Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Chełm. Wiemy, kiedy plac Łuczkowskiego będzie gotowy! Jak przebiegały prace? [ZDJĘCIA]

Plac dr Edwarda Łuczkowskiego, który od ponad roku jest miejscem budowy, w końcu ma zostać oddany do użytku mieszkańców.

Urzędnicy planują zakończenie prac budowlanych na 29 września. Jak będzie wyglądało otwarcie inwestycji po rewitalizacji? - tego jeszcze nie wiemy, ale na tę chwilę urząd nie przewiduje hucznej imprezy.

Na razie Urząd Miasta Chełm organizuje spotkanie z mieszkańcami, dotyczące zmiany organizacji ruchu na Placu Łuczkowskiego. Odbędzie się ono w środę (27 września) o godz. 15.00 w sali konferencyjnej UM. Rozmowy będą dotyczyły również wprowadzenia do użytku zapór, które powstają na placu.

Obecnie na placu nadal pracuje ciężki sprzęt.

Koniec już bliski. My przyglądaliśmy się rewitalizacji przez cały czas jej trwania. 

Przypomnijmy, że na początku 2022 roku miasto zaczęło szukać wykonawców, którzy chcieliby zrewitalizować plac Łuczkowskiego oraz sprawować nadzór nad tą inwestycją. Wtedy jeszcze w planach nie było powstania nowego budynku przy ul. Przechodniej. 

Urząd Miasta planował remont nawierzchni, nasadzenie nowych drzew i roślin, montaż małej architektury, remont studni oraz przygotowanie placu pod lodowisko, które mogłoby powstać w sezonie zimowym. Jako pierwsze ogłoszone zostało postępowanie na nadzór inwestorski. 25 stycznia miasto opublikowało natomiast zamówienie na wyłonienie wykonawcy robót budowlanych, czyli firmy, która zrealizuje rewitalizację pl. Łuczkowskiego. Zostało nim Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Andrzej Wróbel z Jaszczowa.

Pod koniec lipca 2022 r. rozpoczęły się prace związane z rewitalizacją. Wykonawca miał określony czas na ukończenie inwestycji -14 miesięcy. Wtedy też dowiedzieliśmy się, jak ma wyglądać nawierzchnia placu. Od początku planowano, że zamiast płyt granitowych 40x40 cm, ułożona zostanie kostka granitowa. Płyty 80x80 cm i 100x100 cm pozostały na swoich miejscach z małymi tylko zmianami. Natomiast w przypadku kostki, która pokrywa największą część placu, została ona zdemontowana w całości, a powierzchnia wyprofilowana i wyrównana. Kostka była układana na nowo, lecz nie tak, jak to miało miejsce dotychczas w tzw. rybią łuskę, teraz ma bardziej regularną formę.

Pierwszym etapem prac budowlanych, była rozbiórka nawierzchni.

9 września 2022 r. prowadzone były badania geologiczne na ul. Przechodniej pod kątem warunków podłoża. Przeprowadzane prace potrzebne były do przygotowania dokumentacji projektowej, która umożliwiła ogłoszenie przetargu na wykonawcę prac budowlanych w ramach powstania nowego budynku wyjścia z podziemi kredowych.

Pod koniec października ub. roku prowadzono prace związane z budowaniem szalunku pod płytę stropową w piwnicach ratusza, remontem ścian piwnic kamienicy Węglińskiego, przebudową wejścia do Podziemi Kredowych, czyli naprawą elewacji i izolacja ścian fundamentowych.

Ekipa budowlana przygotowuje płytę stropową w piwnicach dawnego ratusza.

Na początku tego roku urzędnicy magistratu, informując o postępach, zapewniali, że przebiegają one zgodnie z harmonogramem. Wykonano wtedy prace związane z wstawieniem przeciwwilgociowych izolacji stropu i ścian piwnic, zagęszczono grunt wokół ścian piwnic, naprawiono ściany i sklepienia w piwnicach i wentylację oraz osuszono pomieszczenia piwniczne. 

Mimo zimowej aury, prace przy przebudowie placu kontynuowano.

W czerwcu na placu pojawiła się konstrukcja studni, która  była odrestaurowywana. 

- Generalnie chodziło o jej "odświeżenie", tj. materiały z rozbiórki, po oczyszczeniu, zostały użyte do ponownego "ułożenia" studni. Jeżeli jakiś element nie nadawał się do ponownego wykorzystania, został wymieniany na nowy - jednak z tego co wiem, takich przypadków nie było dużo - mówił Grzegorz Zarzycki z gabinetu prezydenta Chełma. 

Rekonstrukcja zabytkowej studni w końcu wróciła na swoje miejsce.

W lipcu, podczas wykopu rowu kanalizacyjnego, do badań znów przystąpili archeolodzy.

- Znaleźliśmy kolejne dowody na to, że w tym miejscu była w XIII wieku gęsta zabudowa - mówił nam wtedy dr Stanisław Gołub, archeolog nadzorujący badania na placu Łuczkowskiego.

Terminowości wykonania prac, nagle zagroziły znaleziska archeologów.

W sierpniu na placu powstały nowe konstrukcje, które mają służyć bezpieczeństwu mieszkańców oraz podziemi kredowych. W planach rewitalizacji Placu Łuczkowskiego jest bowiem budowa elektrycznych, wysuwanych zapór, które znajdą się po dwóch stronach. To konieczne, by ograniczyć na nim ruch samochodów, bo przecież znajdują się pod nim zabytkowe podziemia kredowe. Wtedy też UM informował o podjęciu działań związanych z postawieniem zapór. 

- Te zapory elektroniczne mają między innymi taką funkcję, że będą reagowały na sygnały dźwiękowe służb czyli policji, straży pożarnej czy karetki pogotowia. W sytuacji, w której doszłoby do jakiegoś zdarzenia, służby będą miały oczywiście wjazd na teren placu - informował  Damian Zieliński z gabinetu prezydenta Chełma.

Na plac wjazd mają mieć nie tylko służby, ale także osoby wyposażone w pilot do podnoszenia zapór. 

Jak podkreślają urzędnicy- zapory to ogólnopolska praktyka, stosowana na starówkach.

Kontynuacją prac na Placu Łuczkowskiego jest również budowa nowego wyjścia z podziemi kredowych przy ul. Przechodniej. Budynek cały czas pnie się w górę. Obiekt będzie użytkowany jako budynek usługowy, kulturalno-oświatowy, a także będzie stanowił obudowę wejścia do podziemi kredowych, wentylację oraz drogę ewakuacji z podziemi. 

Ma zostać oddany do użytku w październiku. Zgodnie z projektem funkcjonalnie podzielony jest na dwie części. Będzie w nim dostępne od ulicy Przechodniej wejście do klatki schodowej do podziemi, które może być wykorzystywane w celach turystycznych lub na potrzeby prac w podziemiach.

Budynek nowego wyjścia z podziemi kredowych pnie się w górę.

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gordon 07.06.2025 11:57
Właśnie. Zabetonowany i obłożony brukiem sama " przyjemność" korzystać z tego tworu przenicznego miasta. Więcej wyobraźni, a jeśli jej brak to polecam pomysły na Warszawę.

Gordon 07.06.2025 16:52
Idź do lasu! Prezydent 1000 razy wyjaśniał dlaczego tak jest!

kazio 24.09.2023 08:58
A gdzie drzewa? Betonoza na całego

Jurek 24.09.2023 15:19
Urząd Miasta wyjaśniał 150 razy dlaczego nie ma drzew. Chyba przespałeś lekcję Kaziu.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: Włodawianka KasiaTreść komentarza: Jest finał!Data dodania komentarza: 3.05.2026, 16:57Źródło komentarza: Pomóżmy Włodawiance awansować do finału. Luna Plena walczy o dziką kartę w Mam Talent!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama