Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
MMA

To były zacięte starcia. III edycja gali Bastion Fight Night za nami!

Dwanaście widowiskowych pojedynków w oktagonie obejrzeli 20 grudnia kibice zgromadzeni w hali MOSiR w Chełmie, gdzie rozegrała się III edycja gali sportów walki Bastion Fight Night. W wydarzeniu organizowanym przez Centrym Sportów Walki Bastion w Chełmie wzięli udział zawodnicy zaczynający swoją przygodę z MMA, jak też szereg doświadczonych fighterów z całej Polski.
BNF MMA
Kamil Mękal wygrywa piąte starcie z rzędu

Autor: BNF MMA

Starcia zawodowe poprzedziły cztery walki amatorskie. W kat. 64 kg Aleksander Zając (Róża Fight Team Warszawa) pokonał w drugiej rundzie przez poddanie Piotra Ochryniuka (FitPoint Włodawa), w kat. 84 kg w pierwszej rundzie Bartosz Oziemczuk (FitPoint Włodawa) zwyciężył z Bartoszem Krawczykiem (Centrum Sportów Walki Bastion), w kat. 66 kg Michał Kloc (FitPoint Włodawa) wygrał starcie z Bartłomiejem Baranem (Centrum Sportów Walki Bastion), zaś w kat. 70 kg Marcel Arciszewski (Oleksiejczuk Team) z Filipem Marszałkiem (Róża Fight Team Warszawa).

Pierwszą walkę zawodową (kat. 70 kg) otworzyło zwycięstwo reprezentującego Górnika Łęczna Kacpra Wręgę, który dopisał do konta triumf po zwycięstwie z Damianem Tochowiczem z MMA Academy Kraków. Następni do oktagonu (kat. 66 kg) weszli Krzysztof Kaleta (Róża Fight Team Warszawa) i Antoni Uszko (MMA Academy Kraków), a po zaciętym starciu mocniejszy okazał się pierwszy z nich. Bardzo dobrze pokazał się w klatce reprezentujący chełmski Bastion Kacper Matuszyński, który w kat. 77 kg, zwyciężył Wojciecha Jurkiewicza (MMA Academy Kraków), tym samym poprawiając swój rekord. Wymagający pojedynek stoczył w kat. 70 kg Piotr Jaworski (FitPoint Włodawa), który mierzył się z Romanem Kuzivem z MMA Academy Kraków (Mistrz Polski oraz medalista Pucharu Polski) i finalnie dopisał triumf do swojego konta. Wyższość przeciwnika po zaciętym starciu musiał natomiast uznać Radosław Pasternak (Centrum Sportów Walki Bastion), który uległ Dymitrowi Serputko (Fight Gym Lublin) w kat. 66 kg. W kat. 74 kg nie powiodło się również Michałowi Sokołowskiemu, także fighterowi chełmskiego Bastionu, który po trudnym pojedynku przegrał z Krystianem Olsztą (Lubartowska Akademia Sztuk Walki). W ostatniej walce semi-pro III gali BFN natomiast Marcin Pacek (Lubartowska Akademia Sztuk Walki) zwyciężył z Nikodemem Płodzikiem (Róża Fight Team Warszawa) w kat. 93 kg.

W starciu wieczoru w kat. 84 kg w oktagonie mierzyli się z kolei Kamil Mękal (Centrum Sportów Walki Bastion) i niezrzeszony klubowo Beniamin Kujawski. Doświadczenie zawodnika gospodarzy szybko dało o sobie znać, ponieważ już w pierwszych sekundach pierwszej rundy obalił on rywala i zasypał gradem ciosów w głowę oraz korpus. Nie minęło nawet 30 sekund, a sędzia podjął decyzję o przerwaniu walki. Tym samym Kamil Mękal triumfował przed własnymi kibicami i dopisał do konta piąte zwycięstwo z rzędu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Pariaska Treść komentarza: Prezydent miasta nie reprezentuje jego mieszkańców! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Ile? :d Data dodania komentarza: 3.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków Autor komentarza: Elvo Treść komentarza: i tak i nie pamiętaj że każdy z nich był pod wpływem i każdy z nich równie dobrze mógł zrezygnować z jazdy, według mnie nie jest on jedyną osoba winną tej tragedii (było tam aż 10 osób) a dostanie się tylko jemu, czy nie powinni oni w takim razie dostać współudziału? myślę że zabicie swoich kolegów i tak siądzie mu mocno na głowę. Ciężko jest uznać karę za sprawiedliwą ale według mnie jest OK. pozostali powinni chociaż prewencyjnie dostać po 2-3 lata może wtedy ludzie zaczęli by myśleć zanim również wsiądą z pijakiem do auta. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 14:14 Źródło komentarza: W Chełmie na ul. Ogrodowej zginęło dwóch 18-latków. Już niebawem sąd ogłosi wyrok
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama