Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Traktorzysta sam siebie przejechał

Miał więcej szczęścia niż rozumu i chyba tylko dzięki temu przeżył. 32-latek był tak pijany, że najprawdopodobniej wypadł z ciągnika wprost po koła. Przejechały po jego plecach, wgniatając go w bruzdę ziemi.

W sobotę po godzinie 11 dyżurny włodawskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Lubień w gminie Wyryki mężczyzna został przejechany przez ciągnik. Jak ustalili mundurowi, w lesie pracowało kilka osób. W pewnym momencie ciągnik ursus, do którego podczepiony był pług leśny, przejechał przez drogę i uderzył w drzewo. Mężczyźni, którzy pracowali w pobliżu, pobiegli sprawdzić, co się stało.

 

Co świadkowie zastali po przybyciu na miejsce? Odpowiedzi szukajcie w najnowszym wydaniu Super Tygodnia Chełmskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama