Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Chełm: Uchylona furtka to... zaproszenie dla księdza

Z powodu pandemii drugi rok z rzędu wizyta duszpasterska nie odbędzie się w tradycyjnej formule. Chyba że... ktoś indywidualnie zaprosi księdza do swojego domu. Chełmskie parafie preferują raczej nabożeństwa dedykowane mieszkańcom.

- Przyzwyczailiśmy się przez lata do kolędy tradycyjnej, czyli odwiedzania nas w domu przez księdza. Musimy mieć jednak świadomość, że jest Covid-19 i pandemia, i one także zmieniły nasze życie religijne - mówi ks. Jacek Lewicki, proboszcz parafii pw. Rozesłania św. Apostołów w Chełmie. - Teraz przede wszystkim trzeba się kierować bezpieczeństwem osób, rodzin. Dlatego nie można tak bezpośrednio wrócić do tradycji, która funkcjonowała przez stulecia. Trzeba brać pod uwagę dane dotyczące pandemii publikowane każdego dnia, śledzić, jakie są trendy fali zakażeń. Nikt nie chce sobie i komuś narobić biedy.

W wielu polskich parafiach, jak podkreśla proboszcz z Chełma, odchodzi się obecnie od odwiedzania domów i mieszkań. Nowym zwyczajem jest organizacja mszy świętych kolędowych. Teraz to księża zapraszają wiernych do siebie.

Zalecenie ze strony kurii jest jasne. - W związku z aktualną sytuacją epidemiczną, mając na względzie bezpieczeństwo zarówno wiernych, jak i duszpasterzy, po konsultacji przeprowadzanej podczas konferencji księży dziekanów, informujemy, iż wierni mogą otrzymać błogosławieństwo związane tradycyjnie z kolędą w dwóch formach - czytamy w komunikacie opublikowanym przez kurię.

Jedną z nich jest organizowanie w dni powszednie nabożeństw dla poszczególnych grup mieszkańców. Podczas mszy księża mogą udzielić uczestnikom oraz ich bliskim błogosławieństwa kolędowego.

Możliwa jest także kolęda w formie tradycyjnej. Decyzja leży w gestii proboszcza. Duchowny odwiedzi parafian w domach, ale tylko wtedy, gdy zostanie zaproszony. Powinny być oczywiście zachowane wszelkie zasady sanitarne.

Wizyta duszpasterska w parafii mariackiej ma rozpocząć się po 9 stycznia. - Odwiedzimy wiernych, jeśli nie będzie przeszkód związanych z pandemią, wszystkie rodziny, które zaprosiły kapłanów podczas roznoszenia opłatków i wszystkich, którzy mają takie życzenie, a nie zgłaszali wcześniej tego - dowiedzieli się parafianie z ogłoszeń duszpasterskich. - Wszystkich, którzy chcą przyjąć kapłana w swoim domu z modlitwą błogosławieństwa, prosimy, by uchylić drzwi w tym czasie, kiedy będziemy w danym bloku czy kamienicy, a w domach prywatnych prosimy o uchylenie furtki lub wyjście po kapłana. 

Parafia pw. Rozesłania św. Apostołów odchodzi w tym roku od tradycyjnego odwiedzania domów i mieszkań. Proboszcz zaprasza do kościoła rodziny z poszczególnych ulic. Pierwsza msza św. tzw. kolędowa już 3 stycznia o godz. 18.

- Będą to uroczyste nabożeństwa z kazaniem. Przygotowałem specjalne buteleczki, do których będzie można nalać sobie wodę święconą i zabrać do domu. W pakiecie jest też treść modlitwy. Wierni po powrocie do domu, w gronie najbliższych, odmówią ją wspólnie i pokropią swój dom w imieniu księdza - wyjaśnia ksiądz Lewicki. -  Każda rodzina otrzyma też pamiątkę. Chodzi o utrzymanie więzi ze swoją parafią.

Plan kolędy dla poszczególnych ulic jest już gotowy. Gdyby jednak ktoś bardzo chciał osobistego poświęcenia domu czy mieszkania przez księdza, jest to możliwe, przy zachowaniu tzw. reżimu sanitarnego. Zapisy odbywają się w zakrystii.

- Są takie sytuacje, że wierni potrzebują bezpośredniego kontaktu. Chodzi o poświęcenie nowego domu czy odwiedzenie osoby chorej, która nie jest w stanie przyjść do kościoła na mszę kolędową - tłumaczy proboszcz parafii pw. Rozesłania św. Apostołów.

W kościele pw. św. Rodziny wierni do 2 stycznia mogli zapraszać księży, wrzucając kartkę z nazwiskiem, adresem i telefonem do skrzynki.

W parafii pw. Chrystusa Odkupiciela wizyta duszpasterska jest odwołana. Duchowni zapraszają mieszkańców poszczególnych ulic i bloków do wspólnej modlitwy w kościele, według dostępnego na stronie internetowej harmonogramu. Oczywiście, jeżeli ktoś ma ochotę na osobiste spotkanie z duchownym, może zgłaszać się do zakrystii i kancelarii. Tam ustali termin wizyty.

Podobnie sytuacja wygląda w innych chełmskich parafiach.

Czytaj także: Pani Barbara potrzebuje naszej pomocy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama