Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 17:04
Reklama
Reklama
Zostanie tylko dziura...

Biurowca i dworca w Chełmie nie będzie. Spór miasta z ARP zakończony fiaskiem

Zapowiadany od lat nowoczesny biurowiec klasy A wraz z dworcem autobusowym w centrum Chełma nie powstanie. Po kolejnym spotkaniu władz miasta z Agencją Rozwoju Przemysłu stało się jasne, że państwowa agencja nie zamierza kontynuować inwestycji realizowanej w ramach programu „Fabryka”. Na terenie po dawnym dworcu PKS pozostanie jedynie rozpoczęty wykop.
W tym miejscu miały powstać biurowiec klasy A i dworzec autobusowy w ramach programu „Fabryka”. Po decyzji Agencji Rozwoju Przemysłu inwestycja została wstrzymana.
W tym miejscu miały powstać biurowiec klasy A i dworzec autobusowy w ramach programu „Fabryka”. Po decyzji Agencji Rozwoju Przemysłu inwestycja została wstrzymana.

Źródło: FB. Jakub Banaszek

Informację w tej sprawie przekazał prezydent Chełma Jakub Banaszek, który nie kryje rozczarowania postawą ARP i zapowiada możliwe kroki prawne.

Miasto chciało ratować projekt

Jak podkreślają władze Chełma, ostatnie spotkanie z ARP odbyło się z inicjatywy samorządu, po kolejnych pismach i propozycjach kierowanych do agencji. Miasto zaproponowało znaczące zwiększenie swojego udziału finansowego w inwestycji – do ponad 30 mln zł – co oznaczałoby przejęcie większościowych udziałów w spółce Fabryka Chełm i faktyczną kontrolę nad projektem.

"Wszystko po to, aby dokończyć budowę"– wskazuje prezydent Chełma. 

Propozycja ta została jednak odrzucona.

ARP: likwidacja albo sprzedaż spółki

Z relacji włodarza Chełma wynika, że stanowisko ARP jest jednoznaczne: celem agencji ma być wyłącznie likwidacja spółki Fabryka Chełm lub jej sprzedaż. Jako powód wskazywany jest brak rentowności projektu, tłumaczony zmianami na rynku po pandemii COVID-19.

Banaszek kwestionuje te argumenty. Zwraca uwagę, że decyzja o rozpoczęciu budowy zapadła już po pandemii, a sama inwestycja była przygotowywana przez około trzy lata. Prace budowlane ruszyły w czwartym kwartale 2023 roku.

"ARP powołuje się na brak rentowności projektu, wskazując na zmiany po COVIDzie. To trochę dziwne, bo budowa rozpoczęła się w IV kwartale 2023r., po trzech latach przygotowań. Jest to tylko i wyłącznie argument dla argumentu. Wystąpiliśmy z oczekiwaniem przygotowania szczegółowych informacji, sporządzenia kosztorysów, ale na pewno UM wystąpi do biegłych w tej sprawie."

Kontrowersje budzi również sytuacja związana z realizacją robót. Z informacji przekazanych przez miasto wynika, że spółka ARP Budownictwo – wykonawca inwestycji – od pewnego czasu nie otrzymuje wynagrodzenia, mimo że spółka Fabryka Chełm ma dysponować środkami finansowymi przekraczającymi 20 mln zł.

Tak miał wyglądać nowoczesny biurowiec klasy A  w Chełmie.

Sąd coraz bardziej realny

W ocenie prezydenta Chełma najbardziej prawdopodobnym scenariuszem staje się droga sądowa. Miasto rozważa dochodzenie roszczeń związanych m.in. z utraconymi korzyściami oraz niespójnością działań i argumentów ARP.

"W mojej ocenie wygląda to na celowe działanie, aby zrobić duże zamieszanie i wymusić likwidację projektu. Sąd bardzo szybko mając pełny wgląd do dokumentów może pociągnąć do odpowiedzialności, a „zabawa” prawnymi kruczkami się skończy. ARP otrzymywało od nas pisma o możliwości zwiększenia wartości realizacji zadania (na które przez kilka miesięcy nie było odpowiedzi), a teraz ubolewa, że miasto tych środków nie zabezpieczyło. Takich dziwnych zachowań jest wiele, dlatego dla czystości sprawy najbardziej prawdopodobnym wariantem jest droga sądowa" –  stwierdził prezydent.

W tle Zamość i pytania o środki

We wpisie prezydenta pojawia się również wątek Zamościa, gdzie także realizowany jest projekt biurowca ARP. Tamtejsza inwestycja również boryka się z problemami finansowymi. Władze Chełma obawiają się, że środki pochodzące z likwidacji spółki Fabryka Chełm mogłyby zostać wykorzystane na dokończenie inwestycji w innym mieście.

"Oczywiście bardzo ważne jest dokończenie budowy biurowca ARP w Zamościu, ale powinno się to odbyć na zasadach takich, jak ARP się zobowiązał" – napisał Banaszek.

Niespełnione obietnice programu „Fabryka”

Miasto przypomina, że program „Fabryka” zakładał nie tylko budowę obiektu, ale również aktywne pozyskanie inwestora, który wypełniłby powierzchnie biurowe i stworzył nowe miejsca pracy. Dziś – jak zauważył prezydent – ten element całkowicie zniknął z narracji ARP.

Na razie w centrum Chełma pozostaje niedokończona inwestycja i wiele pytań bez odpowiedzi. Czy sprawa zakończy się w sądzie i czy miasto odzyska realną szansę na zagospodarowanie tego terenu – okaże się w najbliższych miesiącach.

Jedno jest pewne: zapowiadany biurowiec klasy A, który miał być symbolem rozwoju, dziś pozostaje jedynie dziurą w ziemi. 

O tym, że inwestycja ta zostaje zamknięta, prezydent informował w październiku: 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama