Zakupy spożywcze coraz rzadziej są robione „z rozpędu”. Konsumenci częściej planują wydatki, porównują ceny i patrzą nie tylko na pojedynczy produkt.
Batoniki, alkohol, a nawet zabawki trafiają do wielkanocnych koszyczków. Ksiądz Rafał Główczyński przypomina, co naprawdę powinno się w nich znaleźć.