Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Historia nie do uwierzenia! Trzyletni Wiktor leci do USA

Wiktor Zawadzki, na którego leczenie rodzina musiała zebrać 16 mln zł, dziś świętuje wraz z rodzicami. Udało się zebrać kwotę, która pozwoli mu już za kilka dni wyjechać na drugą zaplanowaną operację serca do USA.
Historia nie do uwierzenia! Trzyletni Wiktor leci do USA
Rodzina wreszcie może się cieszyć. Wiktor Zawadzki, wyjedzie na drugą zaplanowaną operację serca do USA

Źródło: www.siepomaga.pl/wiktorek-zawadzki

W ostatnim momencie zbiórka dla Wiktorka Zawadzkiego zakończyła się sukcesem. W ostatnim, bo już w połowie maja rodzina z chorym chłopczykiem ma zaplanowany wylot do kliniki Stanford na drugi  z zaplanowanych zabiegów korygujących prace jego serca. Niezbędnych, by chłopczyk 3-letni Wiktor mógł żyć.

Walka o naprawę serca

Trzyletni Wiktorek urodził się z wadą określaną HLHS (hipoplastic left heart syndrome), to zespół niedorozwoju lewego serca. Chłopczyk żyje praktycznie z połową serduszka. Pierwszą operację przeszedł w pierwszym miesiącu swojego życia. Po kilkumiesięcznym leczeniu w Polsce rodzice usłyszeli, ze w kraju nie ma już szansy na dalsze leczenie. 

Niezbędne korekcje serca chłopca zdecydowali się wykonać lekarze w USA. Rodzina starając się o leczenie Wiktora w USA, od razu otrzymała z kliniki w Stanford informacją, że wada serca chłopca wymaga dwóch zabiegów operacyjnych. Wiktor wyjechał do USA na początku października 2023. Do pierwszej operacji w wyznaczonym terminie doszło dzięki wpłacie około 8 mln zł, poczynionej przez rodziców innego dziecka, dla którego pieniądze były zbierane, ale dziewczynka nie doczekała leczenia. Mama Wiktora przyznaje – to był cud. Zgodnie z planem 24 października odbył się główny zaplanowany zabieg.  Chłopiec przeszedł go z sukcesem. Na tę operację rodzice wydali 10 mln zł pochodzących z wielomiesięcznych zbiórek. 

Po październikowej operacji rodzina musiała szybko rozpocząć kolejne zbiórki, by zgromadzić kolejne 6 mln zł. Na taki cud zapewne w cichości serca liczyła i teraz, gdy w ciągu pół roku do zebrania pozostało 6 mln zł. W styczniu wciąż brakowało niemal 4 mln zł.

 - Całe nasze życie kręci się wokół zbiórki. Staramy się ze wszystkich sił znaleźć osoby, które jeszcze mogłyby pomóc. To jednak coraz trudniejsze – informowała  trzy miesiące temu pani Karolina. Wówczas, jak podliczyła, zbiórkę Wiktora wsparło już ponad 100 tys. darczyńców.

Do ostatnich chwil

Na początku kwietnia rodzina miała już termin drugiego zabiegu. Otrzymali informację, że do USA mają wyjechać w maju, by pod koniec miesiąca Wiktor mógł przejść drugi zabieg. 

- Tak bardzo się boję, co przyniesie kolejny dzień. Jeśli nie uzbieramy tej kwoty, termin przepadnie. Co wtedy stanie się z Wiktorkiem? Przecież każdy dzień zwłoki przybliża nas do tragicznego końca – pisała Karolina Zawadzka, mama  chłopca informując o terminie, jaki otrzymali, a na koncie zbiórki wciąż brakowało 2,5 mln zł. 

Wówczas zbiórka przyspieszyła. 

- Na pasku pojawiło się 15 mln zł. Zbiórka przekroczyła 90 proc. Wszystko za sprawą anonimowej wpłaty w wysokości 835 tys. 644,70 zł – poinformowała mama Wiktorka. - Kimkolwiek jesteś dobry Aniele, serdecznie dziękujemy. Dzięki Tobie Wikuś ma szansę na życie.

Konto zbiórki zasiliła też kwota 40 tys. zł przekazana przez rodziców małego Filipka, który odszedł nie doczekawszy spożytkowania zebranej na leczenie kwoty. Jego rodzice rozdzielili zebrane pieniądze między kilka zbiórek. Część pieniędzy trafiła do Wiktora. W gminach powiatu radzyńskiego rozpoczęła się walka z czasem. Kiermasze w zaprzyjaźnionych gminach, akcje pierogowe, zaangażowane ośrodku kultury w ościennych samorządach, stowarzyszenia wiejskie. 150 skarbonek podłączonych do zbiorki dla Wiktora na zrzutce działało pełną parą.  Skarbonki były symboliczne, od takiej zwierającej jedną złotówkę, do tej z licytacji dla Wiktora, która na FB towarzyszyła mu od początku, gdzie zebrano ponad 604 tys. zł. Członkowie Radzyń Moje Miasto, ruchu, który wygrał wybory samorządowe w mieście, swoje banery przeszyli na torby zakupowe i sprzedawali je na specjalnie założonej Zrzutce. Ta zakończyła się wczoraj.

Zielony pasek

Na dwa dni przed terminem zakończeni zbiórki na Siepomaga.pl mama Wiktora podzieliła się wyczekiwaną długo informacją. 

- Dzięki środkom zebranym poza zbiórką pasek na zbiórce Wiktorka zaświecił się cały na zielono! A to oznacza, że mój synek przejdzie konieczne operacje w klinice Stanford! Jestem Wam niesamowicie wdzięczna za każdą pomoc, wpłaty, udostępnienie zbiórki, słowa wsparcia. Wiem, że bez Was to wszystko byłoby niemożliwe! Ramię w ramię zebraliśmy ogromną sumę – stwierdziła Karolina Zawadzka, 7 maja. 

Wiktor, zgodnie z planem, 15 maja wylatuje do USA. Tam najpierw przejdzie badania, a 30 maja ma się odbyć drugi zabieg, który ma dopełnić leczenie. 

Z uwagi na kończące się licytacje i zbiórki, zbiórka dla Wiktora na Siepomaga,pl pozostała aktywna do 9 maja, by na konto spłynąć mogło ostatnie wpłaty. Teraz rodzina będzie zbierać fundusze na leczenie pooperacyjne w ramach 1,5 %. 

- Jeśli ktoś z Was chciałby przez ten czas wesprzeć nas dodatkową wpłatą, to wciąż będzie taka możliwość. Po zakończeniu zbiórki uaktywni się subkonto, poprzez które można podzielić się z nami 1.5% podatku lub dodatkowym datkiem, który będzie dla nas ogromnym wsparciem – przyznaje pani Karolina. - Pomimo świadomości, że na naszej drodze wciąż czeka nas wiele wyzwań, czujemy niesamowitą wdzięczność i radość za to co dla nas zrobiliście. Jesteśmy przekonani, że dobro raz wypuszczone w świat wraca ze zdwojoną siłą! I tego Wam z całego serca życzymy!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama