Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gnidko pokonał Kijanę. Ukrainiec nadal niepokonany

Nie po myśli pochodzącego z Chełma Rafała Kijańczuka potoczył się pojedynek podczas gali KSW 82. Mierzył się tam z niepokonanym dotąd reprezentantem Ukrainy Bogdanem Gnidko, który był faworytem tego starcia z dziewięcioma wygranymi i brakiem porażki na koncie.
Gnidko pokonał Kijanę. Ukrainiec nadal niepokonany

Autor: FB Rafał Kijańczuk

Starcie zapowiadało się na mocne i szybkie, co potwierdziło się, kiedy obaj fighterzy weszli do oktagonu. Rafał Kijańczuk i Bogdan Gnidko zaczęli od wymiany ciosów, a drugi z nich ewidentnie zmierzał do obalenia rywala. Podczas tej próby sfaulował chełmianina, uderzając go w parterze kolanem w zabroniony sposób i walka została przerwana. Kijana potrzebował chwili na dojście do siebie i podjął decyzję, że kontynuuje pojedynek. Po kolejnej mocnej wymianie to Kijańczuk obalił przeciwnika, jednak Gnidko założył mu dźwignię na staw łokciowy i po niecałych dwóch minutach pierwszej rundy nasz zawodnik odklepał poddanie. Tym samym Ukrainiec sięgnął po dziesiątą wygrana w zawodowej karierze.

- Czasu nie cofnę i nie naprawię ogromnego błędu, który popełniłem już po udanym obaleniu rywala, a którego nie potrafię sensownie wyjaśnić - napisał po walce Rafał Kijańczuk na swoim profilu na Facebooku. - Rywal wykorzystał prezent dwukrotnie, również gdy zdecydowałem się kontynuować walkę po nielegalnym kolanie na głowę w parterze. Nie pamiętam dokładnie sam do końca tej sytuacji, ale być może to był błąd kontynuować walkę w tym stanie. Jest to nieważne w tym momencie, bo najbardziej mi szkoda zmarnowania mega formy, którą przygotowałem. Bardzo trudno będzie zmotywować się ponownie na innego rywala i osiągnąć podobny poziom. Do czasu poddania walki czułem przewagę nad rywalem, zarówno siłową w klinczu, jak i w sile ciosów, które przyjmował, o czym świadczy jego twarz po walce. Mam nadzieję, że będzie mi dane wymazać kiedyś z nawiązką te błędy, które popełniłem…

Teraz czytane: Grzegorz Bonin nowym trenerem Chełmianki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama