Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło 8 czerwca w miejscowości Kułakowice w powiecie hrubieszowskim. 48-letni kierowca Hyundaia stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował.
Czytaj też: Brawurowa jazda w Okunince. Nietrzeźwy 19-latek staranował auta i rozbił Audi o latarnię [ZDJĘCIA]
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu krótko po północy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policjanci zastali rozbity pojazd oraz leżącego obok niego mężczyznę.
– Jak się okazało, 48-latek był na tyle nietrzeźwy, że na chwilę stracił przytomność – informuje sierżant Marzena Jabłońska.
Na miejsce wezwano karetkę. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Hrubieszowie, gdzie przeszedł badania i pobrano mu krew do dalszej analizy. Po konsultacji lekarskiej został zwolniony do domu, nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Przeczytaj: Gm. Włodawa. Wandale niszczą infrastrukturę dla dzieci. Mieszkańcy zaniepokojeni
– Policjanci w trakcie interwencji ustalili, że mężczyzna wczoraj przez cały dzień spożywał alkohol. Nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi – dodaje sierżant Marzena Jabłońska.
48-latek będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za jazdę bez wymaganych uprawnień. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze