Projekt uchwały w sprawie reorganizacji żłobków miejskich zakłada wyłączenie żłobka "Słoneczko” z Zespołu Żłobków Miejskich w Chełmie. Sprawa była omawiana podczas komisji Rady Miasta Chełm.
– Na ten moment po konsultacjach i analizach wiemy, że jeżeli odejdzie ze żłobka "Słoneczko" najstarsza grupa dzieci, która pójdzie teraz do przedszkoli, to zostanie tam 13 dzieci – mówiła podczas komisji dyrektor Departamentu Spraw Obywatelskich Dorota Betka.
Jak przekonywała, dzieci te mogą zostać przyjęte do dwóch pozostałych miejskich żłobków, czyli „Miś” i „Chełmskich Niedźwiadków”.
Obecnie Zespół Żłobków Miejskich obejmuje trzy placówki: „Chełmskie Niedźwiadki”, „Miś” i „Słoneczko”. Jak informowała dyrektor Zespołu Żłobków Miejskich Katarzyna Sadowska-Twardzik, w "Chełmskich Niedźwiadkach" funkcjonują cztery grupy dzieci, a w "Misiu" i "Słoneczku" po dwie grupy.
– Jeżeli chodzi o "Słoneczko", funkcjonowały wcześniej trzy grupy, teraz od września 2025 roku nie udało nam się nazbierać pełnej grupy, więc we wrześniu 2025 ruszyliśmy z dwiema – mówiła dyrektor.
Dodała, że cała grupa starszaków, licząca 40 dzieci, odejdzie do przedszkola, a chęć kontynuowania opieki od września 2026 roku zadeklarowało tylko 13 rodziców dzieci z młodszej grupy.
Miasto podkreśla, że rekrutacja trwa nadal.
– W tym momencie zrekrutowaliśmy pięć pełnych grup do zespołu żłobków po 25 dzieci w każdej grupie i prowadzimy nabór do szóstej grupy. Trochę osób już nam się zadeklarowało. Robimy wszystko, żeby tę grupę domknąć i z sześcioma grupami dzieci ruszyć od września 2026 – mówiła Sadowska-Twardzik.
Co z pracownikami?
Jednym z głównych pytań radnych była sytuacja kadry „Słoneczka”. Radny Tomasz Kociubiński (Chełmianie) podkreślał, że placówka ma bardzo dobrą opinię, a o jej jakości decydują przede wszystkim pracownicy.
– Żłobek "Słoneczko" był znany z bardzo dobrej opinii. Budynek jest budynkiem, warunki też, ale chodzi mi o kadrę. Tak wspaniałą kadrę, która opiekowała się tymi dziećmi, a znam to z doświadczenia, bo moje wnuczki tam chodziły – mówił radny.
Dyrektor Zespołu Żłobków Miejskich odpowiadała, że pracownicy są zatrudnieni w całym zespole, a nie wyłącznie w jednej placówce.
– Każda osoba podlega pod zespół. Od września przeniesiemy pracowników do dwóch żłobków, które będą funkcjonowały dalej, czyli do "Misia" i do "Chełmskich Niedźwiadków" – wyjaśniała Katarzyna Sadowska-Twardzik.
Jednocześnie zaznaczano, że pełne utrzymanie zatrudnienia zależy m.in. od domknięcia szóstej grupy.
– Jeżeli stanie się tak, że utworzona zostanie szósta grupa tych dzieci, nie zostanie zwolniona żadna osoba zespołu żłobków "Słoneczko" – mówiła Dorota Betka.
Podczas komisji padła też informacja, że na ten moment nie zapadły decyzje o redukcji etatów.
Radni pytają: co wydarzyło się przez osiem miesięcy?
Najwięcej emocji wzbudził jednak kontekst całej sprawy. Radni dociekali, dlaczego miasto niedawno otworzyło nową placówkę, czyli żłobek „Miś”, a teraz chce zamknąć „Słoneczko”.
Radny Łukasz Krzywicki (Koalicja Obywatelska) pytał, czy liczba dzieci uczęszczających do żłobków spadła tak drastycznie od momentu otwarcia nowej placówki, że konieczne jest przygotowanie uchwały o zamknięciu jednej z dotychczasowych.
– Jak się okazuje, otwarcie nowego odbiło się negatywnie na funkcjonowaniu dotychczasowej placówki, która zdaje się w sposób niezakłócony, bardzo dobry, z bardzo dobrą opinią funkcjonowała – mówił Krzywicki.
Radny zwracał też uwagę, że niż demograficzny nie jest zjawiskiem nagłym.
– Co takiego się wydarzyło na przestrzeni ośmiu miesięcy, że miasto wydaje się być zaskoczone demografią? – pytał.
Z kolei radny Stanisław Mościcki (Polska 2050) oceniał, że decyzja o utworzeniu nowego żłobka powinna być poprzedzona dokładnymi analizami demograficznymi i społecznymi.
– Jeśli był program – to fajnie, bo była możliwość uzyskania dofinansowania. To może wystąpimy o dofinansowanie i będziemy mieli kolejny żłobek? – ironizował radny. - Otworzyliśmy ten żłobek w ubiegłym roku z pompą, z różnymi oficjelami politycznymi, po to, żeby niecały rok później likwidować inny żłobek... .
Miasto: dzieci jest mniej, seniorów więcej
Przedstawiciele miasta przekonywali, że decyzja wynika z szerszej sytuacji demograficznej. Dyrektor Betka przytoczyła dane dotyczące liczby urodzeń w Chełmie. Według informacji przedstawionych podczas komisji, w 2022 roku urodziło się 311 dzieci, w 2023 roku 283, w 2024 roku 239, a w 2025 roku 219.
Jednocześnie miasto wskazuje, że rośnie zapotrzebowanie na usługi dla osób starszych. I właśnie z tym związany jest możliwy nowy pomysł na budynek po „Słoneczku”.
– Uznaliśmy, że możemy wykorzystać lokal do innych celów, ponieważ wzrasta liczba osób starszych w mieście i musimy się też do tego przygotować – mówiła dyrektor DSO.
Jak wyjaśniała, miasto chce przygotować się do aplikowania o środki zewnętrzne. Budynek po żłobku miałby zostać dostosowany do nowych funkcji społecznych, związanych z opieką środowiskową i wsparciem osób starszych.
– Chcemy skorzystać z nowego programu ASY, który się pojawi po nowym roku, a żeby do niego aplikować, musimy się przygotować poprzez wykonanie kosztorysów i zmianę funkcjonowania tego budynku, ponieważ nie chcielibyśmy, żeby miesiącami stał on pusty. Budynek jest zadbany, więc wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie będziemy szukać możliwości opieki środowiskowej dla osób starszych w mieście – tłumaczyła dyrektor departamentu spraw obywatelskich.
W dalszej części dyskusji doprecyzowała, że rozważany jest ośrodek wsparcia w formule dziennej, zbliżony do Dziennego Domu Senior Plus. Jak wskazała, obecnie w Dziennym Domu Senior Plus przy ul. Ogrodowej jest 30 miejsc, a korzysta z niego 31 osób. Według jej informacji istnieje też nieformalna kolejka około 15 osób.
Spór o transparentność
Dla części radnych kluczowe było nie tylko to, co miasto chce zrobić z budynkiem, ale także sposób komunikowania decyzji.
Radny Krzywicki stwierdził, że z informacji docierających do niego wynikało, iż rodzice i pracownicy mieli być wcześniej uspokajani, że placówka nie zostanie zamknięta.
– Rodzice byli zapewniani, że absolutnie nie ma planów likwidacji żłobka "Słoneczko". Jak się okazuje, nie tylko rodzice, bo i pracownicy żłobka również byli zapewniani, że placówka nie będzie likwidowana – mówił radny.
Jego zdaniem zabrakło otwartej rozmowy.
– Dlaczego to wszystko nie jest przekazane wprost: szanowni państwo, chcielibyśmy uzyskać budynek żłobka "Słoneczko" po to, żeby tam utworzyć centrum senioralne? Rodzice są przez cały rok zapewniani, że nic się nie stanie, pracownicy są zapewniani, że nic się nie stanie, po czym okazuje się, że jednak się dzieje – mówił Krzywicki.
Z kolei przewodnicząca Rady Miasta Chełm Dorota Rybaczuk przekonywała, że żłobki, które pozostają, są blisko siebie i nikt z rodziców nie będzie musiał wozić dziecka "przez pół miasta". Podkreślała też, że nowy żłobek „Miś” jest nowoczesny i dobrze wyposażony. Jej zdaniem trzeba brać pod uwagę zarówno spadającą liczbę dzieci, jak i rosnącą liczbę seniorów.
Co dalej?
Projekt uchwały dotyczący reorganizacji żłobków został przyjęty przez Radę Miasta Chełm. Oznacza to, że „Słoneczko” przestanie funkcjonować jako jedna z jednostek Zespołu Żłobków Miejskich, a dzieci mają zostać objęte opieką w „Misiu” i „Chełmskich Niedźwiadkach”.
Miasto przekonuje, że pozwoli to lepiej wykorzystać potencjał pozostałych placówek, a budynek przy ul. Wolności nie będzie stał pusty. Jednak sytuacja „Słoneczka” pokazuje też szerszy problem, z którym Chełm będzie musiał się mierzyć coraz częściej: mniej dzieci oznacza zmiany w żłobkach, przedszkolach i szkołach, a starzejące się społeczeństwo wymusza rozwój nowych form opieki nad seniorami.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze