Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Siatkówka

Niespodzianka beniaminka! InPost ChKS Chełm 3:1 Bogdanka LUK Lublin

InPost ChKS Chełm odrobił straty punktowe i zgarnął komplet oczek 3:1 (25:17, 20:25, 25:23, 29:27) pokonując na wyjeździe triumfatora Pucharu Polski Bogdankę LUK Lublin. Tym samym zespół prowadzony przez Krzysztofa Andrzejewskiego uciekł po tym spotkaniu z ostatniej lokaty w tabeli.
InPost ChKS Chełm
Biało-zieloni zdobyli w Lublinie komplet punktów

Autor: InPost ChKS Chełm

Mecz bardzo dobrze zaczął się dla przyjezdnych, który dzięki budowaniu składnych akcji i wykorzystywaniu błędów gospodarzy wyszli na prowadzenie 3:0. Chwilę później Lublinianie wyrównali, a następnie spotkanie zamieniło się w walkę punkt za punkt. Ostatnim remisem w pierwszym secie było 9:9, po którym biało-zieloni wrzucili "wyższy bieg". Dziesiąte oczko zdobył Jakub Turski, kolejne było zasługą składu szkolonego przez Stéphana Antigę. LUK ewidentnie szukał zgrania w swoich szeregach, popełniając pomyłki przynoszące okazje przyjezdnych, które te skrzętnie wykorzystywali. Dobrze spisywali się Łukasz Swodczyk, Remigiusz Kapica i Amirhossein Esfandiar, w ofensywie nie zawodził ponadto Tomasz Piotrowski. InPost dominował rywali coraz bardziej, a w pewnym momencie odskoczył aż na 22:15. Stawało się jasne, że zespół prowadzony przez Krzysztofa Andrzejewskiego nie da już sobie wyrwać tego seta. Tę świadomość mieli również gospodarze spotkania, którzy zatrzymali się na 17. oczku, podczas gdy piłkę setową wykorzystał Esfandiar obijając blok ustawiony przez Rafała Prokopczuka.

Druga partia rozpoczęła się korzystniej dla Bogdanki LUK Lublin, która wyszła na prowadzenie 5:0, do czego przyczyniły się częściowo błędy popełnione po stronie gości. Pierwszy punkt "sprezentował" biało-zielonym Hilir Henno, myląc się w zagrywce, chwilę później dobrym blokiem popisał się Jakub Turski. Chełmianie ścigali wynik i udało im się zmniejszyć dystans do gospodarzy na 10:11, kiedy w ataku pomylił się Henno. Oczka do remisu zabrakło gościom również przy stanie 13:14, kiedy po długiej wymianie w bloku "zgubił się" Swodczyk. Gospodarze utrzymywali prowadzenie do końca seta, który finalnie wygrali za sprawą błędu Esfandiara w ofensywie.

Początek trzeciego seta należał do gospodarzy, którzy najpierw zmusili przyjezdnych do ścigania wyniku, a po chwili odskoczyli na 9:6. Biało-zieloni nie składali broni i wyrównali na 13:13, jednak Lublinianie ponownie oddali się na trzy punkty. Zwrot akcji nastąpił przy rezultacie 19:19 i videoweryfikacji na korzyść InPostu, którzy dostali wiatru w żagle i wyszli na prowadzenie 24:21, kiedy Jakub Wachniak dotknął siatki. LUK zdołał przedłużyć partię i obronił dwie piłki setowe przyjezdnych, jednak ich dalsze zapędy przerwał Kapica, którego ataku nie zdołał odebrać Jackson Young.

Ponad połowa czwartej partii mijała na wyrównanej grze, a na trzy punkty przewagi biało-zielonym udało się oddalić przy wyniku 21:18 i dobrze ustawionym bloku przez Tomasza Piotrowskiego. Kilka wymian później Chełmianie mieli dwie piłki meczowe, jednak przy walce o pierwszą siatki dotknął Paweł Rusin, a przy drugiej celny atak zaprezentował Henno. Po chwili gospodarze przejęli inicjatywę, utrzymując punkt przewagi i zmuszając rywali do ścigania rezultatu. Finalnie Lublinianie uzbierali 27 oczek, kiedy na jedno odskoczył InPost po ataku Remigiusza Kapicy, a za moment szczelny blok Piotrowskiego zapewnił jego zespołowi zwycięstwo i komplet punktów.

- Są to bardzo ważne punkty, ponieważ przybliżają nas do uprawnionego celu, jakim jest oczywiście utrzymanie się w PlusLidze - zaznacza trener Krzysztof Andrzejewski. - Zespołu z Lublina nikomu nie trzeba przedstawiać, jedna z czołowych polskich drużyn, mimo że w lekko "przemeblowanym" składzie, postawiła nam wysoko poprzeczkę. Trenujemy dalej i mamy nadzieję, że dobrze zaprezentujemy się przed własnymi kibicami podczas najbliższego spotkania z Aluronem Wartą Zawiercie.

Nagrodę MVP spotkania w Lublinie zdobył Remigiusz Kapica.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: ignacTreść komentarza: superData dodania komentarza: 5.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: miejscowaTreść komentarza: Ta, a Anna Dąbrowska-Banaszek będzie Ministrą Zdrowia i Wszelkiej Szczęśliwości!Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama