Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Drzewo miało zniknąć

Zlecenie na spróchniałe drzewo przy ul. Pułku Szwoleżerów wydane. Tylko czekać, jak zniknie i przestanie zagrażać ludziom.

Jak pisaliśmy, o jego usunięcie nasz Czytelnik walczy od lipca ubiegłego roku. Stoi w newralgicznym miejscu, bo obok przystanku autobusowego. Zgłaszał to do urzędu, ale – jak twierdził bezskutecznie.

Niestety drzewo jest już w tak opłakanym stanie, obdarte z kory, podziurawione i przede wszystkim suche, że nie tylko szpeci, ale także zagraża.

- Nie ma gałęzi, już od dawna straszy i stanowi niebezpieczeństwo. Tą drogą codziennie uczniowie chodzą do szkoły, dużo osób korzysta z przystanku, a ja od pół roku nie mogę doprosić się o wycięcie tego drzewa - tłumaczył nasz rozmówca.

Temat zgłaszany był przez naszego rozmówcę 10 lipca do urzędu miasta. Na początku stycznia ponownie podzielił się swoimi obawami z urzędnikami i dalej czekał.

My też czekaliśmy na odpowiedź z urzędu miasta, czy i kiedy sprawa zostanie załatwiona. W ubiegłym tygodniu w końcu się dowiedzieliśmy, że 15 stycznia prezydent Chełma wystąpił do marszałka województwa lubelskiego z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa, a ten wydał decyzję pozytywną.

- 24 lutego departament komunalny wystosował zlecenie na realizację zadania – zapewnił nas Damian Zieliński z gabinetu prezydenta Chełma.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

abcd 03.03.2020 21:17
Już ścięte. Bałem się go nawet, gdy leżało.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama