Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Prezydent: Prędzej zrezygnuję, niż wydam decyzję niezgodną z prawem

Po godz. 23 zakończyło się spotkanie mieszkańców osiedli Rejowiecka i Zachód z prezydentem Jakubem Banaszkiem. Najwięcej emocji wywołała dyskusja na temat decyzji, jaką miasto będzie musiało wydać w sprawie budowy wytwórni mas bitumicznych przy ulicy Ceramicznej.

Mieszkańcy osiedla Rejowiecka obawiają się, że w pobliżu ich domów powstanie zakład produkcyjny, który stanowi ich zdaniem zarówno zagrożenie dla środowiska, jak i dla zdrowia mieszkających w pobliżu osób. Żadna decyzja ze strony miasta dotycząca inwestycji jeszcze nie zapadła, jednak uczestnicy zebrania chcą deklaracji od prezydenta, że opowie się po ich stronie i zablokuje przedsięwzięcie. Takich obietnic prezydent Jakub Banaszek na zebraniu jednak złożyć nie chciał. Zapowiedział, że prędzej zrezygnuje z urzędu, niż zrobi coś wbrew prawu.

Miasto zbiera opinie

- Nie możemy wypowiedzieć się na "tak" lub na "nie", dopóki nie mamy pełnej dokumentacji - przekonywał zebranych Banaszek. Zastrzegł jednak, że jeśli wszystko zostanie przeprowadzone zgodnie z prawem i przeciwwskazań prawnych nie będzie, to ma obowiązek wydać decyzję zgodną z prawem, nawet jeśli osobiście jako człowiek nie będzie się z nią zgadzał.

Inwestor przygotował raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Miasto czeka na opinie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, spółki Wody Polskie i Inspektoratu Sanitarnego. Dopiero wówczas, mając komplet dokumentów, samorząd będzie mógł wydać decyzję.

- Wiem, jak ważna jest to kwestia dla mieszkańców, dlatego rozważamy różne alternatywy, łącznie z propozycją innej lokalizacji, ale decyzja nie zależy od miasta - tłumaczył na zebraniu prezydent Chełma.

Dyrektor departamentu komunalnego UM Marzena Kozaczuk zapewniała mieszkańców, że są informowani o każdym etapie postępowania. 16 września rozpoczął się tzw. udział społeczeństwa w postępowaniu, co oznacza, że mieszkańcy mogą zgłosić swój sprzeciw, co oczywiście robią.

Prezydent powinien być za nami

Tak twierdzą uczestnicy zebrania.

- Przychodzi ktoś obcy, z workiem pieniędzy i wszystko mu wolno? - denerwował się podczas dyskusji jeden z mieszkańców. - Pan powinien być za nami.

- Gdybym wydał decyzję niezgodną z prawem, inwestor zaskarżyłby ją i wygrał, a samorząd musiałby płacić karę. Potem za 4 lata ktoś powiedziałby, że Banaszek zadłużył miasto, bo działał niezgodnie z przepisami - odpierał argumenty prezydent Chełma. - W tym roku miasto musiało zapłacić ponad milion złotych prywatnemu przedsiębiorcy za działania niezgodne prawem. To z państwa podatków płacimy te kary. 

Jak twierdzi jeden z uczestników zebrania, inwestor wprowadza w błąd urzędników, ponieważ nie wskazuje w dokumentacji, że będzie prowadził działalność w pobliżu Glinianek. Jak zapewniają jego sąsiedzi, działalność, na którą zgody jeszcze nie ma, już jest przygotowywana.

- Inwestor rozbudowuje betoniarnię, powstają nowe obiekty, które wymagają pozwolenia na budowę. Czy firma otrzymała pozwolenie? - dopytywał inny mieszkaniec osiedla.

- A czy miasto brało pod uwagę zmianę planu zagospodarowania w tym rejonie? - pytał kolejny.

- To długi proces, ale rzeczywiście prezydent rozważa zmianę planu na usługi nieuciążliwe. Trzeba jednak pamiętać, że wówczas właściciel może ubiegać się o odszkodowanie, jeśli jego działka za sprawą tego planu straci na wartości - wyjaśnił Radosław Wnuk, dyrektor departamentu geodezji, kartografii, nieruchomości, architektury i budownictwa UM.

- A czy miasto bierze pod uwagę, że nasze nieruchomości przez tę inwestycję stracą na wartości? - spytał jeden z mieszkańców.

Odpowiedzi jednak nie uzyskał...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama