Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 23:34
Reklama baner reklamowy
Reklama

Dlaczego w Polce brakuje leków? Pytamy farmaceutę

Ministerstwo Zdrowia już oficjalnie przyznaje, że w Polsce jest problem z lekami. Dlatego będzie ostrzegał lekarzy, żeby niektórych lekarstw nie wypisywali pacjentom.

W Polsce zarejestrowanych jest obecnie około 16 tys. produktów leczniczych i ponad 55 tys. leków. I – jak mówi wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski – żadna apteka nie może mieć u siebie wszystkiego.

– Nie mamy sytuacji wyjątkowej, ani krytycznej. Czasowe niedobory leków zdarzały się zawsze i będą się powtarzać – podkreśla Ewa Krajewska, główny inspektor farmaceutyczny.

Ale jednocześnie Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że w Polsce mamy kłopot z lekami. Nie ma ich, a klienci aptek odchodzą od okienka z niczym. Nie jest to reguła, ale częsta praktyka.

– W przypadku popularnych antybiotyków, np. z substancją czynną Amoxicillinum, w 2022 roku sprzedano ponad 2,7 mln opakowań, a dostępnych jest wciąż ponad 1,75 mln opakowań. Dla porównania – w całym 2021 r. pacjenci wykupili prawie 3 mln opakowań takich leków. Na rynku obecnie dostępnych jest też ponad 2,23 mln antybiotyków z substancją czynną Amoxicillinum+Acidum clavulanicum – informuje resort zdrowia uspokajając, że sygnały o braku takich środków mogą być przesadzone.

Pacjenci uważająm że farmaceuta chce na nich zarobić

Takie sytuacje dobrze znają sami farmaceuci. Tomasz Barszcz, wiceprezes Lubelskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, powiedział nam, że niedawno brakowało leków na nadciśnienie. Teraz problem jest z antybiotykami i lekami dla cukrzyków.

– Jest wiele takich produktów, z którymi jest problem – przyznaje.

Skąd te kłopoty? Po pierwsze, z powody dystrybucji bezpośredniej, którą zajmują się producenci i hurtownicy. Ich plany zakładają np. dostawę leków do kilku, kilkunastu aptek na danym terenie, a inne są pomijane.

– Nie ma produktów w gminnych wiejskich aptekach, a najbliższa, w której pacjent może ten produkt kupić, jest znacznie oddalona. Czy biorąc takie dane pod uwagę można powiedzieć, że są braki? Przecież produkt jest, ale nie wszędzie. To pierwszy powód niedoborów – mówi Barszcz. I wymienia kilka innych.

Pandemia zatrzymała produkcję w wielu fabrykach i laboratoriach. Zakłóciła także łańcuch dostaw. Leków zaczęło brakować, a system jeszcze nie wrócił do normy.

Kolejna sprawa to polityka producentów. Często zdarza się, że jakiś lek trzeba do apteki zamówić, a jest on drogi i jego cena nie jest urzędowo regulowana. Kiedy klient przychodzi po produkt i aptekarz ma go zamówić, to zdarzają się problemy.

– Pacjenci wpadają w złość, uważają, że farmaceuta chce na nich zarobić, zedrzeć z nich pieniądze. Dla farmaceuty to też niekomfortowa sytuacja, bo jego punkt uchodzi wówczas za ten drogi. W takiej sytuacji apteki często nie zamawiają drogich leków. I to kolejny powód z dostępnością – mówi wiceprezes Barszcz.

Lekarz nie wypisze już leku, którego może brakować

Ewa Krajewska podkreśla, że „czasowe niedobory” leków zdarzały się zawsze i nadal będą się powtarzać. Zwłaszcza, że zapotrzebowanie na nie rośnie, jak np. teraz na popularne antybiotyki.

Dlatego resort zdrowia wprowadza pewne zmiany.  

– Będziemy w dwutygodniowych odstępach informować lekarzy i farmaceutów o możliwej ograniczonej dostępności poszczególnych produktów leczniczych. Wprowadzimy w aplikacjach gabinetowych specjalną funkcjonalność, która na bieżąco dostarczy informacji o dostępności leków. Żaden lekarz nie wypisze już leku, którego może brakować – zapewnia wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Jakoś nie widać żeby Chełm się wyludniał. Wszędzie zapełnione przedszkola ,auta nie ma gdzie zaparkować , o tłokach w sklepie już nie wspomnę. Skąd ci ludzie przyjeżdżają ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Może to i dobrze. Bo po kiego czorta Roch ma spłodzić Rocha???????????????? Rochów ci w Chełmie dostatek. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:13 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: AJSM Treść komentarza: Co za kobieta?! Zawistna, że ktoś przewoził z hulajnogę, choć nie ma to wpływu na przewóz wózka dziecięcego. Zakapowała kierowcę, choć On musi się stosować do przepisów bezpieczeństwa. Chyba, że ktoś ma pretensje, że kierowca "w przyklęku nie otworzył drzwi". Może jeszcze z kwiatami miał witać? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:11 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: lol Treść komentarza: @miejscowy odkleiło Ci się coś od sufitu pod mózgiem? Przecież to decyzja UM, co ma obecny premier do tego? xD Data dodania komentarza: 6.10.2026, 14:26 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: Tępił komunę aż miło! Data dodania komentarza: 6.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Ostatni świt „Żelaznego”. Tak zginął ppor. Edward Taraszkiewicz. Mieszkańcy powiatu włodawskiego pamiętają o nim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama