Zawodnicy krasnostawskiego Rocky'ego z każdej rywalizacji wracali z medalami oraz cennym doświadczeniem świadczących o ich progresie.
- Wiadomo, że zawsze mogło być lepiej, ale na pewno nie ma powodów do narzekań, bo cały czas pracujemy nad mankamentami, aby każde kolejne występy były bardziej owocne - mówi trener klubu Zbigniew Rokosz. - W 2025 r. zwiedziliśmy sporo regionów Polski, występując m.in. w ringach w Chełmie, Mełgwi, Lublinie, Zamościu, Tomaszowie Lubelskim, Strzyżowie czy Kielcach. Mamy nadzieję, że najbliższych dwanaście miesięcy będzie wyglądało równie dobrze, jeżeli chodzi o starty w zawodach. Wiele jest uzależnione od tego, jakim funduszem będziemy dysponować, i czy pozwoli on nam również na wyjazdy nie tylko na turnieje, ale też na obozy.


Napisz komentarz
Komentarze