Od spotkań emerytek do zespołu
Początki „Pawłowianek” sięgają spotkań organizowanych przez Halinę Rzepecką, która założyła lokalne koło emerytów i rencistów. Z czasem wspólne rozmowy i śpiewanie przerodziły się w regularną działalność artystyczną.
- Założyłam kiedyś koło emerytów i rencistów. Spotykaliśmy się, pośpiewywaliśmy i z czasem z tych członków narodził się zespół. Jak człowiek przeszedł na emeryturę, to po prostu nie było co w domu robić. Zbierałyśmy się, śpiewałyśmy i tak to samo z siebie weszło w krew. Dzisiaj, kiedy nie ma prób, jest nam naprawdę smutno - wspomina Halina Rzepecka, założycielka i kierowniczka zespołu.
Na początku panie musiały radzić sobie samodzielnie. Przygotowywały piosenki i ćwiczyły bez stałego wsparcia muzycznego. Z biegiem lat skład grupy się zmieniał, ale duch i motywacje pozostały te same. Obecnie „Pawłowianki” tworzy siedem śpiewaczek, którym towarzyszy akompaniator. Do muzycznych korzeni śpiewaczki powracają przy akordeonie i klawiszach.
Muzyk znaleziony na festiwalu
Znalezienie osoby, która mogłaby regularnie akompaniować zespołowi, nie było łatwe. Współpracę z paniami rozpoczynał Tadeusz Kubacki z Liszna. Ze względu na pracę w Świdniku i prowadzenie innego zespołu musiał jednak zrezygnować z dojazdów do Pawłowa. Później grupie pomagał muzyk z Cycowa, a następnie Radosław Sroczyński, który został organistą parafii w Pawłowie. Gdy jego obowiązki uniemożliwiły dalszą współpracę, śpiewaczki ponownie stanęły przed koniecznością znalezienia akompaniatora.
Rozwiązanie pojawiło się cztery lata temu podczas jednego z wydarzeń, jakie mają miejsce we Włodawie. Halina Rzepecka zwróciła uwagę na muzyka, który akompaniował kolejnym zespołom.
- Wypatrzyłam go na scenie. Patrzę: przygrywa jednemu zespołowi, zaraz drugiemu, potem trzeciemu. Mówię do dziewczyn: „Chyba go wynajmują!” Ale przecież znał na pamięć słowa wszystkich piosenek. W przerwie podeszłam, zapytałam, skąd jest. Odpowiedział, że z Lublina. Trochę się skrzywiłam, bo pomyślałam, że nasz Gminny Ośrodek Kultury nie udźwignie kosztów dojazdów z tak daleka. Wzięłam jednak kontakt i poszłam prosto do pani dyrektor Agnieszki Herdy. Zadzwoniłyśmy, pan przyjechał następnego dnia, porozumieli się i tak gra z nami do dziś - opowiada kierowniczka.
Muzykiem, który dołączył do „Pawłowianek”, jest Damian Mazurek. Współpracuje również z seniorkami z Wólki Kańskiej oraz zespołem „Echo” z Gołębia.


Napisz komentarz
Komentarze