Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 00:28
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Nie trzeba być żołnierzem

Masz drona i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Wojsko chce sięgnąć po umiejętności cywilów. MON tworzy Dron Legion. Jego członkowie mają być gotowi wesprzeć armię w razie zagrożenia lub wojny.
Masz drona i potrafisz nim latać? MON chce cywilów w Dron Legionie

Źródło: ChatGPT

Nie trzeba być żołnierzem, żeby znaleźć się w planach Ministerstwa Obrony Narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział utworzenie Dron Legionu – formacji skupiającej cywilnych operatorów bezzałogowców. W razie konfliktu mieliby stanowić zaplecze dla Wojska Polskiego.

Pomysł nabiera znaczenia, gdy spojrzeć na liczbę potencjalnych kandydatów. Według ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka w Polsce jest już ponad 560 tys. certyfikowanych operatorów dronów. MON chce wykorzystać kompetencje, które wielu Polaków zdobyło poza wojskiem.

Cywile mają być gotowi na wypadek konfliktu

Kosiniak-Kamysz przedstawił plany podczas ćwiczeń „Blue Eye-26” w Nowym Glinniku koło Tomaszowa Mazowieckiego. Dron Legion nie będzie się składał z żołnierzy. Resort liczy m.in. na certyfikowanych operatorów, członków obrony cywilnej, strażaków ochotników oraz pasjonatów bezzałogowców. Formacja ma powstać na wzór działających już Cyberlegionu i Medlegionu.

– Potrzebujemy setek tysięcy operatorów dronów – mówił szef MON. Jak zaznaczył, doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują, jak duże znaczenie bezzałogowce zyskały na współczesnym polu walki.

Minister zapowiedział przy tym daleko idącą zmianę w samym wojsku. Każda drużyna Wojska Polskiego ma zostać wyposażona w drony, a każda jednostka ma posiadać zdolność do ich wykorzystywania.

Nabór do Dron Legionu ma ruszyć

To nie jest całkowicie nowa koncepcja. Kosiniak-Kamysz mówił o stworzeniu Dron Legionu już w maju 2025 roku. Wówczas zapowiadał grupę doświadczonych operatorów, którzy nie chcą służyć w wojsku, ale są gotowi wspierać armię i szkolić innych.

Teraz projekt wchodzi jednak w bardziej konkretną fazę. Szef MON przekazał, że zadanie stworzenia Dron Legionu otrzymał dowódca Wojsk Bezzałogowych gen. Mirosław Bartoszek. Minister zwrócił się też bezpośrednio do potencjalnych uczestników: „Zgłaszajcie się już niedługo”.

Na razie resort nie przedstawił szczegółowych zasad naboru. Nie wiadomo więc jeszcze, kiedy dokładnie ruszą zgłoszenia i jakie wymagania trzeba będzie spełnić.

Wojsko chce szkolić kolejnych operatorów

MON zamierza jednocześnie powiększać pulę osób posiadających odpowiednie umiejętności. W 2027 roku szkoleniem dronowym ma zostać objętych około 33 tys. uczniów z 500 oddziałów szkół mundurowych. Kurs ma zakończyć się egzaminem przeprowadzanym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

Centralnym miejscem ćwiczeń i certyfikacji operatorów ma zostać 25 Brygada Kawalerii Powietrznej w Nowym Glinniku. Ćwiczenia „Blue Eye” mają być organizowane cyklicznie.

Skala inwestycji pokazuje, jak szybko zmieniają się priorytety armii. Według danych przedstawionych przez Kosiniaka-Kamysza w 2023 roku na systemy dronowe i antydronowe przeznaczano około 100 mln zł. W 2026 roku kwota przeznaczona na inwestycje w te zdolności ma wynosić 26 mld zł.

Dron Legion ma dołożyć do tego jeszcze jeden element: tysiące cywilów, którzy swoje umiejętności zdobyli poza koszarami, ale w sytuacji zagrożenia mogliby wykorzystać je na potrzeby obrony państwa.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama