Do zdarzenia doszło 17 lutego bardzo wcześnie rano. Około godz. 5 na polsko-ukraińskie przejście graniczne w Dołhobyczowie wjechał od strony Ukrainy kursowy autobus do Polski. Tym autobusem podróżował 38-latek z Estonii. W kieszeni jego kurtki pogranicznicy znaleźli granat. Podróżujących autokarem obcokrajowców ewakuowano na zewnątrz, a autobus dokładnie przeszukano.
Czytaj też: Gigantyczny przemyt. Dawali „w łapę” celnikom. Jest akt oskarżenia dla 33 osób
– Funkcjonariusz Straży Granicznej dokonał rozpoznania minersko-pirotechnicznego, a gdy okazało się, że autobus jest bezpieczny, pasażerowie ruszyli w dalszą podróż. Natomiast obywatel Estonii został przewieziony do siedziby NOSG w Chełmie, gdzie zostanie przesłuchany i złoży wyjaśnienia w sprawie nielegalnego przewozu granatu. Granat co prawda nie był uzbrojony, ale jego unieszkodliwieniem zajęli się policyjni pirotechnicy – relacjonuje mł. chorąży SG Paweł Smyk z Zespołu Prasowego Komendanta NOSG w Chełmie.
Po krótkiej przerwie odprawy graniczne na przejściu w Dołhobyczowie wróciły do normy i podróżnych odprawiano na bieżąco.
Przeczytaj: O krok od tragedii. Ford wjechał wprost pod pociąg do Hrubieszowa








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [29-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-3-2026-1774768544.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze