Mróz obnażył słabości nowej technologii, a mieszkańcy zostali na przystankach – dosłownie. Po serii awarii wodorowych autobusów kursujących w Chełmie prezydent miasta opublikował w mediach społecznościowych obszerne przeprosiny i wyjaśnienia. Problem w tym, że – jak podkreślają sami pasażerowie – od tych słów nikomu nie zrobiło się cieplej.