Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 sierpnia 2022 22:32
Reklama Zaproszenie do plebiscytu Niedźwiedzie Biznesu 2022

Chełm: W weekendy blokuje się kostnica

Covid-19 wciąż szaleje na Lubelszczyźnie, ale sytuacja jest lepsza niż przed dwoma tygodniami. Ostatnio odnotowano mniej zakażeń koronawirusem i z tego powodu było też mniej zgonów. Jednak pod koniec ubiegłego tygodnia rekordowo dużo pacjentów z Covid-19 walczyło o życie w szpitalach - 160 osób leżało pod respiratorami.
Chełm: W weekendy blokuje się kostnica

W ubiegły piątek wojewoda lubelski Lech Sprawka podsumował dane dotyczące rozwoju pandemii w naszym regionie. W skali kraju wciąż odnotowywany jest wzrost zakażeń, ale na Lubelszczyźnie powoli ich liczba spada. 

- To dobre informacje, jednak pamiętajmy, że to spadek "z wysokiego konia" - stwierdził Sprawka. 

Jak zauważył wojewoda, sytuacja będzie się poprawiać, ale pod warunkiem, że nowa mutacja koronawirusa bardziej nie namiesza. Nadal nie jest znana jej zjadliwość i nie wiadomo, czego możemy się spodziewać. W porównaniu z poprzednią falą, rekordowo dużo pacjentów obecnie przebywa w szpitalach. W ubiegły piątek 1758 osób było hospitalizowanych, potwierdzono 1022 nowe przypadki Covid-19. W powiecie chełmskim 36 osób otrzymało pozytywne wyniki testów, a w Chełmie - 46. W całym kraju odnotowano niemal 27 tysięcy zakażeń.

- Sytuacja jest w miarę stabilna. Miejsca na oddziale intensywnej terapii są wszystkie zajęte. Natomiast na innych oddziałach, przekształconych na potrzeby leczenia chorych z Covid-19, obserwujemy niewielki spadek liczby pacjentów. W związku z tym mamy około 30 wolnych miejsc - mówi Lech Litwin, zastępca dyrektora chełmskiego szpitala,

Wojewoda lubelski zaleca, by stopniowo likwidować łóżka tzw. covidowe i wracać do działalności podstawowej poszczególnych oddziałów. W przyszłym tygodniu w chełmskiej placówce zapadną decyzje, które oddziały jako pierwsze zaczną planować zabiegi i operacje. Powrót do normalności nie będzie jednak prosty.

- Żeby uzmysłowić skalę pandemii, warto podkreślić, że w listopadzie na Covid-19 zmarło nam 101 pacjentów. To jest bardzo duża liczba. Mieliśmy więcej niż trzy zgodny dziennie - dodaje Litwin.

Przez to w weekendy brakowało wolnych miejsc w przyszpitalnej kostnicy. W ciągu tygodnia te zatory udawało się rozładować. Na początku grudnia sytuacja wcale się nie poprawiła. W środę, 1 grudnia, zmarło w chełmskim szpitalu aż siedem osób, w czwartek walkę z Covid-19 przegrało trzech pacjentów i w piątek także trzech.

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
ReklamaBaner reklamowy 51. Chmielaków Krasnostawskich
ReklamaBaner reklamowy 51. Chmielaków Krasnostawskich
Reklama
Reklama