Na plaży głównej trwa malowanie pomostu, ustawiane są nowe ławki i przygotowywane miejsca pod estetyczne nasadzenia roślinności. Wkrótce na brzeg nawieziony zostanie również świeży, żółty piasek, który ma stanowić idealne tło do stylowych, wakacyjnych fotografii. Samorząd chwali się ponadto odnowionym, niezwykle klimatycznym ogrodzeniem placu zabaw oraz nowymi tablicami informacyjnymi.
Zwieńczeniem tych przedsezonowych poprawek jest powrót kultowej, drewnianej maskotki jeziora. Słynny krokodyl, stojący tuż przy jednym z lokalnych ośrodków, przeszedł gruntowną renowację. Jak informują władze gminy, po tym swoistym wiosennym SPA i otrzymaniu nowej warstwy farby, rzeźba prezentuje się znakomicie i jest już w pełni gotowa do pozowania do pamiątkowych zdjęć z turystami.
Temat przygotowań do sezonu turystycznego w popularnym kurorcie wybrzmiał również bardzo wyraźnie na ostatnich sesjach Rady Gminy Włodawa. Samorządowcy z zadowoleniem przyjęli informacje o trwających pracach, choć nie obyło się bez drobnych uwag i sugestii dotyczących bieżącego utrzymania czystości oraz bezpieczeństwa wczasowiczów. Głos w tej sprawie zabrał między innymi radny Marcin Zieliński, który docenił dotychczasowe zaangażowanie służb komunalnych, wskazując jednak na pola do poprawy.
– Z mojej perspektywy wygląda to obiecująco, choć moim zdaniem trawę warto byłoby ścinać częściej, na przykład przed długim weekendem i tuż przed samymi wakacjami. Mam nadzieję, że takie działania staną się w naszej gminie cykliczne. Zauważyłem również przy brzegu kilka suchych, niebezpiecznych olch, które należy pilnie usunąć – apelował radny Marcin Zieliński.
Ważnym elementem modernizacji głównej plaży ma być wspomniane wcześniej, stylowe oświetlenie pomostu. Radny Zieliński dopytywał władze, czy prace te uda się sfinalizować przed rozpoczęciem prawdziwego, wakacyjnego szczytu. Okazuje się, że na przeszkodzie stanęła do tej pory kapryśna, chłodna pogoda.
– Prace modernizacyjne już trwają, ale wykonawca zgłaszał nam pewne problemy ze względu na niskie temperatury. Szereg robót przy oświetleniu musi zostać przeprowadzony bezpośrednio w wodzie, co przy chłodnej pogodzie stanowiło duże utrudnienie. Teraz aura zdecydowanie się poprawiła, więc wymiana instalacji powinna pójść sprawnie, tym bardziej, że nie da się tego wykonać z poziomu samego pomostu – tłumaczyła zastępca wójta Anna Czajka.
Estetyka i nowe atrakcje to jednak nie wszystko. Aby "perła Lubelszczyzny" mogła w pełni błyszczeć, konieczne jest rozwiązanie powracającego jak bumerang problemu nielegalnego podrzucania odpadów w ścisłym centrum miejscowości. Włodawscy radni zwrócili uwagę, że winy za przepełnione śmietniki nie ponoszą wyłącznie lekkomyślni turyści, ale również nieuczciwi przedsiębiorcy prowadzący w kurorcie swoje letnie biznesy. Pojawiła się propozycja, że receptą na ten proceder mógłby być rozbudowa gminnego systemu kamer.
Pomimo tych infrastrukturalnych i porządkowych wyzwań, gmina zapewnia, że Okuninka lada moment będzie w stu procentach gotowa na przyjęcie gości. Urzędnicy już teraz zachęcają do planowania przyjazdów nad Jezioro Białe, przypominając, że ciepłe, słoneczne weekendy przed pełnią sezonu to idealny moment na spokojny wypoczynek i kontemplowanie uroków tego miejsca, jeszcze zanim na plażach i molo pojawią się prawdziwe tłumy wczasowiczów.


Napisz komentarz
Komentarze