Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Co z tymi juniorami?

Krasnystaw. Radny pyta, burmistrz i zarząd klubu odpowiadają

Decyzja o wycofaniu drużyny juniorów starszych KKS Start 1944 Krasnystaw z rozgrywek wojewódzkich wywołała szeroką debatę wśród mieszkańców, kibiców i lokalnych działaczy. W sprawie głos zabrał wiceprzewodniczący rady miasta Kamil Hukiewicz, składając interpelację do burmistrza miasta Krasnystaw.
Krasnystaw. Radny pyta, burmistrz i zarząd klubu odpowiadają

Źródło: jcomp/freepik

Radny Hukiewicz, powołując się na ustawę o samorządzie gminnym, wskazał, że decyzja klubu może mieć poważne konsekwencje, nie tylko dla samego klubu, ale także dla lokalnej społeczności, a w szczególności dla młodzieży. Podkreślił również, że w 2025 roku klub otrzymał z miejskiego budżetu aż 280 tys. złotych, czyli 100 tys. zł więcej niż w roku poprzednim. 

W interpelacji znalazły się pytania dotyczące powodów wycofania zespołu juniorów, strategii rozwoju klubu oraz planów na przyszłość. 

- Dlaczego w ostatnich miesiącach obserwujemy tendencję pozbywania się drużyn młodzieżowych i rezygnowania z budowy struktury, która mogłaby zapewnić przyszłość klubu? Zamiast inwestować w rozwój młodych piłkarzy i budowanie tożsamości klubu, skupiamy się jedynie na pozyskiwaniu piłkarzy z zewnątrz, którzy często nie mają żadnej więzi z naszym miastem ani powiatem. W efekcie, miasto ponosi dodatkowe koszty, a ci zawodnicy nie inwestują tych pieniędzy w lokalną społeczność, co w długoterminowej perspektywie nie buduje fundamentów dla przyszłości klubu i nie wzmacnia tożsamości Startu 1944 Krasnystaw - komentuje i pyta radny Kamil Hukiewicz. 

Według niego decyzje o wycofaniu drużyny juniorów mają poważny wpływ na teraźniejszość i przyszłość klubu, co ujawni się w aktualnych i następnych cyklach rozgrywek.

- W związku z powyższym, chciałbym otrzymać odpowiedzi na powyższe pytania, które będą pomocne nie tylko w zrozumieniu podjętej decyzji, ale także w kontekście dalszego rozwoju klubu, który ma wielką tradycję i ważne miejsce w sercach wielu mieszkańców Krasnegostawu. Odpowiedź na te pytania jest bardzo ważna dla Tych młodych sportowców i ich rodziców. A my jako radni i jako odpowiedzialni mieszkańcy nie możemy dopuścić do zmarnowania potencjału naszych młodych mieszkańców, bo może to być strata, której już nie uda nam się odrobić - interpelował wiceprzewodniczący rady miasta. 

Na interpelację odpowiedział burmistrz Daniel Miciuła. W swoim piśmie odniósł się do roli samorządu wobec klubów sportowych. Podkreślił, że wszystkie kluby sportowe, w tym KKS "START 1944" Krasnystaw, otrzymały w tym roku zwiększone dotacje.

-  Było to moje zobowiązanie z kampanii wyborczej, które konsekwentnie realizuję - podkreślił Miciuła. 

- Nie widzę zasadności ingerencji burmistrza w wewnętrzne sprawy klubu, zwłaszcza na tak wczesnym etapie, nowy zarząd funkcjonuje od niespełna dwóch miesięcy. Uważam, że medialne zamieszanie wokół tego tematu jest na wyrost i jest niestety pokłosiem wewnętrznych rozgrywek między działaczami skupionymi wokół klubu. Prezes klubu został wybrany w demokratycznych wyborach i realizuje swoją wizję, powinniśmy dać mu działać, a efekty ocenimy za jakiś czas - podsumował Miciuła. 

Głos zabrał również prezes klubu Marek Kwiecień, który w piśmie do Biura Rady Miasta zapewnił, że decyzja o wycofaniu drużyny została podjęta z troski o młodych zawodników oraz przyszłość klubu. 

- Przed jej podjęciem przeprowadziliśmy liczne rozmowy z zawodnikami tej drużyny. Nasze działania wynikają ze zmiany koncepcji rozwoju utalentowanych juniorów - podnieśliśmy wymagania, a także zapewniliśmy im bardziej kreatywne środowisko treningowe - wyjaśnił prezes. 

Wskazał, że rywalizacja w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych była ograniczona. 

- Uznaliśmy, że dla najbardziej utalentowanych zawodników lepszym rozwiązaniem jest trening i gra w drużynie seniorów, co stanowi większe wyzwanie niż udział w lidze juniorów. Po awansie młodych piłkarzy do pierwszej drużyny - co częściowo miało już miejsce w listopadzie 2024 r. - klub nie dysponował wystarczającą liczbą zawodników do kontynuowania gry w lidze juniorów. Dodatkowo, część juniorów przystępuje w tym roku do matury, a niektórzy rodzice wyrazili sprzeciw wobec łączenia gry w juniorach i seniorach. Większość klubów od dawna zdaje sobie sprawę, że najlepszą drogą do zwiększenia liczby wychowanków w seniorskich kadrach jest stopniowe wprowadzanie juniorów do pierwszych drużyn. Świadczy o tym właśnie niewielka liczba zespołów w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych - wyjaśniał Kwiecień. 

Obecnie w kadrze seniorów KKS Start 1944 Krasnystaw znajduje się 24 zawodników, z czego aż 17 to wychowankowie klubu.. 

- Naszym celem jest zwiększenie liczby wychowanków w podstawowej jedenastce, a podjęte działania mają temu służyć. (...). Nieprawdą jest również stwierdzenie, że w ostatnich miesiącach obserwujemy tendencję do likwidacji drużyn młodzieżowych. Celowe użycie liczby mnogiej w tej kwestii wprowadza opinię publiczną w błąd. Ponadto, wbrew Pana twierdzeniom, dotacja dla KKS Start 1944 Krasnystaw na rok 2025 nie wzrosła o ponad 100 000 zł, lecz o 93 000 zł - dodał prezes klubu. 

Kwiecień dodał, że pozyskiwanie zawodników spoza klubu to praktyka, która jest stosowana od co najmniej 2006
roku i w obecnej sytuacji jest koniecznością.

- Utrzymanie drużyny w IV lidze wyłącznie na bazie wychowanków jest w tym momencie niemożliwe. Zaskakuje nas, że nie budziło to Pana zastrzeżeń w przeszłości, gdy był Pan bliżej związany z klubem i świadczył na jego rzecz usługi - posumował szef klubu. 

W obu klubach piłkarskich w Krasnymstawie funkcjonuje obecnie 9 grup szkoleniowych, w których trenuje blisko 200 zawodników. 

Czytaj także: 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: Włodawianka KasiaTreść komentarza: Jest finał!Data dodania komentarza: 3.05.2026, 16:57Źródło komentarza: Pomóżmy Włodawiance awansować do finału. Luna Plena walczy o dziką kartę w Mam Talent!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama