Łoś nagle wyszedł na jezdnię
O godzinie 20:47 strażacy dostali wezwani do Osowy. Tam na drodze doszło do zderzenia samochodu osobowego z łosiem, który nagle wtargnął na jezdnię. Siła uderzenia była bardzo duża – auto zostało mocno zniszczone, a zwierzę nie przeżyło konfrontacji z pojazdem.
Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się służby: policja, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz strażacy z OSP Hańsk. Ratownicy medyczni udzielili pomocy osobom podróżującym pojazdem, natomiast druhowie z Hańska zajęli się zabezpieczeniem terenu oraz poważnie uszkodzonego auta.
Nietypowa pomoc w Kolorówce
Zaledwie kilkanaście minut po godzinie 22:00 dyżurny włodawskiej straży otrzymał kolejne, tym razem nietypowe zgłoszenie. W miejscowości Kolorówka, na remontowanym odcinku drogi, kobieta kierująca samochodem osobowym wjechała w głębokie błoto.
Pojazd ugrzązł na tyle mocno, że kierująca nie była w stanie wyjechać z pułapki i kontynuować jazdy. Na miejsce najpierw przyjechał patrol policji, jednak funkcjonariusze nie dysponowali odpowiednim sprzętem, który pozwoliłby na bezpieczne wyciągnięcie auta z grzęzawiska. Podjęto decyzję o wezwaniu wsparcia.
Dzięki sprawnej akcji strażaków z Włodawy, kierująca mogła bezpiecznie wrócić do domu.
Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza po zmroku na terenach zalesionych oraz w miejscach, gdzie trwają roboty drogowe i grunt jest niepewny.
Czytaj też:


Napisz komentarz
Komentarze