Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Odwołani z Krasnegostawu

Najpierw zawiesił, a teraz odwołał prezesów i wiceprezesów sądów. Romanowski: "Żurek przekroczył kolejną granicę"

Najpierw zawiesił, a teraz minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odwołał 25 prezesów i wiceprezesów sądów, mimo że kolegia sądów wydały negatywne opinie wobec wniosków o ich odwołanie. W tym gronie znalazło się 10 prezesów i wiceprezesów sądów z Krasnegostawu i Zamościa, Biłgoraja, Hrubieszowa, Janowa Lubelskiego oraz Tomaszowa Lubelskiego.
Najpierw zawiesił, a teraz odwołał prezesów i wiceprezesów sądów. Romanowski: "Żurek przekroczył kolejną granicę"
Wnioski ministra o odwołanie 25 prezesów i wiceprezesów zostały negatywnie zaopiniowane przez kolegia sądów, w tym kolegium Sądu Okręgowego w Zamościu.

„Decyzja dotyczy osób, które uczestniczyły w procedurach awansowych przed nieprawidłowo ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa lub udzielały jej poparcia, składając podpisy na listach kandydatów do tego organu. Minister wskazał, że dalsze pełnienie przez te osoby funkcji nie da się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości z 15 września. 

– Nie można pozostawiać na kluczowych stanowiskach osób, które uczestniczyły w upolitycznionej procedurze awansowej przed nieprawidłowo powołaną Krajową Radą Sądownictwa. Ich dalsze urzędowanie godziłoby w niezależność sądów i zaufanie obywateli do państwa prawa – podkreślił cytowany w komunikacie resortu minister Waldemar Żurek.

Bo Ziobro powołał

Dekrety dotyczące odwołania 25 prezesów i wiceprezesów zostały podpisane 12 września. Podstawą prawną decyzji był art. 27 par. 1 pkt 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Przepis ten pozwala ministrowi odwołać prezesa lub wiceprezesa sądu w trakcie kadencji, gdy dalsze pełnienie funkcji „nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości”.

Wnioski ministra o odwołanie 25 prezesów i wiceprezesów zostały negatywnie zaopiniowane przez kolegia sądów, w tym kolegium Sądu Okręgowego w Zamościu.

Ale według resortu, były to opinie organów ukształtowanych na podstawie przepisów „ograniczających samorządność sędziowską”, a członków tych kolegiów „w przeważającej części” powołał były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Romanowski krytykuje

Zgodnie z prawem, przy negatywnej opinii kolegium, minister powinien zwrócić się do Krajowej Rady Sądownictwa o stanowisko. Ale się nie zwrócił, bo w jego ocenie obecna KRS została powołana „w sposób sprzeczny z Konstytucją RP i standardami międzynarodowymi”, a po zmianach z 2017 r. „utraciła niezależność i status organu konstytucyjnego” i pozostaje „w relacji zależności od władzy ustawodawczej, co godzi w zasadę niezawisłości sędziów”.

„W konsekwencji wyżej wymienionych okoliczności Minister Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że zasadnym jest przeprowadzenie procedury odwołania tych prezesów i wiceprezesów z pominięciem opinii nieprawidłowo ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa” – czytamy w komunikacie.

Do sprawy odniósł się korzystający z prawa do azylu na Węgrzech były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski (PiS), który mandat posła zdobył w „naszym” okręgu wyborczym nr 7 (Chełm). 

„Żurek przekroczył kolejną granicę – ignoruje Konstytucję i ustawy, pomija KRS i kolegia sądów. Jego »odwołania« to bezprawne kartki papieru, symbol uzurpacji władzy wykonawczej nad sądownictwem. Ludzie Tuska 13 grudnia świadomie weszli na drogę przestępstwa i nie mają już odwrotu. Jesteśmy świadkami kolejnego aktu systemowego niszczenia polskiego państwa” – napisał Romanowski na swoim profilu na platformie X.

Sądy pracują

Wśród odwołanych prezesów i wiceprezesów znaleźli się: Mirosław Baranowski i Andrzej Sak – prezes i wiceprezes Sądu Okręgowego w Zamościu, wiceprezes SR w Biłgoraju Barbara Gałka, prezes SR w Hrubieszowie Adam Pisiewicz, wiceprezes SR w Janowie Lubelskim Tomasz OrzełWojciech Osiński i Arkadiusz Kopańko – prezes i wiceprezes SR w Krasnymstawie, Krzysztof Pliszka – prezes SR w Tomaszowie Lubelskim, a także Adam Abraszek i Konrad Łaszkiewicz – prezes i wiceprezes SR w Zamościu.

Resort poinformował, że w ostatnich tygodniach minister Żurek odwołał także 20 prezesów i wiceprezesów sądów, w przypadku których kolegia wydały pozytywną opinię.

Do czasu powołania nowych prezesów ich obowiązki w sądach pełnić będą zastępcy, natomiast w przypadku zamojskiego sądu okręgowego oraz sądów rejonowych w Krasnymstawie i Zamościu, gdzie minister Żurek odwołał prezesów i wiceprezesów, obowiązki prezesów pełnić będą przewodniczący wydziałów w poszczególnych jednostkach z najdłuższym stażem, a więc Elżbieta Winiarska (SO w Zamościu), Renata Zielińska (SR w Krasnymstawie) oraz Jolanta Baran (SR w Zamościu). Podobna sytuacja jest w Tomaszowie Lubelskim, gdzie nie było wiceprezesa. Funkcję prezesa pełni tam sędzia Henryk Buńko, przewodniczący Wydziału Karnego SR w Tomaszowie Lub.

Na razie nie wiadomo, kiedy zostaną powołani nowi prezesi. 

To nie koniec, bo KRS, z którą nie skonsultował się Waldemar Żurek, oceniła, że doszło do politycznej ingerencji w funkcjonowanie sądów. W związku z tym poinformowała, że składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ministra sprawiedliwości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

stop obłudzie 23.09.2025 21:42
dlaczego utajniono jego oświadczenie majątkowe?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama