Drogi użytkowniku!
Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
Kiedy Edmund Brożek, mieszkaniec Włodawy, ujmuje w dłonie swój ukochany instrument i wydobywa z niego pierwsze dźwięki, słuchacze przenoszą się w inny, czasowy wymiar. Przestaje istnieć współczesny, industrialny, pędzący, wciąż zadyszany świat. Skoczne polski i oberki wpadają w ucho, a przez plecy przebiega dreszcz szczerych emocji. Tak, to zdecydowanie podróż do nieistniejącego już dzisiaj świata...
Napisz komentarz
Komentarze