Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Tacy ludzie to skarb

Gm. Dorohusk. Podziękowali legendarnemu komendantowi. 12 000 dni służby druha Tadeusza Sinkowskiego

Po blisko trzech dekadach sprawowania funkcji gminnego komendanta ochotniczych straży pożarnych, druh Tadeusz Sinkowski oficjalnie pożegnał się ze stanowiskiem, które piastował w latach 1997–2026. Podczas uroczystej sesji rady gminy, władze samorządowe oraz strażacy podziękowali mu za lata poświęcenia dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Po blisko trzech dekadach sprawowania funkcji Gminnego Komendanta Ochotniczych Straży Pożarnych, druh Tadeusz Sinkowski oficjalnie pożegnał się ze stanowiskiem, które piastował w latach 1997–2026. Podczas uroczystej sesji rady gminy, władze samorządowe oraz strażacy podziękowali mu za lata poświęceń
Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie funkcjonowania lokalnych struktur OSP w gminie Dorohusk bez Tadeusza Sinkowskiego (czwarty od prawej).

Źródło: dorohusk.com.pl

Wzór do naśladowania


Wójt Wojciech Sawa w swoim oficjalnym wystąpieniu podkreślił, że działalność komendanta na stałe wpisała się w historię regionu. Zwracając się do Sinkowskiego, zaznaczył:

- Pańska postawa stanowi wzór do naśladowania i pozostanie trwałym elementem historii naszego samorządu – zaznaczył, zwracając się do wyraźnie wzruszonego, emerytowanego już komendanta.

Wójt wyraził również osobistą dumę z wieloletniej współpracy z Sinkowskim.

- Jestem dumny z tego, że miałem okazję z panem współpracować – podkreślił w czasie obrad włodarz. 

Przewodnicząca Rady Gminy, Małgorzata Sarzyńska, zwróciła uwagę na ogromny kapitał wiedzy, jaki zgromadził komendant, prosząc go o dalsze wsparcie dla gminy.

- Prosimy pana o dalszą pracę, o doradztwo, o dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem i bycie z nami dokąd się da – zaznaczyła z kolei, także nie szczędząc słów uznania, przewodnicząca rady.

12 000 dni w mundurze


Sam bohater uroczystości dokonał niezwykłego podsumowania swojego stażu pracy. Wyliczył, że na stanowisku komendanta spędził dokładnie 12 000 dni. Sinkowski przyznał, że służba ta wiązała się z trudnymi decyzjami, zwłaszcza finansowymi, które wymagały stanowczości.

- Nasze rozmowy z panem wójtem były zawsze męskie i musieliśmy dojść do porozumienia. Kiedy pojawiałem się z urzędzie, pani skarbnik pytała, czego jeszcze potrzebujemy (śmiech). Ja mówię, że akurat dzisiaj to przyszedłem tylko porozmawiać. Nie zawsze prosiłem o coś konkretnego. No ale te sytuacje były różne – wspominał weteran druhów ochotników.

Były już komendant Sinkowski podkreślił także swoją dozgonną dumę z przynależności do strażackiej braci.

- Nie wstydzę się tego i się nie będę wstydził nigdy. Po to podjąłem się tej pracy... – mówił w czasie obrad.

Jako pamiątkę otrzymał m.in. okolicznościową gaśnicę, o której żartobliwie wspomniano, że wymaga corocznego „sprawdzania”.

Od „Super Sołtysa” po triumfy na zawodach


Sinkowski to postać zupełnie niezwykła. Przez wiele lat spełniał się nie tylko jako sprawny zarządca lokalnej wspólnoty ochotników, ale także jako gospodarz swojej wsi – Ostrowa.

Pod jego komendą jednostki z gminy Dorohusk święciły liczne triumfy. Przykładem są chociażby ubiegłoroczne zawody sportowo-pożarnicze, które miały miejsce w Turce. OSP Ostrów (rodzima jednostka komendanta) zajęła pierwsze miejsce i to zarówno w klasyfikacji gminnej, jak i międzygminnej.

Jako dobry gospodarz swojej wsi zdobył w 2016 roku prestiżowy tytuł „Super Sołtysa”. W organizowanym przez nasz tygodnik plebiscycie zgromadził aż 1183 głosy mieszkańców.

Wielokrotnie reprezentował też gminę w konkurencjach pożarniczych podczas turniejów „Między Nami Sąsiadami” oraz aktywnie wizytował wszystkie jednostki OSP w gminie.

Nadal będzie aktywnie działał jako sołtys Ostrowa oraz angażował się w bieżące działania swojej jednostki – OSP Ostrów. Misję komendanta gminnego OSP będzie natomiast kontynuował Kamil Jóźwik, który wywodzi się z jednostki funkcjonującej w Okopach. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: stop obłudzieTreść komentarza: za tyle kasy wydanej mamy im jeszcze płacić gruby hajs na "technologię dronową"Data dodania komentarza: 27.04.2026, 23:06Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: polonistkaTreść komentarza: Jest dokładnie odwrotnie. To Rosjanie mówią "w". Dlatego zawsze "na" UKrainie!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 20:07Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: PodopTreść komentarza: „W Ukrainie i na Białorusi” - zdecydujcie się na coś w końcu, albo ruskie „na”, albo nasze „w”.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:00Źródło komentarza: 40 lat po Czarnobylu. Pamięć czy produkt popkultury?Autor komentarza: SPINOZATreść komentarza: WIESNIAK TO NIE JEST OBRAZA .WIESNIACY SPROWADZALI SIE DO CHELMA I INNYCH POLSKICH MIAST OD LAT 50 TYCH. TERAZ DO WOJSKA MARSZ.!!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 16:05Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych. Bo młodzi chcą się w nich uczyćAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: W komunalce wielu nie płaci czynszu miesiące, a nawet lata. Nie dlatego, że ich nie stać. W nagrodę doprowadzić im centralne ogrzewanie. Ciekawy pomysł. Najlepiej gdyby to sfinansował z własnych środków sam pomysłodawca.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 14:10Źródło komentarza: Setki mieszkań bez nowoczesnego ogrzewania. Spór o koszty i warunki życia w Chełmie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama