Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

O kurnikach nie chcą słyszeć

Mieszkańcy Kaplonos nie chcą mieć po sąsiedzku wielkich kurników do hodowli drobiu. Swój sprzeciw wykrzyczeli wójtowi. Nie przekonują ich argumenty, że istnieją specjalne filtry oczyszczające powietrze, które można założyć na terenie takiego gospodarstwa.

Pięć lat temu mieszkańcy sołectwa protestowali przeciw budowie biogazowni. Ich sprzeciw nie pomógł. Urządzenia jeszcze wprawdzie nie powstały, ale przedsiębiorca zakończył postępowanie administracyjne.

- Poprzedni wójt gminy, jeszcze w lipcu 2015 roku, wydał pozytywną decyzję środowiskową. Następnie starosta wydał w maju 2017 roku pozwolenie na budowę – informuje wójt Mirosław Torbicz.

Teraz mieszkańcy Kaplonos stoją przed widmem budowy fermy kur-brojlerów wraz z niezbędną infrastrukturą. Rozlokowana ma być na trzech działkach. Na każdej inwestor z Międzyrzeca Podlaskiego chce postawić cztery wielkie kurniki, będą bardzo blisko posesji mieszkalnych - 600-1100 metrów. Mieszkańcy Kaplonos napisali pismo przeciwko budowie kurników. Podpisało się pod nim ponad 100 osób. Przekazali je wójtowi. Trafiło także do instytucji, które muszą wypowiedzieć się w sprawie inwestycji.

Przedsiębiorca już wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we Włodawie oraz Urząd Marszałkowski w Lublinie wezwały go do wykonania i przedłożenia uzupełnień do raportów środowiskowych.

Wystarczy nam smród obornika z naszych gospodarstw

Mieszkańcy boją się o środowisko. Uważają, że Kaplonosy zmienią się nieodwracalnie, oczywiście na niekorzyść.

- Jeśli ferma powstanie, to będziemy musieli znosić uciążliwy hałas pojazdów transportujących drób, pasze oraz obornik, a także fetor oraz pyłki lotne powstające w czasie hodowli. Nie chcemy tego. Zdajemy sobie sprawę, że mieszkamy na wsi, ale do tej pory jeszcze mamy ciszę, spokój i czyste powietrze. Pojechaliśmy tam, gdzie takie fermy już działają. Pytaliśmy mieszkańców, jak im się mieszka. Mówili, że najgorzej jest, kiedy trwa wywózka obornika. Ludzie nie mogą okna otworzyć ani prania na dworze wywiesić, bo wszystko przesiąka tym nieprzyjemnym zapachem. To nie są nasze wymysły. Opieramy się na doświadczeniu innych i dlatego protestujemy. Rozumiemy przedsiębiorcę, ale mamy nadzieję, że on zrozumie nas – mówią mieszkańcy Kaplonos.

Wójt po stronie mieszkańców

- Poinformowałem mieszkańców, że gmina na wniosek inwestora musi wszcząć postępowanie i prowadzić je zgodnie z przepisami prawa. Postępowanie podlega uzgodnieniom z innymi instytucjami, co przy konieczności dokonywania przez inwestora uzupełnień może potrwać nawet kilka miesięcy. Przekazałem także mieszkańcom Kaplonos, że już teraz mogą składać wnioski i uwagi do planowanych przedsięwzięć i zajmować stanowisko w sprawie. Zapewniłem, że przed wydaniem decyzji spotkam się z nimi i poinformuję o przebiegu oraz wynikach prowadzonych postępowań administracyjnych – tłumaczy wójt Mirosław Torbicz.

Twierdzi, że w tej sprawie jest z mieszkańcami, doskonale rozumie ich obawy i wątpliwości. Uważa, że mają do tego pełne prawo, a ich opinia jest dla niego najważniejsza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama