W środę, 11 marca, Stowarzyszenie „Wereszczyński Gościniec” oficjalnie podsumowało internetową zbiórkę funduszy. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem, a na koncie zrzutki zgromadzono 11 300 złotych. Za zebrane pieniądze udało się zakupić w pełni funkcjonalny kontener mieszkalny, który został już przetransportowany i bezpiecznie ustawiony na posesji pogorzelca.
– Szczęśliwy finał naszej akcji! Za uzbieraną kwotę zakupiony został kontener mieszkalny i już stoi na działce pana Adama. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, a przede wszystkim Markowi Olszewskiemu i Waldemarowi Czajkowskiemu, którzy wzięli na swoje barki organizację pomocy i zakup. Kochani, jesteście wielcy i dowiedliście, że w krótkim czasie można zrobić tak dużo dla drugiego człowieka – przekazali z ogromną wdzięcznością przedstawiciele stowarzyszenia.
Ustawienie kontenera to ogromny krok naprzód, ale do pełnego zamieszkania brakuje jeszcze kilku istotnych elementów. Z pozostałych darowizn pieniężnych oraz dzięki wsparciu parafii pod wezwaniem świętego Stanisława Biskupa Męczennika w Wereszczynie, w najbliższym czasie zostaną wykonane prace instalacyjne. Obejmują one podłączenie energii elektrycznej, doprowadzenie bieżącej wody oraz wykonanie bezpiecznego odprowadzenia ścieków.
Radości z ogromnych postępów nie kryją również władze samorządowe, które od początku wspierały tę inicjatywę.
– Kontener mieszkalny jest już na działce. Dziękujemy wszystkim za ogromne zaangażowanie i każdą okazaną pomoc. Zostało nam jeszcze trochę pracy przy wykonaniu przyłączeń oraz odpowiednim wyposażeniu wnętrza, a wtedy nasz Adam będzie mógł w nim wreszcie zamieszkać – podkreśla Adam Panasiuk, wójt gminy Urszulin.
Historia z Wereszczyna to piękna lekcja empatii. W pomoc zaangażowała się rzesza mieszkańców, w tym lokalna młodzież szkolna, która z własnej inicjatywy organizowała charytatywne kiermasze wypieków. Dzięki temu poszkodowany mężczyzna, który po wyjściu ze szpitala znalazł schronienie u rodziny, zyskał pewność, że w obliczu tragedii gmina Urszulin nie zostawia swoich mieszkańców samych sobie.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze