcy. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 16:48 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama