Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Telus ich nie przekonał. Zjednoczona Wieś ogłasza pogotowie strajkowe!

W ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Robert Telus spotkał się z przedstawicielami środowisk rolniczych z Podkarpacia i Lubelszczyzny. W Rzeszowie odniósł się do postulatów zgłaszanych podczas protestu w Dorohusku.
Telus ich nie przekonał. Zjednoczona Wieś ogłasza pogotowie strajkowe!
Minister rolnictwa Robert Telus na spotkaniu z rolnikami w Rzeszowie.

Źródło: https://www.gov.pl/web/rolnictwo

Szef resortu przedstawił podjęte przez rząd działania. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że nie wszystko zależy wyłącznie od Polski, gdyż każda forma pomocy musi uzyskać akceptację ze strony Komisji Europejskiej.

- Każde moje wystąpienie w Brukseli zaczynam od tego, że Unia Europejska stoi teraz przed historycznym krokiem – albo zbuduje solidarność europejską, na którą tak często się powołuje, albo zostawi nas samych - mówił Robert Telus.

Przedstawiając mechanizmy pomocy, podkreślił, że zgodnie z postulatami rolników protestujących w Dorohusku dla wszystkich korzystających z kredytów płynnościowych ustalony został jednolity czas spłaty kredytu do 60 miesięcy, niezależnie od wysokości zaciągniętego zobowiązania.

- Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych podpisał dziś (23 czerwca - red.) karę w wysokości 370 tysięcy złotych dla jednej z firm lubelskich za to, że sprowadziła 4 tysiące ton zboża technicznego i wsypała je do zboża paszowego. Takich firm, które kontrolujemy razem z Krajową Administracją Skarbową i Policją, jest 220 - poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Telus przypomniał jednocześnie, że wiele z postulatów zgłaszanych podczas protestu w Dorohusku jest już realizowanych. Na przykład w kwestii wypłat pieniędzy za sprzedane zboże zapewnił, że już 22 mln zł jest na kontach rolników. Z kolei od poniedziałku, 26 czerwca, wypłacana jest kolejna transza w wysokości 50 mln zł. Kolejny postulat dotyczył przedłużenia terminów składania wniosków, co też zostało uwzględnione. 

Odniósł się również do propozycji wprowadzenia ceł. Mówił, że kluczowym problemem jest teraz przedłużenie terminu zakazu dopuszczenia do obrotu zboża po 15 września br. Ta decyzja nie zależy jednak od polskiego rządu, ale od Komisji Europejskiej.  

- Musimy wspólnie pokazać Brukseli, że jest to dla nas problem. Problem nie tylko polskich rolników, ale wszystkich rolników z pięciu krajów przyfrontowych - stwierdził minister Robert Telus.

Dalsza część tekstu pod galerią.

Tymczasem przedstawiciele środowisk rolniczych nie widzą w resortowych zapewnieniach gwarancji na bezpieczną przyszłość. Jak już informowaliśmy, ich akcja w gminie Dorohusk została zawieszona do czasu przedstawienia przez resort pomysłów na rozwiązanie problemów związanych z importem ukraińskiego zboża i wypłatą rekompensat dla polskich rolników. Argumenty nie przekonały między innymi przedstawicieli Zjednoczonej Wsi, którzy pod takim hasłem wyrażali ostatnio swoje niezadowolenie na skrzyżowaniu krajowej "dwunastki" z "nadbużanką" w miejscowości Okopy. 

- Pan minister przekazał nam informacje, które znamy głównie z mediów. My, rolnicy, nie potrzebujemy żadnych dopłat i rekompensat. Państwo musi je wypłacić tylko i wyłącznie dlatego, aby podtrzymać rodzimą produkcję żywności. Już 11 miesięcy temu zgłaszaliśmy problem do rządu, który nic tej sprawie nie robił. Taka sytuacja doprowadziła wiele gospodarstw na skraj bankructwa. dlatego z kieszeni podatników, bo rząd nie ma własnych pieniędzy, musi teraz płacić za swoje błędne decyzje - mówi Bartłomiej Szajner, przewodniczący ostatniego zgromadzenia rolników w gminie Dorohusk.

- Wnioskowaliśmy do pana ministra, aby jakoś temu zapobiegł aby ustalił jakieś granice i normy cenowe, aby rolnicy mogli produkować z opłacalnością, aby nasze gospodarstwa mogły patrzeć z optymizmem w przyszłość. Niestety, nie dostaliśmy żadnych konkretnych informacji. Pan minister przekazał nam, że nie wie, co będzie po żniwach, a niestety po żniwach może czekać nas dramat... - dodaje. 

Podkreśla, że unijny zakaz wwożenia pszenicy, kukurydzy i rzepaku z Ukrainy obowiązuje tylko do 15 września. Rolnicy obawiają się, że po tym terminie sytuacja związana z importem niewiadomego pochodzenia produktów zza wschodniej granicy może się powtórzyć. Tymczasem na rodzimym rynku znajduje się kilka milionów ton nadwyżki zbóż z poprzedniego sezonu.

- Wtedy może się okazać, że niektóre skupy nie będą przyjmowały zboża, bo nie będzie go gdzie sprzedać. W związku z tym wiele gospodarstw wciąż stoi pod znakiem zapytania. Dlatego ogłosiliśmy pogotowie strajkowe i czekamy na rozwój sytuacji - kwituje Szajner. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miki 27.06.2023 13:08
arbuzy z peeselu - oni już byli

olo 27.06.2023 07:47
ruski mąciwoda ze swoimi przyd...asami będzie blokował dopóki będą mu wpadać kopiejki

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Senior Treść komentarza: Największe skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają mieszkańcy os. Dyrekcja Górna oraz Wolwinów. Warto zaznaczyć, że na tych osiedlach mieszka dużo seniorów, którzy z racji wieku lub stanu zdrowia świadomie rezygnują z prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem nie dotyczy tylko linii 11, ale też 13, która ma tylko 3 kursy w soboty i ani jednego w niedzielę, 6 która kursuje tylko od poniedziałku do piątku i jest tylko 5 kursów, niewiele lepiej wypada 7, gdzie jest aż 7 kursów. Niby jest jeszcze 10 i 12, tylko co z tego, skoro i tak nie można dojechać w te rejony miasta nawet po godzinie 17. Linie 1, 2, i 9 nie rozwiązują tego problemu. Starsze osoby często mają problem iść od górę spod Gmachu czy przejść duży kawałek piechotą od Fabryki Obuwia. Jak już to bardzo rzadko mogą liczyć na podwózkę zaproponowaną przez sąsiadów lub kogoś z rodziny. Natomiast skorzystanie z taksówki nie raz bywa poza zasięgiem finansowym przy niskiej emeryturze. Miasto powinno się dobrze zastanowić nad zamianą częstotliwości kursów 1 i 11. Drugą opcją byłoby poprowadzenie 2 ul. Hrubieszowską, Litewską Łowiecką aż do Jagiellońskiej. Przy okazji proszę pomyśleć o dodaniu obsługi przystanku na liniach 1, 6, 8, 9, 12, 14 jadących spod Gmachu w stronę Placu Gdańskiego Data dodania komentarza: 23.07.2026, 22:40 Źródło komentarza: Chełm. Autobus co dwie godziny, a po 16.34 już nic? Radny alarmuje, miasto problemu nie widzi Autor komentarza: Miki Treść komentarza: I po kontroli cyk magnes neodymowy na wodomierz. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 16:25 Źródło komentarza: Chełm. Ponad milion litrów różnicy w jednym budynku. Co się stało z wodą? Radny domaga się wyjaśnień Autor komentarza: franek Treść komentarza: Ciekawe, czy też tak dobrze by się bawił gdyby za przegrane procesy płacił z własnej kieszeni. Mógłby tak robić bo wykazuje całkiem niezłe dochody. A tak za nasze podatki bawi się w najlepsze. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:19 Źródło komentarza: Pomylił muzeum z „pomnikiem”? Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Ludzie na poziomie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:08 Źródło komentarza: Chełmskie Morsy wsparły Szymona Zelenta Autor komentarza: m Treść komentarza: A kogo z władz obchodzi diabetyk. Jedyna potrzeba to wybory. Reszta jest milczeniem. Władza dochodzi do wniosku, że dobrze jest im w piwnicy, bo mogli by działać na dworze pod wiaduktem. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 14:05 Źródło komentarza: Siedem podmiotów dostanie biura w chełmskim hubie. Jedno zgłoszenie odrzucono
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama