Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

10 tys. zł.? Prawie jedna trzecia Polaków nie radzi sobie z takim zadłużeniem

Istnieje pewna bariera, za którą Polacy zaczynają obawiać się o możliwość wyjścia z własnych zadłużeń. Okazuje się, że zwątpienie może być zależne od kwoty zobowiązania. Analitycy jednej z firm zbadali, kiedy dłużnicy najczęściej tracą wiarę, że podołają spłacie zaciągniętych wcześniej wierzytelności.
10 tys. zł.?  Prawie jedna trzecia Polaków nie radzi sobie z takim zadłużeniem

Autor: iStock

10 tys. zł. powoduje lęk i panikę  

Firma Quality Watch na zlecenie rejestru dłużników BIG InfoMonitor przeprowadziła badanie, którego celem było wytypowanie progów finansowych zadłużeń, powodujących u dłużników obawę o niewystarczające możliwości spłaty.

Najwięcej, bo aż 28 proc. respondentów uznało, że 10 tys. zł. zadłużenia to kwota, która wydaje się być nie do udźwignięcia. 8 proc. grupa badanych ten sam lęk odczuwa przy 15 tys. zł. długów.  11 proc. stanowią osoby nieco zamożniejsze, które niepokój o sytuację finansową związaną z wierzytelnościami odczuwają w chwili, kiedy do oddania mają 25 tys. zł.  19 proc. ankietowanych zaczyna martwić się o spłatę długów, kiedy ich wartość wynosi 50 tys. zł. Niewielki odsetek, bo tylko 3 proc. dłużników boi się, że nie podoła regulowaniu zaległości po przekroczeniu progu 75 tys. zł. Z kolei 12 proc. pytanych swobodnie podchodzi do swoich zobowiązań, jeżeli warte są one mniej niż 100 tys. zł. 0,5 mln zł to kwota, która powoduje panikę u 18 proc. dłużników biorących udział w sondażu.

Na jakie kwoty zadłużają się Polacy?

Z rejestru dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK wynika, że zaległości do kwoty 10 tys. zł. stanowią 15 proc. wszystkich odnotowanych zobowiązań. Nie więcej niż 5 tys. zł. długów przypada na 18 proc. osób widniejących w systemach. 11 proc. zaległości dotyczy kwot nieprzekraczających 2 tys. zł. 8 proc. zadłużonych musi oddać mniej niż 1 tys. zł. 7 proc. niesolidnych spłacających zalega ze spłatą kwoty niższej niż 500 zł. Z kolei na 1 proc. z nich przypada zaległość o wartości do 100 zł.

Poduszka finansowa jest Polakom obca

W ocenie prezesa BIG InfoMonitor Sławomira Grzelczaka problem nie leży jednak w samych zobowiązaniach, a raczej w odkładaniu pieniędzy na tzw. czarną godzinę.

„Co niepokojące, na 10 tys. zł jako sumę, która zaczyna odbierać wiarę w możliwość wyjścia z długów wskazuje też niemal jedna czwarta deklarujących, że mogą sobie pozwolić na większe wydatki, bo we własnym odczuciu dają sobie nieźle radę albo postrzegają się jako zamożni. Problemem jest jednak brak poduszki finansowej na ewentualne trudne czasy. Oszczędzanie nie jest najmocniejszą stroną Polaków, posiadanie oszczędności stanowiących równowartość trzech pensji deklaruje zwykle  najwyżej co drugi ankietowany” – ocenia Grzelczak.

Szef rejestru przestrzega, aby nie podchodzić do tematu długów zbyt optymistycznie. Łatwo bowiem niepostrzeżenie spiętrzyć je do takich kwot, które w rzeczywistości okażą się niemożliwe do spłaty. Warto dokładnie przemyśleć każdą decyzję o kolejnym długu, zwłaszcza w okresie świątecznym.

„Warto kontrolować wydatki i nie podchodzić zbyt optymistycznie do zaciąganych zobowiązań, by nie spiętrzyć ich ponad swoje możliwości. Szczególnie teraz, gdy nadchodzi wyjątkowo trudny czas dla domowych budżetów. Za chwilę rozpoczynają się promocje i wyprzedaże, a także okres Świąt Bożego Narodzenia. Grudzień zawsze wygrywa w naszej ankiecie na najcięższy finansowo miesiąc w roku” – przestrzega prezes BIG InfoMonitor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanTreść komentarza: A będzie tam Praca dla kogoś? Z tym by sie wartało coś zrobić!Data dodania komentarza: 6.04.2026, 18:20Źródło komentarza: Nowy punkt na mapie przedsiębiorczości. Chełm uruchamia hub technologicznyAutor komentarza: góralTreść komentarza: a na przykład w Stulnie maks.prędkość jest 40 km. a jadą 80 i nawet powyżej 100 i nikt nie namierza ich mimo interwencji mieszkańców-hejData dodania komentarza: 6.04.2026, 16:03Źródło komentarza: Posypały się mandaty i utracone prawa jazdy. Świąteczne powroty na drogachAutor komentarza: ignacTreść komentarza: widać że nie mają czym się zająć---niech lepiej podziękują przewożnikowi że jeszcze taki jestData dodania komentarza: 6.04.2026, 12:43Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Powinni wyjść naprzeciw seniorom. Tak uważa jeden z radnychAutor komentarza: działkowiczTreść komentarza: trakt ,,golgota,,czyli ul.jezuicka w krasnymstawie .prowadząca do działek pracowniczych ,,Jagoda , .Tu czas staął.Jak było 30 lat temu tak teraz jest jeszcze gorzej,Ta ,,ulica,, to kpin. ludzi chcących dostać się samochodem na działki a działek jest ponad 200!!!i tyle samo dziur jest w tej niby drodze...nikt nic nie robi by pomóc emerytom i użytkownikom działek.Władze udają,że tam nie ma drogi i tak im z tym dobrze...A może ktoś nie dopełnia swoich obowiąków?Data dodania komentarza: 6.04.2026, 10:13Źródło komentarza: Krasnystaw. Interpelacja w sprawie ulicy Bojarskiego. Radny pyta o opóźnienia i terminy inwestycjiAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tym co się podszywa za miejscowego bo nie jest w stanie swym cienkim umysłem wymyślić jakieś swoje pseudo.Data dodania komentarza: 6.04.2026, 09:00Źródło komentarza: Chełm. Debiut kryminalny Mirosława Czecha
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama