Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nasi walczyli w Łęcznej. Jedno zwycięstwo i dwie przegrane

Trzech fighterów z dwóch chełmskich klubów weszło do klatki podczas ósmej edycji Madness Cage Fighting, która 10 marca odbyła się w Łęcznej. Jednemu z nich udało się sięgnąć po zwycięstwo.

W kat. 68 kg Jakub Nowosad, reprezentant Centrum Sportów Walki Bastion w Chełmie, decyzją sędziów 3:0 pokonał Michała Kłosa z Universal Fight Team Rzeszów. Tym samym chełmianin przełamał złą passę i w pięknym stylu wrócił na zwycięskie tory. Nie powiodło się natomiast jego klubowemu koledze, Danielowi Krawczyńskiemu, walczącemu w kat. 84 kg. W trzeciej rundzie przegrał przez nokaut techniczny w starciu z Dominikiem Sztabą z Motoru Lublin.

- Daniel ten pojedynek "wziął z marszu", bo wskoczył na zastępstwo dosłownie dwa tygodnie przed galą - mówi Wojciech Zaprawa, prezes Centrum Sportów Walki Bastion w Chełmie. - Mimo mniejszego doświadczenia, przez dwie rundy stawiał dzielny opór i nie dał sobie zrobić krzywdy, więc jego występ i tak uznajemy za udany.

Podczas Madness Cage Fighting 8 chełmską Fabrykę Sportu reprezentował natomiast Piotr Jaworski. W kat. 66 kg przez nokaut techniczny uległ ciosom Doriana Brodzika z Górnika Łęczna.

- Miałem nadzieję na zwycięstwo, bo stójkowo wydaje mi się, że byłem mocniejszy, jednak przeciwnik okazał się lepszy pod kątem wytrenowania zapaśniczego - mówi Piotr Jaworski. - I właśnie u siebie będę teraz nad tym pracował, bo samą stójką ciężko wygrać walkę. Czekam już na kolejną możliwość walki, żeby nadrobić straty.

Czytaj również: To była bardzo HARDCOROWA Kumowa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama