Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Głos radnego i odpowiedź miasta

Krasnystaw. Rynek i jego naturalni „mieszkańcy”. Problem czy znak, że miasto żyje?

Ptaki w centrum miasta to widok zupełnie naturalny – podobnie jak problemy, które się z nimi wiążą. Mimo to temat ich obecności i uciążliwych zabrudzeń trafił na biurko burmistrza. Radny Marcin Worotyński w swojej interpelacji zwrócił uwagę na coś, co mieszkańcy widzą na co dzień, pytając jednocześnie, czy i jak można ten problem realnie ograniczyć.
Krasnystaw. Rynek i jego naturalni „mieszkańcy”. Problem czy znak, że miasto żyje?

Autor: wirestock

Źródło: freepik

Kłopot z utrzymaniem czystości na rynku w Krasnymstawie znalazł się w centrum uwagi. Tym razem za sprawą interpelacji radnego Marcina Worotyńskiego, który powołując się na głosy mieszkańców, zwrócił uwagę na rosnące zanieczyszczenie przestrzeni publicznej, szczególnie to powodowane przez ptaki.

- Obecnie mieszkańcy oraz odwiedzający miasto goście zmuszeni są do poruszania się po znacznie zanieczyszczonej nawierzchni, co negatywnie wpływa zarówno na komfort korzystania z przestrzeni publicznej, jak i na wizerunek miasta. Dodatkowo występuje problem zabrudzeń spadających z góry, co stwarza uciążliwości dla użytkowników rynku - napisał w swojej interpelacji rady Worotyński. 

Zaapelował o przegląd sytuacji i podjęcie działań, które mogłyby ograniczyć te uciążliwości.

- Rynek miejski stanowi wizytówkę naszego miasta oraz miejsce spotkań i wypoczynku mieszkańców, dlatego jego estetyka i czystość powinny być utrzymywane na odpowiednim poziomie. W związku z powyższym proszę o podjęcie stosownych działań mających na
celu rozwiązanie wskazanego problemu. W przypadku, gdy obecnie obowiązujące przepisy (np. związane z okresem lęgowym ptaków)
uniemożliwiają natychmiastową interwencję, proszę o zaplanowanie odpowiednich działań na przyszłość - komentował radny w złożonej interpelacji. 

W odpowiedzi burmistrz Daniel Miciuła podkreśla jednak, że skala oczekiwań musi być realna. 

- Nie jest możliwe całkowite ograniczenie liczby tzw. ptasich odpadów w przestrzeni publicznej. Rynek miejski, jako centralna i jednocześnie
zazieleniona część miasta o charakterze spacerowym, stanowi naturalne siedlisko ptaków. Nie sposób z jednej strony oczekiwać utrzymania zieleni, nasadzeń drzew oraz elementów małej architektury sprzyjających wypoczynkowi, a z drugiej całkowitego wyeliminowania zjawisk
wynikających z naturalnej obecności ptaków - przyznał burmistrz Miciuła. 

Magistrat zwraca uwagę, że podobne zjawiska występują w większości miast i są trudne do całkowitego wyeliminowania bez radykalnych zmian w charakterze takich miejsc. Ograniczenie liczby ptaków oznaczałoby ingerencję w zieleń i funkcję rekreacyjną rynku. 

- Oczekiwanie całkowitego usunięcia tego problemu pozostaje nierealne bez jednoczesnej rezygnacji z zieleni oraz działań sprzyjających funkcji rekreacyjnej rynku, co byłoby działaniem nieuzasadnionym i społecznie nieakceptowalnym - dodaje Miciuła. 

Nie oznacza to jednak, że miasto pozostaje bierne. W odpowiedzi zapowiedziano intensyfikację bieżących prac porządkowych, które mają ograniczyć skutki naturalnej obecności ptaków i poprawić estetykę przestrzeni. 

Obecność ptaków w centrum miasta nie musi być wyłącznie problemem – to także sygnał, że w przestrzeni miejskiej wciąż istnieje zieleń i warunki sprzyjające przyrodzie. W czasach, gdy coraz częściej mówi się o „betonozie” i nadmiernym utwardzaniu przestrzeni publicznych, naturalne życie w sercu miasta bywa wręcz jego wartością. Z drugiej strony nie da się ignorować uciążliwości, jakie niesie ze sobą obecność ptaków, zwłaszcza w miejscach intensywnie użytkowanych przez mieszkańców. Dlatego kluczowe wydaje się nie tyle całkowite ograniczanie ich obecności, co znalezienie rozsądnej równowagi między estetyką, komfortem a zachowaniem miejskiej przyrody.

Czytaj także: 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lajon 16.04.2026 07:52
Największy brud to zostawiają ludzie

Mieszkanka 15.04.2026 16:27
Czyli szykują kolejne wycinki drzew... Miasto ogołocone z drzew, park na siłę przerobiony na "rynek", a teraz z rynku zrobiona będzie całkiem betonowa patelnia? Po co się szczypać i ogławiać nielegalnie wszystko, co jeszcze się ostało, moze od razu wszystko wyciąć w pień... Drzew nie będzie, ptaków nie będzie i ludzi nie będzie, bo usmażą się jak w piekarniku...

blondynka 16.04.2026 07:06
Jak trzeba to wycinają. Tak trudno to zrozumieć?

leśnik 16.04.2026 07:41
Zawsze można zamieszkać w lesie.

mącicielka 16.04.2026 08:07
Miasto to nie las, rynek to nie park.

pilarka 16.04.2026 08:08
Wycinają żeby konar nie spadł na twoją głowę!

miejscowy 23.04.2026 10:11
Zmienisz zdanie kiedy ptaszyska ozdobią cię po swojemu.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Widzę, że namiętnie piszesz o sobie. Wychodzi na to, że jesteś z największego w dziejach zadupia. Po pierwsze jak piszesz to wyłącz caps locka, po drugie poprawnie pisze potrzebna i prześledzić, a nie jak po twojemu potszebna i psześledzić. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 09:41 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Mieszkaniec od 50lat Treść komentarza: Kraszczady to nic nadzwyczajnego, napewno nie jest to Cud polski, nie przesadzajmy . Są to ładne okolice Krasnegostawu ale takich miejsc są dziesiątki jak nie tysiące w skali kraju. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 07:00 Źródło komentarza: Krasnystaw. Kraszczady walczą o tytuł „Cudu Polski 2026”! Teraz wszystko w naszych rękach Autor komentarza: Lolo Treść komentarza: Co??? Parę desek i kawałek drelichu? Ciekawe kto i czyich pieniędzy wywalił na to? Chyba, że zakryte logo jest haftowane złotą nicią😆😆😆😆 Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Ukradli drogi leżak ze strefy radiowej na Chmielakach. Sprawcy są już w rękach policji Autor komentarza: DOSTOJEWSKI Treść komentarza: NA POLSKICH WSIACH OD DAWIEN DAWNA SZKOLY BYLY BARDZO UBOGIE ZATEM GDZIE WIEJSKA SPOLECZNOSC MIALA CZERPAC WIEDZE I DO CZEGO OWA WIEDZA BYLA BY IM POTSZEBNA ? PROSZE PSZESLEDZIC ARCHIWUM W MUZEUM NP CHELMSKIM DWA TOMY PO TYTULEM W STARYM ALBUMIE MOJEGO DZIADKAPO ,CHELM I CHELMIANIE W FOTOGRAFII RODZINNEJ.WIES BYLA ZAWSZE WSIA A MIASTO MIASTEM. TO WSZYSTKO SIE ZMIENILO OD MOMENTU MIGRACJI WIEJSKIEJ DO MIAST NIESTETY . PROSZE O MERYTORYCZNE KOMENTARZE. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: ten z Pokrówki Treść komentarza: Uczony się odezwał. Klękajcie narody. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama