Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Łysak i Krawczyk na podium w Poland Open

Z udziałem 450 zawodników i zawodniczek z 44 reprezentacji narodowych na warszawskich matach rozegrany został Międzynarodowy Turniej Poland Open w zapasach kobiet, Memoriał Władysława Pytlasińskiego w stylu klasycznym oraz Memoriał Wacława Ziółkowskiego w stylu wolnym. W biało-czerwonych barwach do walk o medale w ostatnim sprawdzianie przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio stanęło troje reprezentantów Cementu Gryfa Chełm.

W turnieju Poland Open nasz kraj reprezentowały Anhelina Łysak i Katarzyna Krawczyk, z kolei w Memoriale Władysława Pytlasińskiego wystąpił Szymon Szymonowicz. Najlepszą formę z tej trójki zaprezentowała ta pierwsza zawodniczka, startująca w kategorii wagowej do 59 kg. Aktualna wicemistrzyni Europy i tegoroczna brązowa medalistka Młodzieżowych Mistrzostw Polski przeszła przez turniej jak burza, tracąc w pięciu pojedynkach zaledwie jeden punkt techniczny, a zdobywając ich aż 40. Bilans ten jest wręcz imponujący. Rywalizację na warszawskich matach zawodniczka Cementu rozpoczęła od pewnego zwycięstwa (7:1) nad Ukrainką Yuliią Lisovską. W kolejnej rundzie o nieprzeciętnych umiejętnościach i znakomitej dyspozycji Łysak przekonała się Rosjanka Anastasia Sidelnikowa, która uległa Polce 0:11. W trzeciej konfrontacji pochodząca spod Lwowa zapaśniczka znów była bezlitosna dla swojej rywalki. Tym razem wypunktowała (10:0) reprezentantkę Kirgistanu Nazirę Marsbek Kyzy, dzięki czemu awansowała do półfinału. Na tym etapie na zawodniczkę chełmskiego klubu czekała Diana Kayumova z Kazachstanu. Również i ona szybko została odprawiona z kwitkiem. Łysak odniosła pewne zwycięstwo (10:0), meldując się tym samym w wielkim finale. W walce o złoty medal Anhelina po raz drugi w tym turnieju zmierzyła się z Lisovską i ponownie nie dała jej najmniejszych szans. Tuż przed końcem drugiej minuty pojedynku reprezentantka Polski położyła swoją przeciwniczkę na plecy, odnosząc triumf w rankingowym turnieju Poland Open.

Na podium w Warszawie stanęła również Katarzyna Krawczyk (kat. wagowa 53 kg). Turniej rozpoczęła ona od zwycięstwa (przy stanie 6:6) nad świeżo upieczoną mistrzynią panamerykańską, Amerykanką Ronną Marie Heaton. Mniej szczęścia utytułowana zapaśniczka Cementu miała w starciu półfinałowym, przegrywając przy stanie 2:2 z Ukrainką Krystyną Berezą, mającą w swoim dorobku m.in. dwa medale Młodzieżowych Mistrzostw Świata.

Na osłodę Katarzynie Krawczyk pozostał bój o brązowy krążek. I ten bój zapaśniczka chełmskiego klubu rozstrzygnęła na swoją korzyść, pokonując 13:8 Rosjankę Milanę Makhachevę Dadashevę, zwyciężczynię silnie obsadzonego Międzynarodowego Memoriału Ivana Yarigina.

Po zakończonej rywalizacji obie reprezentantki Cementu udały się do Centralnego Ośrodka Sportu w Spale na międzynarodowe zgrupowanie szkoleniowe.

W stolicy Polski rywalizował także Szymon Szymonowicz (kat. wagowa do 87 kg), który walczył o medal w Memoriale im. Władysława Pytlasińskiego. W pierwszym pojedynku wygrał on przez przewagę techniczną z reprezentantem Algierii Bachirem Sid Azarem. Z kolei w drugim starciu chełmianin uległ 1:4 silnemu Turkowi Metehanowi Basarowi i ostatecznie został sklasyfikowany na siódmym miejscu.

Czytaj więcej: Wakacje w Magicznych Ogrodach

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ignac Treść komentarza: wynika z tego że dawali mu dobrowolnie -musiał być atrakcyjny Data dodania komentarza: 19.08.2026, 08:17 Źródło komentarza: Amant z powiatu włodawskiego. Rozkochiwał w sobie kobiety i wyłudzał od nich oszczędności [FILM] Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Może sięgnąć kolejne szczyty i pełniej promować karate wśród dzieci. Młodzieży i całego społeczeństwa. Dobry plakat na słupie gminy, gdzie niegdzie w bloku za zgodą władz i dojo nie tylko pełne ale pomnozone. Życzę sukcesów w promocji, rozpowszechnianie. Łamanie desek i maluchy same wdrapuja się do dojo. OSU Data dodania komentarza: 18.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Sensei Kanku trenowali w międzynarodowej obsadzie Autor komentarza: TAK dla GMINY OKSZÓW Treść komentarza: Co za różnica? To są kwestie ważne tylko dla urzędników. Będzie jak z Parkiem im. Unii Europejskiej. Okropna, nieużywalna nazwa. Niech sobie pan prezydent ogłosi Park im. bohaterów 1 Dywizji generała Maczka czy innych Obrońców Poczty Polskiej, a ludzie będą mówić po swojemu. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 18:28 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy Autor komentarza: lulek Treść komentarza: Brawo za spostrzeżenie :) popieram .czy to słuszna koncepcja naszej władzy to się okaże.. będą potem poprawki reklamacje .i nic,,, tak jak z murkiem w koło parku obok Kameny rozpada się i nic ,,,a był taki fajny bogaty amerykański,,:) Data dodania komentarza: 18.08.2026, 16:33 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy Autor komentarza: olo Treść komentarza: Parki imienia Kaczyński i Jarosława szczodrego. może być alejka w stronę kościółka im miesiącznicy , wzgórek ryżu im Pinokia ,stawa im inwestycji utopionych w Chełmie .alejka obietnic wyborczych .Poludniowa alejka im obwodnicy miasta .zaułek młyński im,michalenki.,oraz ślepa.uliczka im Tv republika .w stronę wizją na rosję , Alejka solidarni z Romanowski naszym przedstawicielem w Nadniestrzu miasto partnerskie po linii Pisu :) Tyle kasy wydane a ile będzie atrakci dla dzieci? i jakiej jakości..bo patrząc na fotki z prac.. fatalnie to wyglada jak w parku przy kamenie .. opis na wesoło ale czy nam mieszkańcom do śmiechu? to z naszych podatków.. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 16:30 Źródło komentarza: Kiedy Park Międzyosiedlowy w Chełmie będzie gotowy? Miasto szuka dla niego nazwy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama