Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Siatkówka

Cenny punkt InPostu ChKS Chełm po przegranej 2:3 z Jastrzębskim Węglem

Po ponad dwóch godzinach zaciętej gry zespół InPostu ChKS Chełm 2:3 (17:25, 17:25, 25:22, 25:17, 12:15) uległ we własnej hali Jastrzębskiemu Węglowi. Nagrodę MVP spotkania zdobył Benjamin Toniutti. Kolejny mecz biało-zieloni zagrają na wyjeździe 14 lutego, mierząc się na wyjeździe z Asseco Resovią Rzeszów.
InPost ChKS Chełm
InPost ChKS Chełm - Jastrzębski Węgiel

Autor: Krzysztof Kwiatek

Mecz otworzyli gospodarze, a punkt zdobył Remigiusz Kapica, po tym jak jego ataku nie zdołał odeprzeć Michał Gierżot. Kilka minut później biało-zielonym przyszło ścigać wynik, kiedy przejezdni wyszli na prowadzenie i robili wszystko, żeby je utrzymać. I to robili skutecznie, ponieważ różnica punktowa stawała się coraz większa. Skład szkolony przez Krzysztofa Andrzejewskiego zatrzymał się na poziomie 17 oczek, a ostatnie ofensywnie zdobył Łukasz Swodczyk, kiedy rywale mieli już 23. Za moment do piłki setowej doprowadził Gierżot, a przy następnej wymianie blok warty wygranej partii ustawił Mateusz Kufka.

Po krótkim wyrównanym początku drugiej części meczu, inicjatywę znów zaczęli przejmować przyjezdni, podobnie jak wcześniej, odskakując od gospodarzy na kilka punktów. Bliźniaczo, jak w poprzednim secie, biało-zieloni zdobyli 17 punktów, a ostatni z nich - przy stanie 23 oczek dla Jastrzębskiego Węgla - "dorzucił" im Gierżot myląc się w polu serwisowym. Po chwili się jednak zrehabilitował doprowadzając do setballa, a przy ostatniej w tej partii wymianie obił blok ustawiony przez Jay'a Blankenau, wysyłając piłkę poza zasięg Chełmian.

Scenariusz trzeciej części meczu rozpoczynał się niemal identycznie jak dwóch poprzednich i dopiero w drugiej połowie sytuacja zaczęła się zmieniać. Biało-zieloni zaciekle ścigali wynik i zbliżyli się do Jastrzębian na 16:17, do czego przyczynił się Amirhossein Esfandiar wykorzystując do tego blok Łukasza Usowicza. Chwilę później na tablicy pojawił się remis, kiedy atak Łukasza Kaczmarka zablokował Łukasz Swodczyk. InPost przejął inicjatywę i wyszedł na minimalną przewagę, której nie oddał do końca partii. Goście dotarli do pułapu 22 oczek, a w polu serwisowym pojawił się Anton Brehme. Po jego zagrywce piłkę przejął Tomasz Piotrowski, dobrze przejął ją Blankenau i atakiem akcję wykończył Mariusz Marcyniak.

Gospodarze meczu postanowili iść za ciosem w czwartej partii, jednak zespół gości nie miał zamiaru ułatwiać im tego zadania i siły się wyrównały, chociaż to biało-zielonym częściej udawało się oddalać na minimalny dystans. Zwrot akcji nastąpił po remisie 12:12, do którego doprowadził atak Nicolasa Szerszenia, którego nie odebrał Kapica. W następnej akcji "odwet" wziął Esfandiar, a kolejnej szczelny blok ustawił Piotrowski, zaś później ofensywnie popisał się Marcyniak, dzięki czemu Chełmianie wszyli na prowadzenie 15:12. Niedługo później biało-zieloni znaleźli się blisko tie-breaka, zdobywając 23. oczko, kiedy przeciwnicy mieli ich 16. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala walczyli jeszcze przez chwilę, najpierw za sprawą ataku Kaczmarka, a później bloku Usowicza. Był to jednak ich ostatni zryw, ponieważ gospodarze doprowadzili do piłki setowej, kiedy Amirhossein Esfandiar przebił się przez obronę Maksymiliana Graniecznego. Następna wymiana była już ostatnią w czwartej partii, a jej "zgarnięcie" zapewnił Irańczyk po ofensywnym bloku.

Tie-break otworzyli gospodarze, sięgając po pierwszy punkt po ataku Esfandiara. Chwilę później w zagrywce pomylił się Marcyniak, a goście nie zmarnowali otrzymanej szansy. Drugie oczko zdobył Gierżot asem serwisowym, który dodatkowo powtórzył. Trzeci raz mu się to nie udało, jednak ta pomyłka niewiele zmieniła. Drużyna przyjezdnych trzymała lekki dystans od Chełmian, chociaż ci zdołali zbliżyć się na 11:12. Kilka chwil później goście mieli już piłkę meczową po dobrze ustawionym przez Kufkę. 12. i ostatni punkt "oddał" biało-zielonym Kaczmarek myląc się podczas serwisu, jednak ten sam błąd popełnił Swodczyk i rywale wywieźli z Chełma dwa oczka.

- Punkt z Jastrzębskim Węglem to cenna zdobycz, patrząc na naszą sytuację w tabeli, więc na pewno się cieszymy, chociaż czujemy też lekki niedosyt - mówi trener Krzysztof Andrzejewski. - Mierzyliśmy się z mocnym rywalem, doprowadziliśmy do tie-breaka, mieliśmy nawet apetyt na zwycięstwo. Niestety dla nas, w piątej partii przewaga rywali była wyraźna. Można powiedzieć, że mecz miał dwie twarze, bo do połowy trzeciej partii to Jastrzębski węgiel dominował pod siatką. Później natomiast nasza gra się zazębiła, zaczęliśmy przejmować kontrolę i dostarczyliśmy mnóstwo emocji kibicom. Przegraliśmy, ale szanujemy zdobyty punkt.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama