Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Siatkówka

Aluron Warta Zawiercie był za mocny dla InPostu ChKS Chełm

Nie udało się zachować dobrej passy po spektakularnym zwycięstwie ze zdobywcą Pucharu Polski. 16 stycznia we własnej hali siatkarze InPostu ChKS Chełm 0:3 (18:25, 14:25, 19:25) ulegli Aluronowi Warta Zawiercie. Nagrodę MVP spotkania zdobył kapitan drużyny gości Mateusz Bieniek.
InPost ChKS Chełm
Aluron Warta Zawiercie okazał się za mocny

Autor: InPost ChKS Chełm

Początek pierwszego seta zapowiadał się obiecująco dla gospodarzy, wyraźnie zmobilizowanych zwycięstwem z Bogdanką LUK Lublin. Pierwszy punkt wpadł na konto biało-zielonych dzięki dobremu blokowi Amirhosseina Esfandiara, drugi po asie serwisowym Jakuba Turskiego. Goście wyrównali na 2:2, jednak musieli ścigać rezultat, bo Chełmianie stawiali opór, utrzymując lekką przewagę. Sytuacja zmieniła się po wyniku 13:13, kiedy błąd w zagrywce popełnił Rune Fasteland, i po raz pierwszy na prowadzenie wyszli podopieczni trenera Michała Winiarskiego. I był to punkt zwrotny w pierwszej partii, ponieważ role się odwróciły i to gospodarze spotkania zostali zmuszeni do ścigania rywali. Siatkarze Aluronu szybko jednak podnieśli poprzeczkę i wspinali się na wyżyny swoich możliwości, trzymając kilkupunktowy dystans, po kilku minutach doprowadzając do piłki setowej po tym, jak Paweł Rusin źle przyjął serwis Aarona Russella. Chwilę później ten sam zawodnik przyjezdnych, po długiej wymianie w walce o następny punkt, ofensywnie zakończył pierwszy set.

Po wyrównanej grze na początku drugiej partii, po stanie 5:5 "za ster" złapał zespół gości i oddalił się od biało-zielonych na 11:6, do czego przysłużyły się częściowo również błędy po stronie drużyny trenera Krzysztofa Andrzejewskiego. Siatkarze Aluronu dalej "podcinali jej skrzydła", zwiększając przewagą na 19:11 i dorzucając po drodze dwa asy serwisowe Mateusza Bieńka. W końcówce partii 14. i ostatni w tej części meczu punkt dla Chełmian zdobył Jakub Turski, który przy następnej akcji pomylił się w zagrywce, dając gościom piłkę setową. Ci ponownie nie zmarnowali pierwszej okazji do zamknięcia następnej partii, a doprowadził do tego Bieniek, z którego atakiem nie poradził sobie zastępujący Jay'a Blankenau i wypożyczony z BAS-u Białystok Michał Witkoś.

Aluron Warta Zawiercie szedł za ciosem w trzecim secie, a pierwsze oczko wpadło na jego konto po dobrze ustawionym bloku przez Miłosza Zniszczoła, który odparł atak Fastelanda. Chwilę później do wyrównania doprowadził Grzegorz Jacznik, lecz był to ostatni remis w całym spotkaniu. Po kilku minutach rozpędzeni goście prowadzili już 10:4 i robili wszystko, żeby gospodarze spotkania nie zdołali się do nich zbliżyć. Finalnie biało-zieloni, którzy robili co mogli, aby odwrócić losy spotkania, uzbierali 19 punktów, a piłkę setową wykorzystał Jakub Czerwiński, którego ataku nie zdołał odebrać Jędrzej Gruszczyński.

- Powiem krótko, że nie mieliśmy podjazdu do zespołu z Zawiercia. Ciężko się gra, przy tak dobrych zagrywkach rywala, sam Mateusz Bieniek zdobył osiem asów serwisowych - podsumowuje mecz trener Krzysztof Andrzejewski. - Tak naprawdę, nie nawiązaliśmy walki poza początkiem pierwszego seta, kiedy byliśmy jeszcze pełni pozytywnych emocji, później już górę wzięło doświadczenie przeciwników.

Kolejne spotkanie InPost ChKS Chełm zagra na wyjeździe 26 stycznia i powalczy o punkty ze Steamem Hemarpolem Politechniką Częstochowa.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama