Tytułem wstępu do omawianego zagadnienia przewodniczący rady Andrzej Oleksiejuk wyjaśnił, że chodzi konkretnie o 35 kilometr i 500 metr oraz 40 kilometr i 320 metr koryta rzeki. Propozycję zawarcia porozumienia miała złożyć gminie, jak zauważył zastępca wójta, sama instytucja.
- Chodzi o konserwację rzeki, ale też inne zagadnienia – między innymi o pracę urządzeń piętrzących wodę, która doprowadzana jest do zbiornika Żółtańce. Chodzi również o umowę użyczenia, która regulowała sprawę budowy ścieżki rowerowej wzdłuż rzeki Uherki. Porozumienie dotyczy również takiego zagadnienia, jak rozbiórka tam bobrowych. Chcemy przeciwdziałać podtopieniom pastwisk, łąk i pól uprawnych – wymienił najważniejsze elementy porozumienia Kubacki.
Dodał również, że porozumienie z instytucją znacznie usprawnia działania gminy na wskazanym terenie.
- Jesteśmy w stanie efektywnie zapobiegać licznym dewastacjom i erozji ścieżki, która przebiega wzdłuż rzeki oraz lepiej zarządzać całą infrastrukturą – podkreślił zastępca wójta Kociuby.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze