Finałowe zmagania obecnej Zimowe Ligi Indoor Kamil Mirzwa ukończył na drugim miejscu w klasie standard, ze stratą 1,36 proc. do zwycięzcy, który jest jednocześnie aktualnymi Mistrzem Polski.
- Tym razem strzelałem z kalibru 40 S&W major, który jest lepiej punktowany, chociaż jest trudniejszy do "okiełznania". Jestem zadowolony z wyniku, w pierwszych zawodach byłem drugi, w drugich trzeci, ostatnie zakończyłem na środkowym stopniu podium, co ostatecznie przyniosło mi zwycięstwo w lidze, i to czwarty sezon z rzędu - podsumowuje chełmski strzelec.


Napisz komentarz
Komentarze