Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 17:28
Reklama
Reklama baner reklamowy
Nowa spółka, nowe ambicje, nowy prezes

Nowy prezes Lubelskich Kolei. Spółka szykuje się do dużych zmian w regionie

Rada Nadzorcza spółki Lubelskie Koleje powołała nowego prezesa. Został nim Krzysztof Golubiewski – menedżer z wieloletnim doświadczeniem w sektorze kolejowym i finansowym. Funkcję obejmie 1 maja. Jego zadaniem będzie nie tylko zarządzanie spółką na etapie organizacyjnym, ale także przygotowanie jej do wejścia na rynek przewozów pasażerskich w regionie po 2030 roku.
Nowym prezesem spółki Lubelskie Koleje został Krzysztof Golubiewski – menedżer z doświadczeniem w PKP SA i sektorze finansowym. Spółka ma najpierw zarządzać taborem, a po 2030 roku przygotować się do roli regionalnego przewoźnika.
Nowym prezesem spółki Lubelskie Koleje został Krzysztof Golubiewski – menedżer z doświadczeniem w PKP SA i sektorze finansowym. Spółka ma najpierw zarządzać taborem, a po 2030 roku przygotować się do roli regionalnego przewoźnika.

Źródło: UMWL

Decyzję o powołaniu nowego prezesa przekazał wicemarszałek województwa lubelskiego Piotr Breś. Jak podkreślono, wybór ma zapewnić spółce stabilne zarządzanie w kluczowym okresie jej rozwoju.

Doświadczenie z kolei i finansów

Krzysztof Golubiewski jest magistrem inżynierem ekonomii Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Ukończył także studia podyplomowe w zakresie zarządzania finansami przedsiębiorstwa w SGH oraz program MBA w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu.

Nowy prezes ma szerokie doświadczenie w branży kolejowej. W latach 2018–2024 był członkiem zarządu Polskie Koleje Państwowe SA, gdzie odpowiadał m.in. za zarządzanie nieruchomościami wykorzystywanymi w transporcie regionalnym. W tym samym okresie pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej spółki PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście.

Związany był również z sektorem bankowym – od 2001 roku pracował w PKO BP, a ostatnio w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Był także doradcą zarządu branżowego portalu Intermodal News.

Spółka na start, ale z długofalowym planem

Lubelskie Koleje dopiero rozpoczynają działalność operacyjną. Na początkowym etapie będą funkcjonować jako tzw. „pool taborowy”, czyli podmiot zarządzający i udostępniający tabor kolejowy.

– Model ten ma zapewnić stabilne finansowanie oraz przygotować spółkę do przyszłej roli przewoźnika – zapowiada wicemarszałek Piotr Breś, w rozmowie z portalem rynek-kolejowy.pl

Do końca 2026 roku samorząd planuje przekazać do spółki część posiadanego taboru. Obecnie województwo dysponuje 31 jednostkami, w tym czterema w produkcji. Proces przekazywania ma odbywać się stopniowo, m.in. z uwagi na warunki finansowania ze środków unijnych.

Cel: własny przewoźnik po 2030 roku

Docelowo Lubelskie Koleje mają wystartować w przetargu na obsługę regionalnych przewozów kolejowych po 2030 roku. Spółka ma przejść transformację – od zarządzania taborem do roli pełnoprawnego operatora.

Samorząd przekonuje, że takie rozwiązanie pozwoli lepiej kontrolować wydatki publiczne oraz zwiększyć efektywność transportu w regionie.

Kolej i autobusy w jednym systemie

Jednym z kluczowych elementów strategii jest integracja transportu kolejowego i autobusowego. W planach jest stworzenie systemu, w którym pasażerowie będą mogli korzystać z jednej taryfy, a autobusy dowiozą ich do stacji kolejowych.

W realizację tego modelu ma zostać zaangażowany potencjał spółki PKS w Międzyrzecu Podlaskim, należącej do samorządu województwa.

Krytyka obecnego operatora

Władze województwa nie ukrywają, że decyzja o powołaniu własnej spółki kolejowej ma związek z niezadowoleniem ze współpracy z dotychczasowym operatorem – Polregio.

Jak wskazuje wicemarszałek Piotr Breś, problemy dotyczą m.in. braku strategii rozwoju, trudności w pozyskiwaniu środków na modernizację taboru oraz ograniczonej przejrzystości finansowej. Wśród zarzutów pojawia się także krytyka decyzji akcjonariuszy spółki dotyczących wynagrodzeń zarządu.

Nowy etap dla kolei w regionie

Powołanie nowego prezesa to jeden z pierwszych kroków w budowie regionalnego systemu transportowego opartego na własnym operatorze. Najbliższe lata mają być okresem przygotowawczym – zarówno pod względem organizacyjnym, jak i finansowym.

Dla pasażerów kluczowe będzie to, czy planowane zmiany rzeczywiście przełożą się na lepszą ofertę, większą dostępność połączeń i sprawniejszy transport w całym województwie.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ochódzki Treść komentarza: Przepiękny byłby to widok, pastelowy ratusz otoczony kebabami i niepełniący żadnej funkcji. Kolejny już po dziurze w ziemi, odpowiadający żywotnym potrzebom całego społeczeństwa miś na skalę przerośniętych ambicji rezydenta. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:57 Źródło komentarza: Ratusz wróci na plac Łuczkowskiego w Chełmie? Miasto planuje 300 tys. zł na dokumentację Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Kościuszko, czy Piłsudski chwycili by szabelki czytając wypociny Bermana. Jak nic miałby ten pusty baniak odcięty. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:31 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Straszne rzeczy. W takiej sytuacji na usta ciśnie się początek inwokacji do "Dziadów" Mickiewicza z drobną zmianą. Cicho wszędzie, głucho wszędzie g... było, g.... będzie. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 12:19 Źródło komentarza: Sylwester w Chełmie bez Republiki? Telewizje nie odpowiedziały na propozycję miasta. Co z imprezą dla mieszkańców? Autor komentarza: franek Treść komentarza: W tej wsi to nawet ratusz nie pomoże. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:47 Źródło komentarza: Ratusz wróci na plac Łuczkowskiego w Chełmie? Miasto planuje 300 tys. zł na dokumentację Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Czekamy na nowe władze w Chełmie. Obecne nie radzą sobie ani z wiaduktem, ani z terenem po dworcu PKS. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:00 Źródło komentarza: Chełm rezygnuje z inwestycji za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a 170 mln zł dofinansowania przepadnie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama