Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 20:48
Reklama baner reklamowy
Reklama
To szkoła odpowiedzialności

Gm. Kamień. Ochotnicy z Kamienia zapraszają nowych ochotników do swoich szeregów

Wyjazdy do pożarów, wypadków drogowych i miejscowych zagrożeń to tylko część codziennej działalności Ochotniczej Straży Pożarnej. Za każdą akcją stoją konkretni ludzie, którzy poświęcają swój wolny czas, by pomagać innym - bez oczekiwania na wynagrodzenie. O tym, czym naprawdę jest służba w szeregach druhów, z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś jednostki ochotnicze oraz dlaczego warto do nich dołączyć, opowiada Jacek Waszczuk - naczelnik OSP KSRG Kamień, komendant gminny OSP i wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP.
Wyjazdy do pożarów, wypadków drogowych i miejscowych zagrożeń to tylko część codziennej działalności Ochotniczej Straży Pożarnej. Za każdą akcją stoją konkretni ludzie, którzy poświęcają swój wolny czas, by pomagać innym - bez oczekiwania na wynagrodzenie.
Służba w szeregach OSP to przede wszystkim odpowiedzialność za swoich towarzyszy i mieszkańców danego regionu.

Źródło: OSP KSRG Kamień

Strażakiem zostaje się z potrzeby serca

Jak podkreśla naczelnik Waszczuk, przynależność do Ochotniczej Straży Pożarnej rozpoczyna się od świadomej decyzji o wstąpieniu do stowarzyszenia. Jednak samo zapisanie się do jednostki jest dopiero pierwszym krokiem.

- Bardzo często używamy określenia „strażak”, ale warto rozróżnić dwa etapy. Najpierw ktoś zostaje członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, czyli stowarzyszenia działającego na rzecz lokalnej społeczności. Dopiero później, poprzez szkolenia, zdobywanie wiedzy i praktyczne doświadczenie, może uzyskać status strażaka-ratownika, który bierze udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych. To proces wymagający czasu, zaangażowania i odpowiedzialności - wyjaśnia doświadczony już członek lokalnych struktur.

Jak dodaje, współczesne jednostki OSP są niezwykle ważnym elementem krajowego systemu bezpieczeństwa. W wielu miejscowościach to właśnie ochotnicy jako pierwsi docierają na miejsce pożarów, wypadków drogowych czy skutków gwałtownych zjawisk pogodowych.

-Dzisiaj rola strażaków ochotników jest ogromna. Jesteśmy integralną częścią systemu ratowniczego i bardzo często to od naszej szybkiej reakcji zależy zdrowie, a nawet życie mieszkańców - podkreśla.

Służba wymaga poświęcenia

Bycie strażakiem ochotnikiem oznacza gotowość do działania przez całą dobę. Alarm może zostać ogłoszony zarówno w środku nocy, jak i podczas rodzinnego obiadu, świąt czy urlopu.

- To jest największe wyzwanie. Każdy z nas ma rodzinę, pracę zawodową i swoje obowiązki. Kiedy rozlega się syrena lub przychodzi alarm na telefon, trzeba zostawić to, co się robi, i jechać do remizy. Nie każdy jest gotowy poświęcić swój wolny czas dla innych i doskonale to rozumiem - mówi Jacek Waszczuk.

Jak przyznaje, nie wszyscy odnajdują się w realiach ochotniczej służby.

-Są osoby, które zapisują się do jednostki z ciekawości. Kiedy poznają, ile pracy, szkoleń i dyżurów to wymaga, rezygnują. Są też tacy, którzy pozostają członkami, ale angażują się sporadycznie. Na szczęście są również ludzie, którzy odkrywają w tym prawdziwą pasję i zostają z nami na wiele lat. To właśnie oni tworzą trzon każdej jednostki. Stanowią swoistą sól naszego środowiska - zaznacza.

Coraz trudniej zachęcić młodych

Jednym z największych problemów, z jakimi mierzą się dziś jednostki OSP, jest pozyskiwanie nowych ochotników, zwłaszcza spośród młodego pokolenia.

- Dzisiejszy świat bardzo się zmienił. Młodzi ludzie mają mnóstwo możliwości rozwoju, wiele zajęć i różnych zainteresowań. Coraz częściej oczekują również, że ich zaangażowanie będzie wiązało się z konkretnymi korzyściami. Tymczasem działalność w OSP opiera się przede wszystkim na bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Nie każdy odnajduje się w takiej formule - mówi naczelnik.

Jak dodaje, problem szczególnie widoczny jest na terenach wiejskich.

-Wielu młodych ludzi po ukończeniu szkoły wyjeżdża do większych miast na studia albo do pracy. To naturalny proces, ale jego skutkiem jest starzenie się naszych jednostek. Dlatego musimy nieustannie szukać nowych osób, które będą chciały kontynuować tę służbę - zauważa.

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza to kuźnia przyszłych strażaków

OSP Kamień od wielu lat stawia na pracę z dziećmi i młodzieżą. Ważną rolę odgrywa Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, która pozwala najmłodszym poznać działalność straży jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności.

- To najlepsza inwestycja w przyszłość. Dzieci uczą się odpowiedzialności, współpracy, dyscypliny i zasad bezpieczeństwa. Poznają sprzęt, uczestniczą w zawodach sportowo-pożarniczych i uczą się funkcjonowania w zespole. Wielu naszych obecnych ratowników właśnie tam zaczynało swoją przygodę ze strażą - podkreśla Jacek Waszczuk.

Jak zaznacza, część wychowanków MDP zdecydowała się nawet na zawodową służbę w Państwowej Straży Pożarnej lub ukończyła szkoły pożarnicze.

- To dla nas ogromna satysfakcja. Widzimy, że nasza praca z młodzieżą przynosi konkretne efekty – uważa naczelnik Waszczuk.

Wbrew wciąż funkcjonującym stereotypom, służba w straży pożarnej nie jest zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn.

W OSP KSRG Kamień aktywnie działają trzy druhny, które ukończyły wszystkie wymagane szkolenia i uczestniczą w działaniach ratowniczych na takich samych zasadach jak pozostali strażacy.

-Nasze druhny są pełnoprawnymi ratownikami. Mają odpowiednie kwalifikacje, biorą udział w akcjach i wykonują zadania zgodnie ze swoimi uprawnieniami. W straży najważniejsze są kompetencje, przygotowanie i odpowiedzialność, a nie płeć. Zakres obowiązków każdego ratownika wynika z obowiązujących przepisów oraz ukończonych szkoleń - podkreśla naczelnik.

Prowadzą nabór nowych członków

Jednostka nieustannie poszukuje osób, które chciałyby aktywnie działać na rzecz lokalnej społeczności. Jak zapewnia Jacek Waszczuk, nie trzeba mieć wcześniejszego doświadczenia.

- Nie oczekujemy, że ktoś przyjdzie do nas jako gotowy strażak. Tego wszystkiego można się nauczyć. Najważniejsze są chęci, odpowiedzialność i gotowość do pracy w zespole. Resztę zdobywa się podczas szkoleń i wspólnych działań – wyjaśnia.

Nowi członkowie mogą liczyć na możliwość zdobycia specjalistycznych kwalifikacji ratowniczych, udział w kursach i ćwiczeniach, pracę w zgranym zespole oraz udział w licznych działaniach edukacyjnych prowadzonych na terenie gminy. Strażacy regularnie organizują spotkania z dziećmi i młodzieżą, pokazy sprzętu ratowniczego oraz prelekcje dotyczące bezpieczeństwa.

- Każdy wnosi do jednostki coś wartościowego. Jedni mają doświadczenie techniczne, inni potrafią świetnie organizować wydarzenia, jeszcze inni chcą po prostu pomagać. Dla każdego znajdzie się miejsce. Zależy nam, aby rozwijać nasze struktury i budować silną, nowoczesną jednostkę, która będzie służyła mieszkańcom przez kolejne lata - podsumowuje Jacek Waszczuk.

Osoby zainteresowane wstąpieniem do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kamieniu mogą skontaktować się bezpośrednio z przedstawicielami jednostki i poznać szczegóły procesu rekrutacji. Jak podkreślają strażacy, decyzja o założeniu munduru może stać się początkiem wyjątkowej przygody, która daje nie tylko nowe umiejętności, ale przede wszystkim satysfakcję z niesienia pomocy innym.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama