Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 14:40
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Pow. chełmski: Sąd rozpatrzy protesty wyborcze

Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynęły dwa protesty wyborcze. Jeden z nich dotyczy opisywanej już przez nas sytuacji z Dubienki, gdzie wydano nieopieczętowane karty do głosowania. Drugi protest złożył wójt gminy Chełm Wiesław Kociuba.

W artykule pt. "Kto został radnym przez pomyłkę?" pisaliśmy, że mieszkańcy gminy zgłaszają zastrzeżenia do pracy komisji wyborczej z obwodu numer 2, która miała swoją siedzibę w podstawówce w Dubience. Jak się okazało, w okręgu numer 7 unieważniono 11 wypełnionych kart do głosowania z powodu braku pieczęci obwodowej komisji do spraw głosowania. Informacje na temat kart nieważnych znalazły się w protokołach komisji. W związku z tą sytuacją złożono protest wyborczy. Wnioskodawca, pełnomocnik komitetu PSL, zgłosił do sądu "podejrzenie wydania uprawnionym do głosowania nieopieczętowanych kart".

Drugi protest został złożony przez wójta gminy Chełm Wiesława Kociubę. Dotyczy komisji w Stawie.

- Jak ustaliliśmy, siostra kandydata na radnego Dariusza Kiełka była przewodniczącą komisji wyborczej. W tej samej komisji zasiadała jego siostrzenica. Wygrał on niewielką liczbą głosów - wyjaśnia Kociuba.

Zdaniem wójta taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Członek rodziny kandydata nie może, zgodnie z przepisami, zasiadać w komisji wyborczej.

- Być może pozostanie to zgłoszenie bez wpływu na wynik wyborów, ale też uważamy, że mogło dojść do poświadczenia nieprawdy. Członek komisji wyborczej powinien znać przepisy - dodaje Kociuba.

Dariusz Kiełek startował z komitetu Gmina Wszystkich Mieszkańców. Komitet ten wystawił jako kandydata na wójta Marcina Łopackiego.

- Przewodnicząca tejże komisji była zgłoszona przez inny komitet. Gdy analizowaliśmy tę sytuację, sprawdziliśmy oświadczenia, jakie podpisała. Nie ma w nich mowy, że osoba będąca w komisji nie może być spokrewniona z kandydatem - wyjaśnia Łopacki.

Zdaniem Łopackiego ta sytuacja pozostała bez wpływu na wynik głosowania. Zbada to sąd.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Pamiętam jak kiedyś Chełmski biznesmen spowodował poważny wypadek. Pobrano od niego krew do badania. Pojemnik z krwią pilnowało dwoje policjantów w pomieszczeniu komendy. Dziwnym trafem fiolka z krwią przepadła bez wieści. Sprawie łeb ukręcono. I po krzyku. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:35 Źródło komentarza: Narkotykowy rajd na DK9, śmierć trzech osób, ucieczka sprawcy ze szpitala Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Żeby nie ta szabelka przez wiele wieków, to może dziś pod ruskim butem dziobał byś kilofem węgiel w kopalni gdzieś na Syberii. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:51 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: on Treść komentarza: Jakub ma widok na stolicę. Często towarzyszy Jarosławowi I wielkiemu, więc sprawy Chełma mu wiszą. Po nim choćby potop. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 10:37 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: ty Treść komentarza: Wszyscy są zdumieni. Jak teraz sobie poradzi Jakub Banaszek? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:31 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: nareszcie Treść komentarza: Wybitny fachowiec! Szkoda go! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama