Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Piłka nożna: Chełmianka zwycięża na inaugurację

Piłkarze Chełmianki Chełm udanie zainaugurowali nowy sezon w III lidze. W sobotę podopieczni trenera Artura Bożyka, choć nie bez problemów, pokonali zespół Podhala Nowy Targ.

W przerwie letniej w zespole prowadzonym przez trenera Artura Bożyka doszło do wielu zmian w składzie. Chełmiankę opuściło kilku ważnych i doświadczonych zawodników, a w ich miejsce pozyskano siedmiu nowych graczy, w tym czterech młodzieżowców. Sympatycy biało-zielonych byli zatem ciekawi, jak ich ulubiona drużyna zaprezentuje się po tak wielu roszadach.

Trzeba przyznać, że nie było to łatwe spotkanie dla gospodarzy. Podhale postawiło Chełmiance bardzo trudne warunki. Można nawet stwierdzić, że gdyby mecz zakończył się remisem, żadna ze stron nie mogłaby się czuć pokrzywdzona.

Spotkanie od mocnego akcentu rozpoczęli goście. Już w 9. minucie przyjezdni mogli objąć prowadzenie. Znajdujący się w polu karnym Marek Mizia zwiódł Dawida Niewęgłowskiego i huknął po długim rogu, ale Damian Drzewiecki, kapitalną interwencją, uchronił swój zespół od utraty bramki. W 14. minucie szczęście uśmiechnęło się do drużyny Bożyka. Dobrze z rzutu rożnego dośrodkował Kamil KocołRafał Kursa zgrał głową do Pawła Jabkowskiego, a ten mocnym strzałem z kilku metrów umieścił piłkę w siatce.

Później inicjatywę przejęli goście. Ich akcje z minuty na minutę były coraz groźniejsze. Niezwykle aktywny był Sebastian Dziedzic. To właśnie ten zawodnik doprowadził do wyrównania. W 25. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Dziedzic strzałem głową skierował futbolówkę pod porzeczkę, ale Drzewiecki końcami palców zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Podhale krótko rozegrało stały fragment gry, ale tym razem dośrodkowanie w pole karne przyniosło efekt. Dziedzic znów uprzedził chełmskich defensorów i strzałem głową doprowadził do remisu.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy obie ekipy stworzyły sobie jeszcze po jednej dobrej sytuacji do zmiany rezultatu. Najpierw dośrodkowanie Mateusza Kompanickiego zamykał Przemysław Koszel, ale uderzył w boczną siatkę. Z kolei tuż przed gwizdkiem oznaczającym przerwę groźnie zza szesnastki uderzał Mizia. Piłka po jego strzale poszybowała jednak nad poprzeczką.

Drugą połowę ponownie lepiej rozpoczęli gospodarze. Kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Kompanicki, posyłając piłkę w okienko bramki strzeżonej przez Mateusza Szukałę. W kolejnych minutach dobrą okazję na podwyższenie wyniku miał Dawid Niewęgłowski. Zawodnik Chełmianki wbiegł w pole karne i oddał mocny strzał, ale piłka minęła bramkę. W końcowych minutach biało-zieloni, chcąc utrzymać korzystny wynik i zgarnąć pierwszy komplet punktów w nowym sezonie, cofnęli się do głębokiej defensywy. Podhale miało dwie dobre okazje, aby wyrównać. Najpierw znakomitą szansę zmarnował Dawid Dynarek, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego oddał strzał z pięciu metrów, ale piłka wpadła prosto w ręce Drzewieckiego. Chwilę później niezdecydowanie obrońców Chełmianki wykorzystał Marcin Przybylski, który również zdołał oddać mocny strzał z szesnastu metrów, ale i tym razem bramkarz biało-zielonych nie dał się zaskoczyć. Sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry aż sześć minut, ale goście nie zdołali zdobyć drugiej bramki. Chełmianie umiejętnie oddalili grę od własnego pola karnego, utrzymując korzystny wynik do ostatniego gwizdka. Podhale kończyło spotkanie w dziesiątkę, bo drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę (za niesportowe zachowanie) otrzymał Błażej Cyfert.

W najbliższą środę podopiecznych Bożyka czeka kolejne starcie. W 2. kolejce chełmianie zmierzą się w delegacji z Wólczanką Wólką Pełkińską.

Chełmianka Chełm – Podhale Nowy Targ 2:1 (1:1)

Bramki: Jabkowski 14` – Kompanicki 51` – Dziedzic 26`.

Chełmianka: Drzewiecki – Kursa, Jabkowski (67 Kwiatkowski), Chodziutko, Uliczny, D. Niewęgłowski, Kompanicki, Kocoł, J. Niewęgłowski, Koszel (90 Kożuchowski), Zawiślak (65 Kotowicz).

Podhale: Szukała – Nawrot, Mrówka, Cyfert, Tonia, Mizia (81 Potoniec), Dynarek, Lewiński (56 Bedronka), Pląskowski, Dziedzic (56 Przybylski), Drobńak.

Wyniki pozostałych sobotnich spotkań 1. kolejki III ligi grupy IV: 

Wisła Puławy – Wisła Sandomierz 1:0,

Czarni Połaniec – Podlasie Biała Podlaska 0:2,

Hutnik Kraków – Spartakus Daleszyce 2:1,

Stal Kraśnik – Avia Świdnik 2:0,

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Wiślanie Jaśkowice 2:1,

Stal Rzeszów – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:1,

Orlęta Radzyń Podlaski – Motor Lublin 1:1. 

Mecz: Sokół Sieniawa – Soła Oświęcim zakończył się w niedzielę po oddaniu tego materiału do druku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama