Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama moto
Reklama baner reklamowy
Dramatyczny wypadek i cud ocalenia

Gm. Włodawa. Pan Marcin walczy o powrót do dzieci. Ruszyła zbiórka na rehabilitację

Trzy miesiące temu życie pana Marcina i jego najbliższych wywróciło się do góry nogami w ułamku sekundy. Poważny wypadek samochodowy omal nie odebrał ojca czworgu dzieciom. Dziś mężczyzna toczy w lubelskim szpitalu najważniejszą walkę w swoim życiu – walkę o powrót do jak największej sprawności. Wspiera go w tym żona Sylwia, która uruchomiła internetową zbiórkę na niezwykle kosztowną rehabilitację i dostosowanie domu do nowych, trudnych potrzeb. Odzew społeczności już pierwszego dnia okazał się niesamowity.
zdjęcie poszkodowanego w wypadku ze strony pomagam.pl
Aby dać ojcu rodziny szansę na samodzielność, potrzebne są ogromne środki finansowe, których bliscy nie są w stanie udźwignąć z domowego budżetu.

Źródło: pomagam.pl/w87crn

To miał być kolejny zwyczajny rok w życiu aktywnego ojca, zapalonego mechanika i instruktora nauki jazdy kategorii C. Niestety, tragiczne w skutkach zdarzenie drogowe sprawiło, że 32-latek znalazł się na granicy życia i śmierci. Przeszedł aż siedem skomplikowanych operacji, spędził długi czas w śpiączce, a jego organizm doznał bardzo poważnych i rozległych obrażeń wewnętrznych oraz ortopedycznych. Lekarze zrobili jednak wszystko, co w ich mocy, by uratować mężczyznę, a on sam z każdym dniem wykazuje się niezwykłą wręcz determinacją.

– Od wybudzenia nie może mówić, odpowiada pisząc na kartce. Odpowiada i co najważniejsze - walczy. Dla rodziny, szczególnie czworga dzieci, które czekają w domu na tatę – relacjonuje pani Sylwia Ziemińska, żona poszkodowanego.

Personel medyczny nie kryje podziwu dla postawy i hartu ducha pacjenta. Marcin, który przez lata żył w ciągłym ruchu, teraz musi mierzyć się z zupełnie nową rzeczywistością, osłabieniem i zanikiem mięśni. Przed nim bardzo długa droga, ponieważ liczne uszkodzenia ciała sprawiają, że po powrocie do domu będzie zmuszony poruszać się na wózku inwalidzkim. Oprócz intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji ruchowej, rodzina musi wkrótce przystosować przestrzeń mieszkalną, w tym łazienkę, oraz zakupić aktywny wózek, który pozwoli mu w miarę normalnie funkcjonować.

– Marcin bardzo chce wrócić do sprawności, chce jeszcze móc chodzić na spacery z dziećmi, pójść na plac zabaw, wrócić w jakiejś formie do pracy. Bardzo chce żyć! – podkreśla wzruszona żona.

Aby dać ojcu rodziny szansę na samodzielność, potrzebne są jednak ogromne środki finansowe, których bliscy nie są w stanie udźwignąć z domowego budżetu. Cel internetowej zbiórki ustalono na 65 tysięcy złotych. Lokalna społeczność, znajomi i byli kursanci już udowodnili, że potrafią się wspaniale mobilizować. Zaledwie w ciągu pierwszego dnia trwania akcji niemal 200 darczyńców wpłaciło wspólnie ponad 22 800 złotych. Wciąż jednak trochę brakuje, a 13 czerwca - 33. urodziny Marcina to doskonała okazja, by podarować mu bezcenny prezent – nadzieję na powrót do normalności.

– Bardzo prosimy o pomoc. Każda złotówka, udostępnienie, dobre słowo, naprawdę ma znaczenie i przybliża Marcina do powrotu do zdrowia i do rodziny, która na niego czeka – apeluje pani Sylwia.

Osoby, które chcą wesprzeć Marcina w jego trudnej drodze do odzyskania sprawności, mogą dokonywać wpłat, poznać więcej szczegółów i udostępniać apel za pośrednictwem strony internetowej: https://pomagam.pl/w87crn.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama