Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Lekkoatletyka

Chełmskie TKKF wznowiło zmagania

Na przełomie kwietnia i maja lekkoatleci ze szkół z naszego regionu rywalizowali w pierwszych dwóch zmaganiach w ramach Czwartków Lekkoatletycznych, które rozegrały się na stadionie przy II LO w Chełmie. Organizatorem wydarzenia są Chełmskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej przy współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, Urzędem Miasta Chełm, Starostwem Powiatowym w Chełmie i Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Chełmie.
Chełmskie TKKF wznowiło zmagania

Autor: Chełmskie TKKF

29 kwietnia w biegu na 60 m najszybsi w poszczególnych grupach wiekowych byli: Maria Szadkowska, Gabriel Sadło, Marika Piwowar, Oliwier Olczuk, Zofia Sajuk i Mikołaj Borowiec, drugie miejsca zajęli: Ada Wołoszczuk, Dawid Kister, Zuzanna Tomasik, Allan Nash, Nina Majdan i Wiktor Wójtowicz, a trzecie: Pola Kalińska, Szymon Kuczyński, Jagoda Ciebiera, Filip Kędzierawski, Zuzanna Kaszuba i Marcel Charkot. Na dystansie 300 m najlepsi byli: Maja Lechowska, Miłosz Fijałek, Laura Nowosad, Tobiasz Grzywaczewski, Julia Szymczuk i Antoni Grabowicz, za nimi znaleźli się: Zuzanna Mazurek, Maksymilian Korniejuk, Zuzanna Herda, Karol Gierusa, Paulina Barcicka i Piotr Zatorski, zaś czołowe trójki zamknęli: Paulina Ziobroń, Dawid Kister, Radosław Pakuła, Natalia Kłębukowska i Aleksander Kędzierski. Najwyższe stopnie podium w biegu na 600 m zajęły: Martyna Wojewódzka i Roksana Myć, zaś drugie Aleksandra Orzeł. Natomiast na dystansie 1000 m najlepsi byli Salwator Harasim, Bartłomiej GRela i Olaf Ryc, za nimi uplasowali się Szymon Kozioł i Oskar Mazowiecki, zaś trzecie miejsca przypadły Igorowi Marszałowi i Marcelowi Gębie. W skoku w dal najlepiej spisali się: Zuzanna Mazurek, Liwia Adamczyk, Rafał Pacholczyk, Marika Piwowar, Oliwier Olczuk, Natalia Kłębukowska i Antoni Grabowicz, za nimi znaleźli się: Maria Szadkowska, Miłosz Fijałek, Jagoda Ciebiera, Filip Kędzierawski, Roksana Myć, Tomasz Wnuk i Mikołaj Borowiec, z kolei podium zamknęli: Lena Szaranowska, Szymon Kozioł, Dominika Gałus, Krystian Juziuk, Aleksandra Stasiejko, Julia Szymczuk, Gracjan Obydź i Olaf Ryc. Piłeczką palantową najdalej rzucili: Wiktoria Saganek, Aleksander Boroch, Maja Dolińska, Bartłomiej Grela, Agata Bochen i Mikołaj Powaga, drugie lokaty zajęli: Wiktoria Słomczyńska, Łukasz Misiura, Nikola Wachulska, Tobiasz Grzywaczewski, Zuzanna Kaszuba i Marcel Charkot, zaś trzecie: Jagoda Stojańska, Adam Chomiak, Jakub Łobejko, Maja Polakowska i Dorian Wierzchoń. W skoku wzwyż najlepsi byli Zuzanna Tomasik i Radosław Pakuła, drugie miejsce przypadło Lenie Szymańskiej, zaś trzecie Anieli Barczuk. W pchnięciu kulą z kolei najwyższe lokaty na podium zajęli Maja Ryszkiewicz, Martyna Nowak i Antoni Kuczura, drugie Kacper Charkot, a trzecie Gabriel Sadło.

Druga odsłona wiosennych zmagań lekkoatletycznych odbyła się 6 maja. Tego dnia z dystansem 60 m najlepiej poradzili sobie: Zuzanna Mazurek, Gabriel Sadło, Marika Piwowar, Oliwier Olczuk, Julia Szymczuk i Wojciech Szpunar, za nimi byli: Dagna Obydź, Olaf Mazurek, Emilia Kojder, Filip Kędzierawski, Aleksandra Stasiejko i Jan Łopuszyński, a pierwsze trójki zamknęli: Natalia Nowakowska, Dawid Kister, Dominika Gałus, Karol Gierula, Maria Pilipczuk i Mikołaj Borowiec. W biegu na 300 m pierwsze miejsca zajęli: Maja Lechowska, Szymon Kozioł, Wiktoria Baran, Rafał Pacholczyk, Roksana Myć i Antoni Grabowicz, drugie: Martyna Wojewódzka, Salwator Harasim, Zuzanna Tomasik, Eryk Bechta, Julia Kiszczak i Aleksander Kędzierski, zaś trzecie: Iga Januszanis, Miłosz Fijałek, Laura Nowosad, Radosław Pakuła, Alicja Panasiuk, Gabriela Zalichta i Dorian Wierzchoń. Bieg na 1000 m najszybciej ukończyli Kuba Jagiełło, Bartłomiej Grela oraz Olaf Ryć, a za nimi znaleźli się Igor Marszał i Oskar Mazowiecki. W skoku w dal największą odległość pokonali: Dagna Obydź, Salwator Harasim, Marika Piwowar, Oliwier Olczuk, Julia Szymczuk, Roksana Myć, Aleksandra Stasiejko i Jan Łopuszyński, drugie lokaty zajęli: Zuzanna Mazurek, Maria Szadkowska, Kuba Jagiełło, Miłosz Fijałek, Emilia Kojder, Filip Kędzierawski, Maria Pilipczuk i Antoni Grabowicz, z kolei trzecie: Iga Januszanis, Olaf Mazurek, Dawid Kister, Zuzanna Tomasik, Rafał Pacholczyk, Natalia Kłębukowska i Mikołaj Borowiec. W rzucie piłeczką palantową najlepsi byli: Karolina Kloc, Gabriel Sadło, Maja Dolińska, Marcel Gajos, Agata Bochen i Mikołaj Powaga, drudzy: Anna Nowosad, Gabriel Turewicz, Nikola Feret, Bartłomiej Grela, Jakub Łobejko, Zuzanna Kaszuba i Jakub Kapitan, zaś trzeci: Wiktoria Saganek, Szymon Kozioł, Eliza Mękalska, Karol Gierula, Maja Polakowska i Fabian Ziętek. Ze skokiem wzwyż najlepiej poradzili sobie: Natalia Krzewska, Szymon Kuczyński, Lena Szymańska, Radosław Pakuła i Dominik Tulikowski, a za nimi uplasowała się Aniela Barczuk. Pierwsze lokaty w pchnięciu kulą zajęli Martyna Nowak i Kacper Charkot, drugie Wiktoria Pukas i Antoni Gąsior, a trzecie Maja Ryszkiewicz i Piotr Brzozowski.

Czytaj również:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama