Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 09:47
Reklama baner reklamowy
Reklama
Sprawa nierozwiązana od lat

Gm. Wojsławice. Spór o świetlicę w Czarnołozach. Czy uda się wypracować kompromis?

Mieszkańcy Czarnołoz w gminie Wojsławice od miesięcy zabiegają o uregulowanie stanu prawnego nieruchomości, na której znajduje się lokalna świetlica wiejska. Sprawa, która zainteresowała również ogólnopolskie media, była jednym z głównych tematów, jakie omawiano w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Wojsławice. Choć zarówno samorząd, jak i przedstawiciele mieszkańców deklarują chęć rozwiązania problemu, różnią się w ocenie dotychczasowych działań i sposobu osiągnięcia zakładanego celu.
Mieszkańcy Czarnołoz w gminie Wojsławice od miesięcy zabiegają o uregulowanie stanu prawnego nieruchomości, na której znajduje się lokalna świetlica wiejska. Sprawa, która zainteresowała również ogólnopolskie media, była jednym z głównych tematów, jakie omawiano w czasie ostatniej sesji.
W czasie ostatniej sesji radna Elżbieta Górnik po raz kolejny podjęła temat świetlicy w Czarnołozach. Czy uda się wypracować rozsądny kompromis?

Źródło: gmina Wojsławice

Radna wnioskuje o prawne kroki i zarzuca opieszałość

Radna Elżbieta Górnik złożyła oficjalną interpelację, domagając się od gminy podjęcia zdecydowanych kroków prawnych. W swoim wystąpieniu wniosła o złożenie pozwu do sądu o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości położonej na działkach nr 427 i 428. Argumentowała, że gmina od około 1986 roku włada tym terenem jak prawowity właściciel, co przejawia się w utrzymywaniu terenu, ponoszeniu nakładów finansowych oraz opłacaniu faktur za wodę i energię elektryczną. Według radnej konieczne jest pilne zabezpieczenie interesów mieszkańców.

Górnik otwarcie przyznała, że z powodu „opieszałości urzędu” zdecydowała się poprosić o pomoc ogólnopolską telewizję. Skrytykowała również zachowanie wójta podczas wizyty dziennikarzy.

- Było mi przykro, gdy było spotkanie telewizji z mieszkańcami. Pan wójt wracał z pracy. Byłoby przyjemnie mieszkańcom, gdyby się pan zatrzymał, chwilę porozmawiał – podzieliła się swoimi odczuciami radna.

Dodała, że w jej ocenie rola wójta nie kończy się o godzinie 15:30 i ten brak reakcji przypisała braku doświadczenia młodego włodarza. Podkreśliła także, że mieszkańcy, mimo że niektórzy nie wiedzieli o obecności kamer, nie bali się wystąpić, ponieważ sprawa jest dla nich kluczowa.

Wójt apeluje o spokój i pracę nad konsensusem

Wójt Bartłomiej Szajner zapewnił, że sprawa świetlicy jest mu dobrze znana i zajmuje się nią kancelaria prawna obsługująca urząd. Zaznaczył, że priorytetem jest dojście do wspólnego konsensusu poprzez rozmowę, a nie medialny rozgłos. 

- W takich sytuacjach najważniejsza jest rozmowa i to, żeby faktycznie załatwić sprawę. A czasami taki medialny rozgłos nikomu nie jest potrzebny – stwierdził w czasie obrad wójt.

Wyjaśnił także, że gmina nie została poinformowana o zaproszeniu telewizji, a odmowa wydania dokumentów dziennikarce wynikała z opinii radcy prawnego. Odniósł się również do kwestii informowania mieszkańców, sugerując, że nie wszyscy wiedzieli o przyjeździe mediów, co mogło budzić ich obawy przed wystąpieniem. W odpowiedzi na naciski radnej wójt prosił o cierpliwość

- To są problematyczne sprawy, które często wymagają czasu i zaangażowania różnych organów. Trzeba zgromadzić odpowiednią dokumentację, która jasno określa, w jakim kierunku możemy podążać – zaznaczył, odpowiadając na wątpliwości. 

Zapewnił, że jego celem jest uregulowanie tematu w taki sposób, aby mieszkańcy mieli jasność co do zaproponowanych rozwiązań. 

Urząd wyjaśnia

Gmina wyjaśnia, że budynek powstał we wczesnych latach 80. jako sklep spożywczy na gruncie, który Ochotnicza Straż Pożarna w Czarnołozach odkupiła od ówczesnej właścicielki. Inwestycja miała charakter społeczny – sfinansowano ją ze środków rady sołeckiej, a mieszkańcy wybudowali obiekt w czynie społecznym. Jednocześnie władze gminy podkreślają, że od 2017 roku obiekt pełni funkcję świetlicy wiejskiej i jest kluczowym miejscem integracji lokalnej społeczności.

- Gmina nigdy nie kwestionowała prawa własności prywatnej do wspomnianych działek, jednak od lat ponosi wszelkie koszty utrzymania obiektu, w tym remonty i opłaty za media. Podejmowano liczne próby polubownego załatwienia sprawy, w tym propozycje odkupienia części działki po cenie rynkowej lub zamiany na inny grunt, jednak właściciel nie odpowiedział na te oferty – wyjaśnił nam, już po obradach, wójt Szajner. 

Gmina deklaruje, że nie jest zainteresowana eskalowaniem konfliktu ani długotrwałymi procesami sądowymi. Za najlepsze rozwiązanie uznaje ugodowe zakończenie sprawy, oparte na dialogu i wzajemnym szacunku, co pozwoli zachować świetlicę dla przyszłych pokoleń mieszkańców Czarnołoz.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gienek Treść komentarza: Ci na zdjęciu to jakieś ministry? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:37 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: drogowiec Treść komentarza: Skończy się zamknięciem wiaduktu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:36 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma czym się emocjonować. Wilki są od dawna na tych terenach tak jak mówi Nadleśnictwo, nie stwarzają zagrożenia dla ludzi. Uprzedzonym polecam śledzić np. Stowarzyszenie dla Natury - Wilk prowadzone przez naukowców od lat badających wilki. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 07:08 Źródło komentarza: Wilki w powiecie chełmskim. Gmina Sawin apeluje o ostrożność. Czy istotnie jest się czego obawiać? Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie Autor komentarza: egon Treść komentarza: Już odprowadzili Data dodania komentarza: 27.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama