Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 18:02
Reklama baner reklamowy
Reklama

Julia Szeremeta medalistką olimpijską!!!

Pochodząca z powiatu chełmskiego Julia Szeremata, wychowanka Paco Lublin i trenera Józefa Radziewicza, a także MKS II LO w Chełmie, w pięknym stylu dotarła do półfinału Igrzysk Olimijskich. Ma już zapewnione miejsce na podium, którego polscy pięściarze nie wywalczyli od 32 lat.

W pojedynku ćwierćfinałowym w kat. 57 kg 20-letnia Julia Szeremeta krzyżowała rękawice z o 13 lat starszą Portorykanką Ashleyann Lozadą Mottą. W pierwszej rundzie nasza zawodniczka pewnie weszła w starcie i szybko znalazła sposób na leworęczną rywalkę, serwując jej celne sierpowe w głowę. W swoim stylu, z opuszczonymi rękoma, szybkością i dobrą pracą nóg, zyskała uznanie sędziów, którzy jednogłośnie punktowali ją po pierwszych trzech minutach. Druga część starcia była jeszcze wyraźniejszą dominacją Szeremety, która na dobre wpadła w swój rytm, narzucając jednocześnie tempo i styl. Portorykanka jednak nie dawała za wygraną i również odnotowała kilka celnych uderzeń, jednak nie była w stanie całkowicie sprostać czasowi reakcji Polki. Ta runda jednogłośnie także padła łupem zawodniczki Paco. W trzeciej Lozada Motta postawiła wszystko na jedną kartę, zwłaszcza w ostatniej minucie, kiedy zaatakowała szybkimi uderzeniami w głowę Julii Szeremety. Mimo to, nie udało się jej sprostać naszej pięściarkę, która ponownie nie pozostawiła złudzeń sędziom (4:1) i awansowała do strefy medalowej. W półfinale Szeremeta zmierzy się z Filipinką Nesthą Petecio, a pojedynek zaplanowany jest na środę na godz. 21:46.

- Podeszłam do tego pojedynku na pełnym luzie, zapowiadając, że wygram i to zrobiłam. Kocham ten sport, więc kiedy wchodzę do ringu chcę się dobrze przy tym bawić - mówiła po walce Julia Szeremeta komentatorom TVP Sport. - Czuję się najlepiej, kiedy mam nisko ręce, to jest mój styl, a poza tym przeciwniczkom trudniej spodziewać się, skąd uderzę.

Zadowolenia z postawy i osiągnięcia Julii Szeremety nie kryje również trener Józef Radziewicz, pod którego okiem stawiała bokserskie szlify w MKS II LO Chełm.

- Julia przyszła do mnie kiedy miała 12 lat, szybko dostrzegłem, że jest ambitna, pracowita i zaangażowana. Udowodniła, że ma wielki talent, a osiągnięciem podczas Igrzysk tylko to potwierdziła. Zaszła bardzo daleko i jestem z niej dumny. Bardzo duży wkład w ten sukces ma również Pan Marek Sikora, ówczesny prezes MKS II LO Chełm, który od samego początku nas wspierał i także dzięki niemu jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.

Czytaj również:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama