Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Klub Kobiet

Dziesięć lat wspólnych pasji i samodoskonalenia w Hańsku

Od kilku spotkań z osobistościami świata kultury, po dekadę wspólnych inspirujących działań – Klub Kobiet przy Bibliotece Publicznej Gminy Hańsk podsumowuje dziesięciolecie istnienia. Inicjatywa, która zrodziła się z pasji i potrzeby rozwoju, do dziś udowadnia, że wspólna aktywność mieszkanek to najlepszy sposób na przełamywanie stereotypów i budowanie silnych więzi w regionie.
Historia inicjatywy kobiet przy Bibliotece Publicznej Gminy w Hańsku rozpoczęła się ponad dekadę temu w ramach ogólnopolskiego projektu realizowanego przez fundację zewnętrzną.
Historia inicjatywy kobiet przy Bibliotece Publicznej Gminy w Hańsku rozpoczęła się ponad dekadę temu w ramach ogólnopolskiego projektu realizowanego przez fundację zewnętrzną.

Źródło: Klub Kobiet w Hańsku

Historia inicjatywy kobiet przy Bibliotece Publicznej Gminy Hańsk rozpoczęła się ponad dekadę temu w ramach ogólnopolskiego projektu realizowanego przez fundację zewnętrzną. W latach 2013-2014 instytucja brała udział w cyklu interaktywnych spotkań online pod nazwą „Spotkania z pasjami”, które przyciągnęły liczne grono lokalnych seniorów. 

Zainteresowanie rozmowami z osobistościami świata kultury, takimi jak Krystyna Janda czy Ewa Bem, okazało się impulsem do kontynuacji działań w kolejnych latach pod szyldem „e-motywacja”. To właśnie te warsztaty, nastawione na poznawanie własnych potrzeb i potencjału, doprowadziły do uformowania się nieformalnego klubu, który systematycznie gromadził osoby pragnące dzielić się swoimi zainteresowaniami z najbliższym otoczeniem.

Działalność grupy opierała się na regularnych spotkaniach z hobbystami i specjalistami z różnych dziedzin. Przez lata gośćmi klubu byli kolekcjonerzy, poeci, a także instruktorzy jogi czy tańca, co pozwoliło na integrację osób o zróżnicowanych profesjach i wieku. Istotnym momentem w rozwoju wspólnoty było pozyskanie wsparcia finansowego. Zdobyte środki umożliwiły realizację zaawansowanych warsztatów wyjazdowych, spotkań z psychologami oraz sesji Tai Chi. Dzięki tym funduszom rozszerzono również zasoby mobilnej biblioteki i prenumeratę czasopism kobiecych, co wspierało ideę samokształcenia i otwartości na nowe wyzwania społeczne. Aktywność grupy została zauważona w mediach ogólnopolskich, a także potwierdzona certyfikatem przynależności do krajowej sieci organizacji kobiecych.

– Wszystko po to, aby kobiety wyszły z domu, poznały inne panie działające w różnych organizacjach feministycznych i nie tylko (gościłyśmy aktywistki związane z Forum Kobiet Aktywnych woj. lubelskiego), po to, by się rozwijać, mieć wpływ na lokalne życie, być otwartym na drugiego człowieka, na to co nowe. Warte podkreślenia jest to, że przez 10 lat funkcjonowania każde spotkanie poświęcone było innemu tematowi i nigdy się nie powtórzyło! – mówi Wiola Wójtowicz-Wicinska z klubu.

Obecnie Klub Kobiet kontynuuje swoją misję mimo upływu lat i zmian personalnych w strukturach bibliotecznych. Współpraca z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Hańsku pozwala na nieodpłatne korzystanie z zaplecza lokalowego, co zapewnia stabilność planowanych inicjatyw. Uczestnictwo w klubie pozostaje dla członkiń przestrzenią do pracy nad pewnością siebie, wzajemnego szacunku oraz przełamywania społecznych stereotypów. 

– Nauczyłam się bardziej doceniać siebie i drugiego człowieka – mówi Halina.

– Ważne dla mnie jest to, że wspólnie podejmujemy decyzje, poruszamy tematy, dyskutujemy i wyciągamy wnioski. Nauczyło mnie to szanować zdanie innych – kontynuuje Krystyna.

– Wsparcie z grantu, o który zabiegała Wiola, pozwoliło nam na wspólną prace nad sobą i ze sobą. A to dało nam możliwość dostrzeżenia wybuchowo-niszczycielskiej mieszanki, która w nas tkwi, Matki Polki z małą grzeczną dziewczynką. A więc na jednej szali - autorytatywność ocierającą się o dulskość i despotyzm, naprzeciw wadze - służalczość, zasługiwanie na miłość, wyniszczający irracjonalny lęk co powiedzą inni. Powoli zdejmujemy te kajdany narzucone nam z zewnątrz. Odkryliśmy, że radość życia jest cnotą. Nabieramy odwagi, by ukazać w pełni swoją kobiecą wrażliwość – dzieli się z nami Bożena.

– A ja cieszę się, że mam się z kim spotkać i wyjść z domu – dodaje Katarzyna.

Inicjatywa ta udowadnia, że lokalne działania oddolne mają realny wpływ na jakość życia i poczucie podmiotowości kobiet w środowisku wiejskim.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama